Radio Safira czyli... wierzyć każdy może!

Radio Safira czyli... wierzyć każdy może!

Download on the App Store

Radio Safira czyli... wierzyć każdy może! episodes

  • UnDaily - YOUR TALENT: BLESSING OR CURSE? - Episode 38
    Again, it will be like a man going on a journey, who called his servants and entrusted his wealth to them. To one he gave five bags of gold, to another two bags, and to another one bag, each according to his ability. Then he went on his journey. The man who had received five bags of gold went at once and put his money to work and gained five bags more. So also, the one with two bags of gold gained two more. But the man who had received one bag went off, dug a hole in the ground and hid his master’s money. “After a long time, the master of those servants returned and settled accounts with them. The man who had received five bags of gold brought the other five. ‘Master,’ he said, ‘you entrusted me with five bags of gold. See, I have gained five more.’ “His master replied, ‘Well done, good and faithful servant! You have been faithful with a few things; I will put you in charge of many things. Come and share your master’s happiness!’ “The man with two bags of gold also came. ‘Master,’ he said, ‘you entrusted me with two bags of gold; see, I have gained two more.’ “His master replied, ‘Well done, good and faithful servant! You have been faithful with a few things; I will put you in charge of many things. Come and share your master’s happiness!’ “Then the man who had received one bag of gold came. ‘Master,’ he said, ‘I knew that you are a hard man, harvesting where you have not sown and gathering where you have not scattered seed. So, I was afraid and went out and hid your gold in the ground. See, here is what belongs to you.’ “His master replied, ‘You wicked, lazy servant! So, you knew that I harvest where I have not sown and gather where I have not scattered seed? Well then, you should have put my money on deposit with the bankers, so that when I returned, I would have received it back with interest. “‘So, take the bag of gold from him and give it to the one who has ten bags. For whoever has will be given more, and they will have an abundance. Whoever does not have, even what they have will be taken from them. And throw that worthless servant outside, into the darkness, where there will be weeping and gnashing of teeth. MATTHEW 25, 14-30 (NIV)
    9 min
  • Niecodziennik odc. 38 - TWÓJ TALENT - BŁOGOSŁAWIEŃSTWO CZY PRZEKLEŃSTWO?
    Na Królestwo Niebios można popatrzeć również jak na gospodarstwo, którego właściciel, planując wyjazd, przywołał swe sługi i powierzył im nadzór nad swoimi dobrami. Jednemu dał w zarząd pięć części swojego majątku w srebrze, drugiemu – dwie części, a trzeciemu jedną część majątku– każdemu według jego możliwości. Zaraz potem wyjechał. Sługa, który otrzymał w zarząd pięć części majątku, zaczął nimi obracać tak skutecznie, że je pomnożył, zyskując drugie tyle. Podobnie uczynił sługa, któremu pan powierzył dwie części majątku. On także pomnożył go, zyskując drugie tyle. Trzeci zaś, który otrzymał w zarząd tylko jedną część majątku, poszedł na pole i tam wykopał w ziemi dół, a następnie schował w nim srebro, które zostało mu powierzone. Po długim czasie pan wrócił i wezwał swe sługi, by się z nim rozliczyli. Kiedy stanął przed nim ten, który otrzymał w zarząd pięć części majątku, przyniósł ze sobą drugie tyle i powiedział: „Panie, obdarzyłeś mnie wielkimi zasobami, a ja to wszystko podwoiłem”. Wtedy pan rzekł: „Świetnie się spisałeś, sługo dobry i wierny! Skoro mogłem na tobie polegać w sprawach małej wagi, teraz powierzę ci sprawy o znacznie większym znaczeniu. Wejdź, proszę, do mego domu, aby mieć udział w mojej radości!”. Następnie przyszedł drugi sługa, który otrzymał w zarząd dwie części majątku, i ten także powiedział: „Panie, obdarzyłeś mnie wielkimi zasobami, a ja to wszystko podwoiłem”. Wówczas pan rzekł: „Świetnie się spisałeś, sługo dobry i wierny! Skoro mogłem na tobie polegać w sprawach małej wagi, teraz powierzę ci sprawy o znacznie większym znaczeniu. Wejdź, proszę, do mego domu, aby mieć udział w mojej radości!”. Przyszedł także i ten, który otrzymał w zarząd jedną część majątku pana i powiedział: „Panie, wiem, że jesteś człowiekiem twardym i skrupulatnym, ponieważ każesz zbierać plony w miejscach, gdzie ich nie posiałeś, a także polecasz zwozić do swojego młyna to, co inni pogubili. Bojąc się więc, by nie stracić czegokolwiek z tego, co mi powierzyłeś, ukryłem twój skarb i teraz z czystym sumieniem zwracam ci go w całości”. Słysząc to, jego pan tak rzekł: „Marny i leniwy sługo. Skoro wiedziałeś, że nakazuję zbierać plony nawet tam, gdzie nie polecałem ich zasiewać, i każę zgarniać to, co inni pogubili, powinieneś zdeponować mój majątek u bankierów, a ja po powrocie odzyskałbym go z procentem”. I zwracając się do strażników, rzekł: „Weźcie to, co on przyniósł, i dajcie temu, który najbardziej pomnożył mój majątek. Każdemu bowiem, kto pomnaża, zostanie jeszcze więcej dodane, tak iż będzie mieć nadmiar. Temu zaś, kto nie pomnaża, zostanie odebrane również to, co wcześniej otrzymał. Zaś tego bezużytecznego sługę wyrzućcie na zewnątrz w ciemności, gdzie panuje rozpacz – szloch i zgrzytanie zębami”. MATEUSZ 25, 14-30 (NPD)
    11 min
  • ON TU JEST – ODC. 3 – NATANAEL
    A gdyby Jezus żył tu i teraz, tuż obok nas?
    "Nazajutrz Jezus postanowił wyruszyć do Galilei. Po drodze spotkał Filipa, którego wezwał, mówiąc: — Pójdź za mną! Filip pochodził z tego samego miasta co Andrzej i Piotr, czyli z Betsaidy. Ten zaraz odszukał Natanaela i tak mu rzekł — Spotkaliśmy Tego, o którym Mojżesz pisał w Prawie i o którym mówili Prorocy: Jezusa. Jest on synem Józefa z Nazaretu. Lecz Natanael tak mu odrzekł: — Z Nazaretu? Czy cokolwiek dobrego może pochodzić z Nazaretu? Na co Filip powiedział: — Zatem chodź i sam się przekonaj. Jezus zaś, widząc zbliżającego się Natanaela, powiedział: — Oto prawy Izraelita, którego serce nie zostało zwiedzione. Natanael, słysząc to, spytał Go: — Skąd możesz to wiedzieć? W odpowiedzi Jezus rzekł: — Słyszałem twe myśli, kiedy znajdowałeś się pod drzewem figowym – zanim Filip cię zawołał. Wówczas Natanael, dogłębnie poruszony, wyznał: — Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym! Ty jesteś Królem Izraela! Jezus zaś tak to skomentował: — Uwierzyłeś, ponieważ pokazałem ci, że przeniknąłem twe myśli, gdy znajdowałeś się pod figowcem. Będziesz jednak świadkiem wydarzeń znacznie większych od tego! Później, zwracając się do wszystkich, rzekł: — Posłuchajcie uważnie, gdyż chcę wam obwieścić coś bardzo ważnego. Wszyscy ujrzycie otwarte Niebiosa i posłańców Bożych zstępujących i wstępujących po to, by służyć Synowi człowieczemu."
    JAN 1, 43-51 (NPD)
    6 min
  • FOR SUNDAY 01.14 – NAZARETH IS WITHIN US
    What good can come out of Pcim, Cycow, or Pultusk? No, today's topic isn't about misleading stereotypes or the village head from Wachock. Today, we'll reflect on a passage that helps us understand that even from the most mundane corner of the Near East, something good can emerge. Haven't we all asked ourselves, "Can anything good come out of my life?" Can our "Nazareth" of daily routines, problems, and seemingly trivial decisions give rise to something great?
    “The next day Jesus decided to leave for Galilee. Finding Philip, he said to him, “Follow me.” Philip, like Andrew and Peter, was from the town of Bethsaida. Philip found Nathanael and told him, “We have found the one Moses wrote about in the Law, and about whom the prophets also wrote—Jesus of Nazareth, the son of Joseph.” “Nazareth! Can anything good come from there?” Nathanael asked. “Come and see,” said Philip. When Jesus saw Nathanael approaching, he said of him, “Here truly is an Israelite in whom there is no deceit.” “How do you know me?” Nathanael asked. Jesus answered, “I saw you while you were still under the fig tree before Philip called you.” Then Nathanael declared, “Rabbi, you are the Son of God; you are the king of Israel.” Jesus said, “You believe because I told you I saw you under the fig tree. You will see greater things than that.” He then added, “Very truly I tell you, you will see ‘heaven open, and the angels of God ascending and descending on’ the Son of Man.””
    6 min
  • NANIEDZIELNIK – 14.01 NAZARET JEST W NAS
    A co może dobrego wyjść z Pcimia, Cycowa czy Pułtuska? Nie, dzisiaj nie będzie o mylących stereotypach ani o sołtysie z Wąchocka. Dziś zastanowimy się nad fragmentem, który pozwala zrozumieć, że nawet z najbardziej szarego zakamarka bliskiego wschodu może wyjść coś dobrego. A przecież ile razy sami zadawaliśmy sobie pytanie: "- Czy z mojego życia może wyjść coś dobrego?" Czy z naszego "Nazaretu" codziennych spraw, problemów, z pozoru błahych decyzji, może wyrosnąć coś wielkiego?
    "Nazajutrz Jezus postanowił wyruszyć do Galilei. Po drodze spotkał Filipa, którego wezwał, mówiąc: — Pójdź za mną! Filip pochodził z tego samego miasta co Andrzej i Piotr, czyli z Betsaidy. Ten zaraz odszukał Natanaela i tak mu rzekł — Spotkaliśmy Tego, o którym Mojżesz pisał w Prawie i o którym mówili Prorocy: Jezusa. Jest on synem Józefa z Nazaretu. Lecz Natanael tak mu odrzekł: — Z Nazaretu? Czy cokolwiek dobrego może pochodzić z Nazaretu? Na co Filip powiedział: — Zatem chodź i sam się przekonaj. Jezus zaś, widząc zbliżającego się Natanaela, powiedział: — Oto prawy Izraelita, którego serce nie zostało zwiedzione. Natanael, słysząc to, spytał Go: — Skąd możesz to wiedzieć? W odpowiedzi Jezus rzekł: — Słyszałem twe myśli, kiedy znajdowałeś się pod drzewem figowym – zanim Filip cię zawołał. Wówczas Natanael, dogłębnie poruszony, wyznał: — Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym! Ty jesteś Królem Izraela! Jezus zaś tak to skomentował: — Uwierzyłeś, ponieważ pokazałem ci, że przeniknąłem twe myśli, gdy znajdowałeś się pod figowcem. Będziesz jednak świadkiem wydarzeń znacznie większych od tego! Później, zwracając się do wszystkich, rzekł: — Posłuchajcie uważnie, gdyż chcę wam obwieścić coś bardzo ważnego. Wszyscy ujrzycie otwarte Niebiosa i posłańców Bożych zstępujących i wstępujących po to, by służyć Synowi człowieczemu."
    JAN 1, 43-51 (NPD)
    7 min
  • UnDaily - PRAYER BY JUPITER'S LIGHT - Episode 37
    To some who were confident of their own righteousness and looked down on everyone else, Jesus told this parable: “Two men went up to the temple to pray, one a Pharisee and the other a tax collector. The Pharisee stood by himself and prayed: ‘God, I thank you that I am not like other people—robbers, evildoers, adulterers—or even like this tax collector. I fast twice a week and give a tenth of all I get.’ “But the tax collector stood at a distance. He would not even look up to heaven, but beat his breast and said, ‘God, have mercy on me, a sinner.’ “I tell you that this man, rather than the other, went home justified before God. For all those who exalt themselves will be humbled, and those who humble themselves will be exalted.” LUKE 18, 9-14 (NIV)
    5 min
  • Niecodziennik odc. 37 - MODLITWA W ŚWIETLE JUPITERÓW
    Przy innej okazji Jezus zwrócił się do ludzi, którzy w swych sercach byli przekonani o swej sprawiedliwości i z tego powodu odnosili się do innych z pogardą. Tym opowiedział przypowieść: W czasie, który był wyznaczony na modlitwę w świątyni, przyszli dwaj ludzie. Jednym z nich był faryzeusz, drugim poborca podatkowy. Faryzeusz stanął dumnie na środku i tak modlił się sam do siebie: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, oszuści i cudzołożnicy albo jak ten tutaj poborca podatkowy. Poszczę dwa razy w tygodniu, a dziesięcinę przynoszę do świątyni, licząc dokładnie ze wszystkich przychodów, jakie mam z ziemi”. W tym samym czasie poborca podatkowy stał gdzieś z boku, nawet nie śmiąc wznieść swych oczu w kierunku Niebios, bił się jedynie w piersi, łkając: „Boże, jestem wielkim grzesznikiem. Okaż mi jednak, proszę, swoje miłosierdzie”. Oświadczam wam, że ten poborca podatkowy, odchodząc do domu, był bliżej Bożej sprawiedliwości niż faryzeusz. Każdy bowiem, kto sam siebie wywyższa, zostanie poniżony, a kto szczerze się uniża, zostanie wywyższony. ŁUKASZ 18, 9-14 (NPD)
    6 min
  • UnDaily - SAY TO THE BANKER – I LOVE YOU! - Episode 36
    Wtedy jeden z uczonych w Piśmie, który przysłuchiwał się ich rozmowie, widząc, że Jezus dobrze tamtym odpowiedział, poprosił: — Nauczycielu, powiedz nam, które z Bożych przykazań jest najważniejsze? Jezus zaś powiedział: — Najważniejszym przykazaniem jest to: Słuchaj, Izraelu, PAN jest naszym Bogiem. Nasz PAN jest Bogiem jedynym! Dlatego będziesz miłował PANA – Boga twego – całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem – ze wszystkich swoich sił. A drugim, zaraz po nim, jest: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Żadne z pozostałych przykazań nie jest ważniejsze od tych dwóch. Wtedy uczony w Piśmie rzekł: — Nauczycielu, powiedziałeś prawdę, ponieważ Bóg jest tylko jeden i poza Nim nie ma żadnego innego, a miłowanie Go całym sercem i rozumem, ze wszystkich swoich sił, a także miłowanie bliźniego jak siebie samego znaczy więcej niż wszystkie całopalenia i jakiekolwiek ofiary. Jezus, widząc, że człowiek ten rozumie, co mówi, oświadczył mu: — Jesteś blisko Bożego Królestwa! Wtedy nikt więcej nie śmiał już pytać Jezusa o cokolwiek. MAREK 12, 28-34 (NPD)
    5 min
  • Niecodziennik odc. 36 - POWIEDZ BANKIEROWI – KOCHAM CIĘ!
    Wtedy jeden z uczonych w Piśmie, który przysłuchiwał się ich rozmowie, widząc, że Jezus dobrze tamtym odpowiedział, poprosił: — Nauczycielu, powiedz nam, które z Bożych przykazań jest najważniejsze? Jezus zaś powiedział: — Najważniejszym przykazaniem jest to: Słuchaj, Izraelu, PAN jest naszym Bogiem. Nasz PAN jest Bogiem jedynym! Dlatego będziesz miłował PANA – Boga twego – całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem – ze wszystkich swoich sił. A drugim, zaraz po nim, jest: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Żadne z pozostałych przykazań nie jest ważniejsze od tych dwóch. Wtedy uczony w Piśmie rzekł: — Nauczycielu, powiedziałeś prawdę, ponieważ Bóg jest tylko jeden i poza Nim nie ma żadnego innego, a miłowanie Go całym sercem i rozumem, ze wszystkich swoich sił, a także miłowanie bliźniego jak siebie samego znaczy więcej niż wszystkie całopalenia i jakiekolwiek ofiary. Jezus, widząc, że człowiek ten rozumie, co mówi, oświadczył mu: — Jesteś blisko Bożego Królestwa! Wtedy nikt więcej nie śmiał już pytać Jezusa o cokolwiek. MAREK 12, 28-34 (NPD)
    6 min
  • UnDaily - SUPERHERO IN ACTION - Episode 35
    Jesus was driving out a demon that was mute. When the demon left, the man who had been mute spoke, and the crowd was amazed. But some of them said, “By Beelzebul, the prince of demons, he is driving out demons.” Others tested him by asking for a sign from heaven. Jesus knew their thoughts and said to them: “Any kingdom divided against itself will be ruined, and a house divided against itself will fall. If Satan is divided against himself, how can his kingdom stand? I say this because you claim that I drive out demons by Beelzebul. Now if I drive out demons by Beelzebul, by whom do your followers drive them out? So then, they will be your judges. But if I drive out demons by the finger of God, then the kingdom of God has come upon you. “When a strong man, fully armed, guards his own house, his possessions are safe. But when someone stronger attacks and overpowers him, he takes away the armor in which the man trusted and divides up his plunder. “Whoever is not with me is against me, and whoever does not gather with me scatters. LUKE 11, 14-23 (NIV)
    6 min

About Radio Safira czyli... wierzyć każdy może!

From the publisher's feed

Biblia, muzyka i dobra informacja. Zespół Radia Safira to wspólnota wiary ludzi różnych wyznań, pociągniętych nauką Jezusa. Naszym celem jest zachęcenie Cię do poznania Chrystusa i wspaniałego życia,…