Jest wymarzona toga. Albo jakiś inny prawniczy tytuł zawodowy.
Gratulacje, to olbrzymi sukces. Wiem, że kosztowało Cię to sporo wysiłku.
To piękny moment - właśnie młody prawniku otrzymujesz nowe życie.
Czy wiesz co zrobić, aby go nie zmarnować?
Czy wiesz jakich błędów się wystrzegać?
Byłem w tym miejscu i dość dokładnie je pamiętam.
Chętnie się z Tobą podzielę doświadczeniem, wiedzą, ale też błędami i porażkami...
Zapraszam, miłej "lektury" :)
Adam