Czy ktoś celowo truje ptaki w Brzegu? Do niewielkiego azylu dla zwierząt pn. „Pocahontass” trafia coraz więcej zgłoszeń o martwych ciałach ptaków leżących na różnych ulicach, m.in. na ul. Wolności, Wyszyńskiego Ligonia czy Piłsudskiego.
Przedstawiciele azylu apelują by zwrócić uwagę na podejrzane osoby, zwłaszcza te, które karmią ptaki, a także reagować i zgłaszać sprawę służbom miejskim.- Dużo osób zaczęło do nas pisać, że leżą martwe ptaki, którym leci krew z dzioba, ale nie mają żadnych widocznych obrażeń. Więc poszłyśmy zobaczyć i faktycznie tych ptaków było dość dużo. Te które udało nam się zabezpieczyć, dwa ptaki to był jeden gołąb i jeden wróbel, zaniosłyśmy do straży miejskiej na badania. I oni wysłali je na badania, żeby sprawdzić, co faktycznie tym ptakom się dzieje. I jeżeli to faktycznie będzie otrucie, no to wtedy zaczną toczyć dalej sprawę - mówi Wanda Wasilewska z azylu.Zgłoszenia potwierdza Straż Miejska w Brzegu. Martwe ciała ptaków są badane, jeśli otrucia się potwierdzą, sprawa zostanie przekazana policji.