
Sign up to save your podcasts
Or


Siedem spektakli konkursowych i jedno przedstawienie specjalne zaprezentowano dziś (27.03) podczas 54. Strzeleckich Spotkań Amatorskich Teatrów Lalek i Aktora.
Na scenie Strzeleckiego Ośrodka Kultury pojawiły się grupy z całej Polski, a ich występy oglądały głównie dzieci oraz seniorzy. - Jakiś czas temu zmieniliśmy formułę przeglądu i dopuszczamy nie tylko teatry lalkarskie - mówi Agnieszka Kwitowska-Tobys, dyrektorka SOK-u. - I tematyka szeroka, i formy różnorodne, ale również aktorzy w wieku, powiedziałabym, od lat kilku do kilkudziesięciu i nawet wieku senioralnego. To wydarzenie stało się więc w naturalny sposób inicjatywą międzypokoleniową, jeżeli chodzi o wiek autorów, jak również wiek publiczności. Są nagrody, a mamy kilka kategorii, więc nagród jest niemało. Strzeleccy seniorzy z grupy 'Ironiczni Aktorzy' zaprezentowali spektakl o tytule 'Gorączka', który rozgrywa się na przystanku autobusowym. Zapytaliśmy, co daje im teatr. - Jest nas dziesiątka ludzi w różnym wieku, ale wszyscy jesteśmy emerytami. Kochamy teatr, kochamy spotykać się. Mamy integrację…Rynek w Nysie zmienił się na cały weekend w jarmark wielkanocny. Impreza rozpoczęta dziś w południe potrwa do niedzielnego (29.03) wieczoru.
Jak co roku można tam kupić między innymi ręcznie tworzone ozdoby, stroiki, porcelanę, wędliny czy wypieki kół gospodyń wiejskich. W programie są również warsztaty i bezpłatne atrakcje dla dzieci. - Mamy ponad 40 wystawców - mówi Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy. - Są wystawcy lokalni czy rodzimi, ale również wystawcy, którzy już przez kilka lat na trwałe wpisali się w ten pejzaż świąteczny. Wiem, że mieszkańcy i ludzie odwiedzający nasze miasto lubią korzystać z uroków jarmarku i robienia na nim zakupów. Co roku mamy ponad czterdziestu wystawców, bo to jeszcze dołączają grupy naszych rzemieślników. Jedno jest pewne: jak co roku będzie sporo dziać się. Burmistrz podkreśla, że do poniedziałku (30.03) wokół Rynku w Nysie obowiązuje zmieniona organizacja ruchu dla kierowców. - Przejazd przez Rynek będzie zachowany, natomiast ulica Sukiennicza, miejsce obok marszałka Piłsudskiego, między Bazyliką…450 gramów i 126 dni walki o życie! Pola, najmniejszy wcześniak urodzony w Klinicznym Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu, dziś (27.03) została wypisana do domu.
Dziewczynka przyszła na świat 21 listopada 2025 roku w 26. tygodniu ciąży przez cesarskie cięcie. Ważyła tylko 450 gramów! 126 dni spędziła w inkubatorze. Dziś waży 3 360 gramów i ma skończone cztery miesiące.O stanie Poli po przyjściu na świat i jej dalszej walce mówi Iwona Łuczak, położna koordynująca z Oddziału Klinicznego Neonatologii w opolskim szpitalu. - Przez ten cały okres ona była z nami, nie opuszczała nas i od początku mogłyśmy być z nią, obserwować ją i wspierać w trudnych chwilach, które były na starcie. Było też wiele momentów radosnych, choć z pozoru może się wydawać, że pierwszy oddech bez wspomagania, pierwsza tolerowana porcja pokarmu czy karmienie przez smoczek to nic takiego. Wszystko trzeba było jeszcze zgrać i tutaj duża rola rodziców.- Świętujemy wielki dzień, bo wypisujemy naszą małą Polę, która jest najmniejszym noworodkiem leczonym w naszym oddziale. Cieszymy się…Przedstawiciele Konfederacji w Opolu odnieśli się do informacji o planowanym tymczasowym wejściu w życie umowy handlowej UE-Mercosur. Skrytykowali stanowisko rządu w sprawie braku skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE oraz ocenili działania Polskiego Stronnictwa Ludowego w kontekście ochrony interesów rolników.
Podczas konferencji głos zabrał Karol Tobolak, pełnomocnik Ruchu Narodowego w Opolu, który skrytykował procedowanie umowy UE-Mercosur. Odniósł się także do wcześniejszych zarzutów przedstawicieli PSL, którzy krytykowali Konfederacje za małą skuteczność. - Widzimy, jak w ramach Europejskiej Partii Ludowej praktycznie forsowany jest Mercosur pomimo sprzeciwu PSL-u. Widzimy, w jaki sposób Donald Tusk potraktował swojego koalicjanta, mówiąc bezpośrednio o tym, że nie będzie żadnego zaskarżenia do Trybunału Sprawiedliwości UE i widzimy, w jaki sposób udało się zablokować Mercosur. W trakcie konferencji poruszono także temat wcześniejszych zapowiedzi blokowania umowy na poziomie Parlamentu Europejskiego. Zdaniem przedstawicieli Konfederacji, działania te nie przyniosły oczekiwanego efektu.Do zarzutów skierowanych przez Konfederację odniósł się lider regionalnych struktur PSL Marcin Oszańca. - To dzięki PSL, Parlament…Radia Mediów Narodowych powołała nową Radę Nadzorczą Radia Opole. W jej skład weszli prof. Bogusław Nierenberg, Anna Matan-Nowicka i Marek Śmiech.
Prof. dr hab. Bogusław Nierenberg to medioznawca, ekonomista, humanista, z bardzo bogatym dorobkiem naukowym. Karierę zawodową rozpoczynał od pracy jako dziennikarz i reportażysta. Był związany zarówno z naszą rozgłośnią, jak i oddziałami Telewizji Polskiej. W latach 2002-2006 był prezesem i redaktorem naczelnym Radia Opole. Jest profesorem nauk humanistycznych, doktorem habilitowanym nauk o zarządzaniu, doktorem nauk ekonomicznych i profesorem zwyczajnym w Uniwersytecie Jagiellońskim. Naukowo zajmuje się m.in. zarządzaniem kulturą i mediami, marketingiem medialnym oraz komunikacją społeczną. Anna Matan-Nowicka to radczyni prawna. Jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Specjalizuje się w prawie i postępowaniu administracyjnym, prawie cywilnym i gospodarczym, prowadzi obsługę prawną jednostek samorządu terytorialnego, spółek prawa handlowego oraz innych firm i osób fizycznych.Marek…Anna Korwin-Piotrowska żegna się z funkcją prezesa Sądu Okręgowego w Opolu. Dziś (27.03) w siedzibie sądu przy placu Daszyńskiego oficjalnie i uroczyście pożegnała się i podziękowała swoim współpracownikom.
Jakie priorytety stawia sobie sędzia Anna Korwin-Piotrowska w pracy w Trybunale?- Przede wszystkim rozpoznanie zalegających tam skarg konstytucyjnych obywateli, bo one tam od wielu lat pozostają nierozpoznane. A te skargi dotyczą bezpośrednio praw i wolności obywateli. I uważam, że to będzie tym priorytetem, którym będę na pewno chciała się zająć jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego - mówi prezes SO w Opolu Anna Korwin Piotrowska.Jak przyznaje sędzia, jest jej ciężko opuszczać Opole, ale są propozycje, którym się nie odmawia. - W tej instytucji pracowałam tyle lat, włożyłam tyle serca, zawsze wkładając tyle pracy. Traktuję to trochę jako swoje własne dziecko, które opuszczam - mówi sędzia.Anna Korwin-Piotrowska jest jedną z sześciorga wybranych przez Sejm sędziów Trybunału, którzy czekają na ślubowanie. Prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz zapowiedział w mediach społecznościowych, że po…Droższe tankowanie na stacjach benzynowych winduje też koszty firm autobusowych m.in. z południa Opolszczyzny. Konsekwencją tych wydatków będzie wzrost cen usług przewoźników transportu publicznego i branży turystycznej.
- Koszt paliwa to jest 35 proc. ceny, którą płaci klient za naszą usługę - mówi Bartłomiej Lewandowski z prudnickiej firmy turystyczno-przewozowej. - W dłuższej perspektywie te ceny na pewno zostaną podniesione ok. 5 do 8 proc. za transport, co przełoży się na usługę końcową. Liczymy, że większość osób przesiądzie się z auto osobowych na komunikację autobusową transportu zbiorowego. Będzie to dla nich tańsze niż zatankowanie własnego pojazdu. - Wzrost cen oleju napędowego to jest problem, nad którym musimy się zastanowić - wskazuje Janusz Siano, przewodniczący Powiatowo-Gminnego Związku Transportu „Pogranicze”. - Niestety koszty wozokilometra rosną. To się przekłada na znaczący wzrost wydatków związanych z realizacją transportu zbiorowego na terenach naszych powiatów głubczyckiego i prudnickiego. Tych kilometrów jest miesięcznie ok. 200 tys. Więc jakaś korekta dotycząca biletów będzie musiała…Rekordowe, blisko 941 tysięcy złotych udało się zebrać podczas ostatniego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Opolu. Organizatorzy podkreślają, że to efekt wspólnego wysiłku wolontariuszy, instytucji i firm, które angażują się w akcję nie tylko w dni finału, ale przez cały tydzień wydarzeń. Dziś w Młodzieżowym Domu Kultury opolski sztab WOŚP podziękował tym wszystkim, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tego sukcesu.
Jak podkreślała szefowa opolskiego sztabu WOŚP, sukces wydarzenia to efekt pracy wielu środowisk. - Nie gramy tylko w sobotę finałową i w niedzielę finałową, tylko gramy przez cały tydzień. I to jest budujące, że są instytucje, są firmy, które chcą podjąć ten trud, bo to nie są łatwe rzeczy - mówiła Elżbieta Marciniszyn. Tegoroczny wynik w Opolu to dokładnie 940 713 złotych i 80 groszy. Jak podkreślają organizatorzy, choć rekordy nie są najważniejsze, cieszy każdy wzrost. - Jest to kwota o 112 643 zł i 49 groszy większa niż podczas 33. finału. Zatem powiedziałem, że nie chcemy mówić o rekordach, ale pomału idziemy po milion - podkreślał Patryk Śróda z opolskiego sztabu WOŚP. To nie byłoby możliwe, gdyby nie instytucje, stowarzyszenia i ludzie, którzy bezinteresownie chcą wspierać Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród nich także i strażacy-ochotnicy.- Ratownicy strażacy, nie tylko…Na bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów czy osób jeżdżących na hulajnogach elektrycznych zwracali szczególną uwagę kluczborscy policjanci. Były mandaty, pouczenia i pijani rowerzyści.
Kontrolno-prewencyjna akcja 'NURD' jest realizowana cyklicznie, bo ta grupa uczestników ruchu drogowego jest najbardziej narażona na ciężkie obrażenia. Efekty czwartkowych (26.03) działań to 6 mandatów i 68 pouczeń dla 56 rowerzystów i 15 pieszych. Policjanci zatrzymali też w Kluczborku trzech rowerzystów pod wpływem alkoholu. - Rekordzistą okazał się 34-latek mający ponad promil - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.- Został on ukarany przez funkcjonariuszy mandatem w wysokości 2500 złotych. Natomiast mężczyźni w wieku 50 i 68-lat zostali ukarani mandatami w kwocie 1000 złotych. Kluczborscy funkcjonariusze zatrzymali także 52-letniego mężczyznę kierującego Volkswagenem. Jak okazało się podczas kontroli, on nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.52-letni mężczyzna odpowie teraz przed sądem.Policja i gmina ustalają, jak doszło do tego, że 15-miesięczne dziecko, samo opuściło jeden z klubów dziecięcych w Brzegu.
Wczoraj (26.03) w godzinach popołudniowych rodzice dziecka zgłosili się do Komendy Powiatowej Policji w Brzegu i poinformowali o zdarzeniu, do którego miało dojść tydzień wcześniej.- Brzescy policjanci prowadzą czynności w sprawie narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że piętnastomiesięczne dziecko bez opieki, samowolnie i bez nadzoru oddaliło się ze żłobka na terenie Brzegu. Do zdarzenia miało dojść ubiegłym tygodniu. Spacerujące dziecko zostało zauważone przez przechodnia w pobliżu żłobka i przekazane opiekunom - mówi asp. Grzegorz Skorupski z KPP Brzeg.Urząd miejski w Brzegu o sprawie dowiedział się z mediów społecznościowych. - Zareagowaliśmy natychmiast, poleciłem, aby do danej placówki udała się kierownik biura oświaty wraz z pracownikami, aby sprawdzić i potwierdzić, czy faktycznie zdarzenie…From the publisher's feed