Ponad dwa razy więcej podpisów niż wymagane minimum zebrali mieszkańcy gminy Pakosławice, którzy chcą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy. Dziś (18.08) dokumenty wraz z listami poparcia trafiły do Komisarza Wyborczego do opolskiej delegatury KBW. Inicjatorzy referendum przekonują, że decyzja o jego przeprowadzeniu wynika między innymi z niezadowolenia z obecnego sposobu zarządzania gminą oraz ignorowania głosu mieszkańców.
- Nasi wolontariusze w zaledwie kilka dni zebrali ponad 600 podpisów, przy czym wymagana liczba to było około 300 podpisów - mówi Magdalena Darak, pełnomocnik komitetu referendalnego z gminy Pakosławice. - Głównym powodem, takim punktem zapalnym, jest niesłuchanie głosów mieszkańców w sprawie lokalizacji turbin wiatrowych. Natomiast niezadowolenie mieszkańców naszej gminy jest szersze z różnych powodów - zarządzania gminą, sposobu prowadzenia dialogu z mieszkańcami, a właściwie praktycznie bezdialogowo to się wszystko odbywa. Nie chcemy, aby charakter naszej gminy został zmieniony, nie chcemy, żeby decyzje podejmowane były za plecami mieszkańców. - Widzimy ignorancję i brak chęci rozmowy z mieszkańcami. To też przyczyniło się do zrobienia przez nas kroku w stronę referendum - dodaje Przemysław Hasiak, radny gminy Pakosławice. - Są tutaj inwestycje w OZE, to przelało czarę goryczy, dlatego zdecydowaliśmy…