
Sign up to save your podcasts
Or


Policjanci z Opola zatrzymali trzech młodych mężczyzn, którzy strzelali do okien bloków przy ul. Niedurnego. W czwartek (12.02) policja ujęła 17 i 16-latka, a dziś rano 15-latka.
Zgłoszenie do policjantów dotarło w ubiegłą sobotę (7 lutego) po godzinie 20:20. Według pokrzywdzonego ktoś miał najprawdopodobniej pistoletem pneumatycznym uszkodzić okno w jego mieszkaniu. Sprawą zajęli się kryminalni z Opola i ustalili, że łącznie zostało uszkodzonych 6 szyb. Rozpytano świadków, zabezpieczono monitoring i z udziałem technika kryminalistyki przeprowadzono oględziny. Policjanci ustalili też prawdopodobne miejsce, z którego strzelano i wytypowano osoby odpowiedzialne za te czyny. - W czwartek opolscy kryminalni zatrzymali dwóch młodych mężczyzn w wieku 17 i 16 lat. Obaj zatrzymani to mieszkańcy Opola. W piątek rano został również zatrzymany 15-letni mieszkaniec miasta, który miał również brać udział w zdarzeniu. Do sprawy policjanci zabezpieczyli dwie sztuki pistoletów pneumatycznych w miejscu zamieszkania nastolatków. Zabezpieczona broń zostanie teraz przekazana biegłemu celem określenia…- Jeśli popatrzymy na Radę Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołuje prezydent, to w dużej mierze była ona podporządkowana pewnym celom prezydenta - mówił ekspert w Porannej Rozmowie Radia Opole.
- Prezydent chciał przekazać w ten sposób społeczeństwu i części środowisk politycznych, że jest w polskiej polityce głównym rozgrywającym - mówił dr Grzegorz Balawajder, pytany o podsumowanie mijającego tygodnia w krajowej polityce. Jak dodał gość Radia Opole, przy okazji posiedzenia RBN Karol Nawrocki wyraził swój sceptycyzm m.in. wobec programu SAFE, z którego Polska ma otrzymać w formie pożyczki ok. 44 mld euro na zakupy militarne. - Na pewno z parlamentu wyjdzie i teraz pytanie, co zrobi prezydent, tym bardziej, że jak już powiedziałem, wykazuje w tym względzie sceptycyzm, polegający na tym, że jest zasada, że ok. 65% tych pieniędzy musi być przeznaczonych na zakupy w Europie, czyli przede wszystkim Unia Europejska. Prezydent Nawrocki, a także środowisko PiS reprezentują tę część w polskiej polityce, która - jak wiadomo - mocno stoi za Donaldem Trumpem, a więc za tym, co amerykańskie, co wywodzi się…300 tysięcy złotych przeznaczy w tym roku gmina Byczyna na zagospodarowanie otoczenia średniowiecznych murów obronnych.
215 tysięcy daje unijna dotacja, gdzie pośrednikiem w pozyskaniu pieniędzy była Lokalna Grupa Działania 'Dolina Stobrawy'. Chodzi przede wszystkim o chodniki, ławki czy nasadzenia, o czym mówi Iwona Sobania, burmistrz Byczyny.- Będziemy oświetlać część murów przy parkingu na ulicy Wałowej. Tam trzeba również zerwać asfalt, bo jego część jest bardzo zniszczona i tam zostanie zasiany trawnik, a do tego postawimy duży klomb krokusowy. Oprócz tego poprowadzimy nowe ścieżki przy wyremontowanym odcinku murów. Przypomnijmy, również w tym roku 7 milionów złotych będzie kosztować renowacja kolejnego odcinka murów i ratusza w Byczynie. Inwestycja jest niemal bez kosztów dla gminy, bo 98 procent daje dotacja z Polskiego Ładu.Dwa samochody osobowe zderzyły się rano na drodze wojewódzkiej 426 na wysokości miejscowości Olszowa w gminie Ujazd. Jedna osoba została ranna, zaopiekował się nią zespół ratownictwa medycznego.
Na miejscu pracowali policjanci, strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz ratownicy medyczni.Do zdarzenia doszło po 9:00 i obowiązywał ruch wahadłowy, natomiast mniej więcej o 10:00 DW426 została odblokowana i przywrócono ruch w obu kierunkach.Policja zajmie się ustaleniem szczegółów zdarzenia, ale wstępnie wiadomo, że zabrakło ostrożności za kierownicą.Kompletnie pijany miał przyjechać aż z Poznania do Byczyny. Podróż zakończył na barierach ochronnych i słupie energetycznym.
Wczoraj (12.02) około 22:00 kierowca Volkswagena Tourana na wiadukcie kolejowym w Byczynie nie dostosował prędkości do warunków atmosferycznych i wypadł z drogi. Gdy przyjechali policjanci i strażacy, na miejscu nie było już kierowcy. Policjanci odnaleźli go po półtorej godziny na przydrożnych polach. Badanie trzeźwości wykazało blisko dwa promile w jego organizmie. Dodatkowo wyszło na jaw, że mężczyzna nie ma prawa jazdy.- Poza tym obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, który wydał sąd. Zatrzymany to mieszkaniec powiatu oleskiego. Jak oświadczył funkcjonariuszom, podróżował z Poznania, a na rondzie w Byczynie skręcił w niewłaściwą drogę. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie, a jego samochód odholowano na strzeżony parking - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.Kiedy 37-letni mężczyzna wytrzeźwieje, zostaną…Wykorzystali okazję i ukradli z samochodu kuriera telefon wart kilka tysięcy złotych. Kryminalni Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku zatrzymali w tej sprawie dwóch mieszkańców w wieku 43 i 53 lat.
Jednemu za kradzież grozi kara do 5 lat więzienia, a starszy z mężczyzn może trafić z kratki nawet na 7,5 roku, bo okazało się, że działał w warunkach recydywy.- Do tej sytuacji doszło w poniedziałek (09.02) w Kluczborku - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji. - Kierowca jednej z firm kurierskich pozostawił telefon w aucie, wychodząc na chwilę, aby dostarczyć paczkę do odbiorcy. W tym czasie dwóch mężczyzn wykorzystało okazję, otworzyło drzwi pojazdu i zabrało leżący na siedzeniu telefon o wartości 4,5 tysiąca złotych. Poszkodowany po powrocie przeszukał cały samochód i gdy nie odnalazł swojego telefonu, natychmiast zgłosił sprawę kradzieży do Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.Policjanci zabezpieczyli monitoring i szybko wytypowali oraz zatrzymali dwóch potencjalnych sprawców kradzieży.W Grodkowie będzie dom dziennego pobytu dla seniorów. Gmina otrzymała na ten cel rządowe dofinansowanie.
Miasto planuje utworzyć placówkę w jednym z budynków byłego szpitala - tłumaczy burmistrz Miłosz Krok.- Kwota dofinansowania to milion 100 tysięcy złotych. Dzienny dom pobytu ma być usytuowany w bliskim sąsiedztwie ośrodka pomocy społecznej. Mówimy o budynku, który kiedyś pełnił rolę laboratorium. Trzeba zaprojektować przebudowę tych wnętrz. Mówimy o dokonaniu niezbędnych prac remontowych, zabezpieczających w ogóle ten budynek. On już od dłuższego czasu nie jest używany, a później oczywiście o wyposażeniu wnętrz. Dotacja musi być wykorzystana w tym roku, co oznacza, że niebawem rozpocznie się przygotowywanie dokumentacji i same roboty. Uruchomienie placówki planowane jest natomiast na przyszły rok.Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak cztery opolskie gminy zlecały usługi transportu publicznego na swoich terenach. Analizowano przede wszystkim planowanie i organizację transportu i sprawowanie nadzoru nad nim. Chodzi o cztery gminy - Prószków, Turawę, Ozimek i Namysłów.
- Dwie gminy uzyskały ocenę negatywną, przykładem jest gmina Namysłów - mówi Bartłomiej Pograniczny, rzecznik NIK. - We wszystkich czterech postępowaniach poprzedzających udzielenie zamówienia nie określono dokładnego przebiegu linii komunikacyjnych i nie określono ich długości, podczas gdy wysokość wynagrodzenia wykonawcy zależała od liczby kilometrów wykonanych usług. Od wykonawcy nie wymagano zapewnienia dostępności środków transportu dla osób z niepełnosprawnościami - mówi rzecznik. - Rzeczywiście, pani kontroler wykazała większe lub mniejsze uchybienia w naszych procedurach, które przez lata były zaniedbane - mówi Jacek Fior, burmistrz Namysłowa. - Dla nas to o tyle ważne, że przygotowujemy się do uruchomienia swojej własnej komunikacji publicznej, która będzie oparta na autobusach elektrycznych. I to wskazania NIK-u i zalecenia naprawdę będą pomocą na przyszłość. Więc te, które udało…Badania genetyczne ustalą tożsamość zamordowanych w Puźnikach, a ich rodziny są też mieszkańcami gminy Prudnik. W ubiegłym roku ekshumowano szczątki 43 osób, w tym 11 małoletnich i 16 kobiet, ofiar zbrodni UPA. Państwowy pogrzeb odbył się we wrześniu. Od żyjących krewnych pobrany został materiał porównawczy DNA, co umożliwi osobniczą identyfikację zabitych. Działania te nie mają precedensu, gdyż wcześniej ekshumowane ofiary Zbrodni Wołyńskiej pozostały…
- Analizy genetyczne trwają, a są to prace bardzo skomplikowane i czasochłonne - wyjaśnia prof. Andrzej Ossowski, prorektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. - Robimy prace badawcze z pełnym warsztatem naukowym, najnowocześniejszym na świecie. Nikt takich nowoczesnych metod nie stosuje w tego typu pracach na świecie. Jeżeli chodzi o Zbrodnię Wołyńską to będą pierwsze identyfikacje. Ustalamy płeć, wiek tych osób, obrażenia. Identyfikacje są ekstremalnie trudne, bo minęło tak wiele lat. Bazujemy na materiale od dalekich krewnych, a wciąż mamy go nawet nie do 50 proc. ofiar. Stąd też apel prorektora szczecińskiej uczelni do rodzin zamordowanych w Puźnikach, aby przekazały swój materiał genetyczny. W tej nieistniejącej polskiej wsi, w dawnym województwie tarnopolskim, kontynuowane będą prace poszukiwawcze zamordowanych w nocy z 12 na 13 lutego 1945 roku. - Mamy zgodę władz ukraińskich - wskazuje…Ferie na Opolszczyźnie przebiegają bezpiecznie. O to, by nikt nie miał zastrzeżeń do warunków panujących na półkoloniach i zimowiskach, dbają nie tylko opiekunowie organizowanych zajęć, również wizytatorzy kuratorium i inspektorzy sanepidu. Dziś (12.02) uczestników półkolonii w Zawadzie odwiedziła kurator oświaty.
- Jest fajna atmosfera, są fajne zabawy. Dużo rzeczy się dzieje. Wczoraj na przykład bawiliśmy się w detektywów i robiliśmy różne mikstury. Wybuchy były. Mamy takie też zajęcia związane z profilaktyka, bawimy się, rysujemy - mówi Zosia.- Są dmuchańce, różne gierki typu refleks, wyścigówki. Do tego jest też profilaktyka i np. zajęcia jak sobie poradzić z nudą. Były wybory chemiczne - dodaje. - W tym roku zarejestrowaliśmy ponad 240 form zimowego wypoczynku - mówi Joanna Raźniewska, opolska kurator oświaty. - Różne, bo i zimowiska wyjazdowe i półkolonie. Tych jest najwięcej. I w sumie to ponad 8 tysięcy dzieci w nich uczestniczy. Dotąd było bardzo bezpiecznie. W czasie kontroli, a tych było 35 i dotyczyły różnorodnych form wypoczynków, inspektorzy wskazywali na niewielkie uchybienia, takie, które nie powodowały niebezpieczeństw dla dzieci bezpośrednio. - Chcemy dzieci pewnych rzeczy nauczyć - mówi…From the publisher's feed