
Sign up to save your podcasts
Or


Prudnickie wspólnoty mieszkaniowe szykują się do wiosennych remontów. Prace planowane są w ponad 30 budynkach, a ich zakres jest różny.
- Dla większości z nich organizujemy przetargi, które mają wyłonić wykonawców - mówi Witold Isalski, prezes Prudnickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, które zarządza 327 wspólnotami. - Czasami zdarzają się wspólnoty, które samodzielnie znajdą wykonawców. W takim układzie pomagamy przy podpisywaniu umów, wzięciu kredytów. W większości przypadków są to remonty dachów, a w drugim rzędzie docieplenie budynków, gdyż jest kilka programów dających 25 proc. dofinansowania. Praktycznie nie ma dzisiaj wspólnoty mieszkaniowej, która się nie posiłkuje kredytami. Na szczęście są dość łatwe do uzyskania. Zabezpieczeniem jest fundusz remontowy wspólnoty. Stawkę funduszu remontowego uchwala dana wspólnota mieszkaniowa, a w Prudniku jest to od 2 do 10 zł za metr kwadratowy mieszkania. Problemem jest mała ilość lokalnych firm świadczących usługi budowlane, co wiąże się też z kosztami ich robocizny.Jest szansa na przebudowę niebezpiecznego skrzyżowania dróg wojewódzkich numer 401 i 403. Chodzi o miejsce tuż za zjazdem z autostrady A4 w kierunku Brzegu, Grodkowa czy Nysy.
Samorząd województwa ma zlecić opracowanie koncepcji zmian w tym miejscu. Jak mówi radny sejmiku Tomasz Zeman, otrzymał on w tej sprawie zapewnienie ze strony władz regionu.- To deklaracja marszałka Roberta Węgrzyna dotycząca opracowania jeszcze w tym roku koncepcji przebudowy skrzyżowania. Bardzo newralgiczne skrzyżowanie, bardzo trudne, szczególnie dzisiaj, kiedy mamy rozpoczętą inwestycję przebudowy drogi 401, gdzie mamy drogę zamkniętą i cały ten ruch z autostrady odbywa się właśnie tutaj. Koncepcja ma dać odpowiedź, które rozwiązanie byłoby najbardziej optymalne. Dopiero wówczas będzie można przystąpić do sporządzenia dokumentacji, jak i samych robót.Przypomnijmy, że w tym miejscu wielokrotnie dochodziło do niebezpiecznych zdarzeń, w tym wypadków śmiertelnych. Jednym z nich było zdarzenie z sierpnia 2023 roku, gdy po zderzeniu busa z ciężarówką rannych zostało 5 osób, a jedna zmarła.Rodzina i przyjaciele pożegnali dziś (12.02) na Cmentarzu Komunalnym w Opolu Jacka Mielcarka, muzyka, autora tekstów i dziennikarza Radia Opole.
Pierwszą część ceremonii wypełniła muzyka grana przez przyjaciół artysty z bardzo różnych nurtów i gatunków bliskich mu w trakcie kariery, czy to kompozytorskiej i wykonawczej, czy jako autora audycji muzycznych czy tekstów piosenek.- To, co umiemy najlepiej, to zrobimy dla naszego przyjaciela i nieodżałowanej osoby, która naprawdę wyrwę niesamowitą w muzycznym świecie opolskim swoim odejściem uczyniła. Tak, będziemy się starali pożegnać go najgodniej jak potrafimy, każdy na swój sposób - mówił saksofonista Jacek Hornik.- Jacek był wszechstronnie utalentowanym artystą, ponieważ nie tylko był multiinstrumentalistą genialnym, ale fantastycznie śpiewał, no i też był autorem tekstów, chociażby wspomnieć piękny tekst do piosenki Wodeckiego 'Kochaj mnie' - dodawał pieśniarz i poeta Tomasz Sawicki.Nie zabrakło również byłych i obecnych pracowników Radia Opole, z którym do końca był związany, w tym…Miał narkotyki i wsiadł za kierownicę mimo sądowego zakazu. Mowa o 26-latku z powiatu kluczborskiego, który wpadł w ręce policji.
Kiedy kryminalni zauważyli mężczyznę, od razu podjęli decyzję o jego zatrzymaniu z racji podejrzeń, że w samochodzie mogą znajdować się narkotyki. Na 26-latku ciążył także aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.- Podczas kontroli mężczyzna był wyraźnie nerwowy, dlatego mundurowi poddali go badaniu na zawartość narkotyków w organizmie - mówi starszy aspirant Krystyna Chmielewska, oficer prasowy kluczborskiej policji.- Test okazał się pozytywny, w związku z czym od zatrzymanego pobrano krew do badań laboratoryjnych, a on sam trafił do policyjnego aresztu. Kolejnym etapem działań funkcjonariuszy było przeszukanie miejsca zamieszkania zatrzymanego. W trakcie tych czynności policjanci zabezpieczyli jednorazowy waporyzator, który wraz z zawartością został przekazany do szczegółowych badań laboratoryjnych.Mężczyzna usłyszał szereg zarzutów. Zebrane materiały wskazują między innymi, że…Kto strzelał, jaką miał motywację i jakiej broni użył. Na to pytanie szukają odpowiedzi funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
W sobotę (07.02) wieczorem nieznany jak dotąd sprawca trafił pociskami w okno jednego z mieszkań przy ulicy Niedurnego w dzielnicy Nadodrze, ale nie rozbił szyb. Wczoraj sprawa została oficjalnie zgłoszona na policję, co potwierdza aspirant Przemysław Kędzior, oficer prasowy KMP w Opolu.- Policjanci z Komisariatu I przyjęli to zawiadomienie, a teraz prowadzą postępowanie w tej sprawie. Na ten moment nie jest znana osoba, która miałaby dopuścić się tego zniszczenia. W tym roku nie odnotowaliśmy innych tego typu zgłoszeń w rejonie ulicy Niedurnego czy też ulic sąsiadujących.Głubczyccy policjanci udowodnili, że na ich pomoc mogą liczyć nie tylko ludzie, ale też zwierzęta. Funkcjonariusze uratowali psa, który nabił się na metalowy element ogrodzenia.
Zwierzę było zaklinowane, wyczerpane i cierpiało. Najpierw mundurowi upewnili się, że ranny pies nie jest agresywny, a następnie poprosili właścicielkę posesji o koc, którym ostrożnie owinęli zwierzę, aby zabezpieczyć je podczas uwalniania. Po chwili policjant przy użyciu szlifierki kątowej przeciął metalowy element ogrodzenia i uwolnił czworonoga. Ranne zwierzę zostało przekazane właścicielowi, który zawiózł je do lekarza weterynarii.Miała znęcać się psychicznie oraz fizycznie nad mężem i córką. Mowa o 51-letniej mieszkance Opola. Kobieta została zatrzymana przez policjantów podczas awantury domowej, gdzie miała wyzywać, grozić i zaatakować męża. 58-latek odniósł niegroźne obrażenia brzucha.
- Kobieta była pod wpływem alkoholu - mówi aspirant Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzana od początku 2024 roku do lutego 2026 roku miała znęcać się psychicznie i fizycznie nad swoim mężem oraz 21-letnią córką. Kobieta, znajdując się pod wpływem alkoholu, wszczynała awantury, w trakcie których stosowała przemoc słowną, kierowała groźby karalne, a także dopuszczała się przemocy fizycznej, między innymi uderzała pokrzywdzonych pięściami. 51-latka została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie.Teraz kobieta najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Grozi jej do 5 lat więzienia. Policja przypomina, że ofiary przemocy domowej w pierwszej kolejności powinny skorzystać z numer alarmowego 112. W sytuacji braku możliwości rozmowy można za pośrednictwem aplikacji 'Alarm 112' zgłosić takie zdarzenie lub za pomocą platformy 'Policja…320 tysięcy połączeń odbierają rocznie dyspozytorzy w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Opolu. Wciąż zdarzają się też telefony nieuzasadnione, w zeszłym roku było ich 144 tysiące. Dziś (12.02) w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim w ramach obchodów Europejskiego Dnia Numeru Alarmowego 112 podziękowano dyspozytorom i służbom ratunkowym za ich pracę.
- Najdziwniejsze telefony, jakie otrzymujemy, to są te od rodziców i od dziadków, którzy nie potrafią sobie poradzić ze swoim niegrzecznym dzieckiem i chcą reakcji policji - mówi Ditmar Kurzał, kierownik Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Opolu. - Telefony są przeróżne i nie każdy wie, ale dzwonimy na numer alarmowy 112 wtedy, kiedy wystąpiło jakieś zdarzenie alarmowe albo mamy podejrzenie, że takie zdarzenie może nastąpić albo następuje w tym czasie. Na przykład pożar, na przykład wypadek, na przykład jakieś zdarzenie medyczne, na przykład osoba, która leży gdzieś na ulicy, wtedy dzwonimy na numer alarmowy 112. Jesteśmy tym pierwszym sitem, my następnie przekazujemy taką informację syntetyczną do policji, do straży pożarnej bądź do dyspozytorów medycznych, a oni już podejmują reakcję na podstawie zebranych informacji przez nas.Dzwoniąc na numer alarmowy 112 kluczowe jest podanie dokładnego miejsca zdarzenia…38 obcokrajowców zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Opolu. Wśród nich jest 32 obywateli Filipin i 6 Kolumbijczyków. Jak się okazało, wszyscy pracowali w Polsce niezgodnie z prawem.
Jeden z opolskich pracodawców z powiatu nyskiego wynajął do pracy 2 kobiety oraz 36 mężczyzn. Osoby te były zatrudnione przez agencję pośrednictwa pracy. W trakcie kontroli stwierdzono, że zatrudnienie cudzoziemców nastąpiło z naruszeniem przepisów. Funkcjonariusze SG podczas czynności wykryli, że żaden z cudzoziemców nie posiadał dokumentów, które umożliwiłyby ich legalne zatrudnienie na terytorium naszego kraju.37 cudzoziemcom wydano decyzje o zobowiązaniu do powrotu oraz zakaz ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen na 1 rok. Ponadto wobec 4 Kolumbijczyków wszczęto postępowanie i przedstawiono im zarzuty dotyczące przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom używając podstępu. Dodatkowo SG wszczęła kontrolę legalności zatrudnienia w agencji pośrednictwa pracy oraz wskazanym przez agencję podmiocie podwykonawcy, którzy związani są zatrudnieniem cudzoziemców.- Mamy stabilny początek roku na opolskim rynku pracy - zapewnił Maciej Kalski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Chociaż, jak dodaje gość Radia Opole, wg statystyk ta stabilność jest nieco słabsza niż w ubiegłym roku.
- Z jednej strony liczba osób bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła do 23 tysięcy, czyli około 1200 osób więcej niż na koniec 2025 roku. W związku z tym i stopa bezrobocia wzrosła - tłumaczy Kalski. Innym problemem jest także to, że Powiatowe Urzędy Pracy czekają na uruchomienie funduszy na aktywizację osób bezrobotnych. Zapytaliśmy o przyczyny wzrostu bezrobocia. - Ten trend utrzymuje się od dłuższego czasu. Z jednej strony nowa ustawa spowodowała to, że nadzór nad osobami bezrobotnymi jest mniejszy niż miało to miejsce jeszcze na początku zeszłego roku. To znaczy, że osoba bezrobotna ma potwierdzać obecnie gotowość podjęcia zatrudnienia, co najmniej raz na trzy miesiące. W związku z tym część osób tych, które zarejestrowały się niestety tylko dla składki zdrowotnej są jakby w mniejszym stopniu zachęcane do aktywizacji. Problemem jest także wspomniany brak środków na aktywizację…From the publisher's feed