
Sign up to save your podcasts
Or


Policjanci z Krapkowic zabezpieczyli 160 porcji amfetaminy przy agresywnym wnuczku. Po pomoc do funkcjonariuszy zgłosiła się zaniepokojona seniorka. Jak się okazało w rodzinie jest prowadzona procedura Niebieskiej Karty.
- Podczas kolejnej interwencji policjanci natychmiast pojechali do miejsca zamieszkania zgłaszającej - mówi mł. asp. Dominik Wilczek z Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach.- 28-latek był bardzo wulgarny wobec swojej babci. W trakcie wykonywania czynności mundurowi zwrócili uwagę na słoik stojący na stoliku, w którym znajdował się biały proszek. Substancja wzbudziła podejrzenia funkcjonariuszy, dlatego został wykonany test sprawdzający materiał. Okazało się, że to amfetamina. Zabezpieczona ilość narkotyku odpowiadała 160 porcjom. W związku z posiadaniem narkotyku funkcjonariusze zatrzymali 28-latka. Mężczyzna został przewieziony do komendy i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.Mężczyzna odpowie przed sądem za posiadanie narkotyków. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.Mundurowi przypominają, że zdecydowana reakcja na przemoc domową i szybkie zgłaszanie niepokojących sytuacji ma kluczowe znaczenie…Za nami finał akcji ''Przedszkolak ratuje'' w powiecie głubczyckim. Przez kilka ostatnich miesięcy pięcio- i sześciolatki uczyły się podstaw udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, gdzie dzwonić, by wezwać pomoc w przypadku zagrożenia, czy też jak reagować na niebezpieczne sytuacje. W edukacyjnych spotkaniach z policjantami wzięło udział blisko 550 przedszkolaków z całego powiatu.
- Jak coś cię dzieje, to trzeba zadzwonić na pogotowie na numer alarmowy 112. Trzeba od razu dzwonić po karetkę. Jak będzie złodziej słał za jakimś domem, to trzeba zadzwonić na policję - mówią przedszkolaki.- Programem zostało objętych 21 przedszkoli. Przeszkoliliśmy w sumie ponad pół tysiąca młodych mieszkańców naszego regionu - informuje mł. asp. Wioletta Tarasiewicz, oficer prasowy głubczyckiej policji. - Spotkania, a także pogadanki były dostosowane do wieku naszych najmłodszych milusińskich. Oczywiście, wszystko odbywało się w formie zabawy po to, żeby jak najszerzej przyswoiły tę wiedzę. Dzieciaki uczyły się, jak wykonywać resuscytację, jak poprawnie zgłosić dane zagrożenie, jakie informacje należy przekazać dyspozytorowi w trakcie zauważonego zagrożenia. - Tego typu spotkania edukacyjne dla najmłodszych to świetna inicjatywa - dodaje Justyna Smołka z głubczyckiego przedszkola Piccolino…To już ostatni moment, aby poczuć magię świąt na opolskim jarmarku. Przed nami ostatni weekend wydarzeń na rynku w Opolu. Szykują się koncerty i występy. Oprócz muzyki, na odwiedzających będą też czekać wystawcy. Ich stoiska będą otwarte do 23 grudnia.
- Będzie można zaopatrzyć się w prezenty, ozdoby, przysmaki, słodkości, to także będzie okazja do posłuchania świątecznych przebojów. W sobotę o godzinie 17:00 zapraszamy na koncert 'Świąteczna Opowieść Głosem' w wykonaniu zespołu wokalnego 'Girls Band Vocal' - mówi Łukasz Śmierciak, naczelnik wydziału promocji w opolskim ratuszu. - A o godzinie 18:30 scena jarmarku wypełni się dźwiękami tradycyjnych kolęd w wykonaniu zespołu 'DWA razy DWA'. W niedzielę również czeka na nas podwójna dawka świątecznych emocji. O godzinie 17:00 zapraszamy na występ orkiestry dętej z Opola-Szczepanowic, która przygotowała świąteczne aranżacje. A po niej, o godzinie 18:30 na scenie pojawi się Magdalena „Meg” Krzemień z zespołem. Jeśli chodzi o interaktywne atrakcje, między innymi diabelski młyn czy karuzele, to te pozostaną na opolskim rynku do 6 stycznia. Towarzyszyć im będzie góralska strefa gastronomiczna. Jeśli…Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Opolu nadal nie otrzymał 7 milionów złotych z tytułu nadwykonań - mówił w Porannej Rozmowie Radia Opole dyrektor placówki Dariusz Madera.
W opinii naszego gościa, brak płatności nie spowoduje zapaści finansów lecznicy, jednak jest to znacząca kwota, którą szpital będzie chciał odzyskać.- Mamy ponad 500 milionów złotych obrotu, więc to nie jest duża kwota, ale istotna. To są usługi, które wykonaliśmy, koszty ponieśliśmy, więc chcielibyśmy mieć się za te usługi zapłacone. Tak staramy się zarządzać naszym budżetem, żeby te nadwykonania nie były nadwykonaniami, z którymi nie moglibyśmy sobie poradzić. Szpital dobrze funkcjonuje, mamy wszystko zabezpieczone.Nasz rozmówca wskazał też, że nie da się pokryć kosztów wszystkich świadczeń możliwych do realizacji w szpitalach.- Mamy przyjęty system finansowania taki, a nie inny. Mamy założone limity i w oparciu o te limity realizujemy usługi. Są świadczenia nielimitowane i tutaj mówimy o zakresach pediatrycznych, w których co do zasady powinniśmy otrzymać zapłaty za wszystkie wykonane procedury…Czy powstanie aquaparku w Opolu przyczyni się do likwidacji pływalni 'Akwarium' oraz basenu letniego? Nowy obiekt ma być gotowy za mniej więcej dwa lata w miejscu byłego stadionu Odry Opole przy ulicy Oleskiej. Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski, odpowiada, że na pewno kryta pływalnia przy ul.Ozmiskiej będzie mogła służyć nadal jako miejsce do nauki pływania, a dopóki będą dzieci, to cały czas taki obiekt będzie potrzebny.
- Na razie działa i to bardzo fajnie, chociaż jest rzeczywiście nierentowna, ale to efekt tego, że wchodzi się tam głównie za bilety za złotówkę. W aquaparku biletów za złotówkę nie będzie, a to zmienia wtedy biznes plan przedsięwzięcia, więc to jest takim obciążeniem dla samej pływalni. Ona też ma swoje lata, bo powstała na początku lat 60. XX wieku, więc technologia i sam obiekt będzie pewnie za jakiś czas wymagał remontu, ale na razie wszystko dobrze działa. Zanim zbudujemy aquapark, to też jeszcze dwa, trzy lata miną, potem zobaczymy, jak to wszystko się będzie rozkładało, więc nie przesądzałbym jej losu dzisiaj. Jeśli chodzi o basen letni 'Błękitna Fala' przy placu Róż, to tu sprawa jest jasna - obiekt ma funkcjonować, mimo wybudowania obok aquaparku. - Basen letni będzie działał. Natomiast aquapark będziemy budować w dwóch etap i on oprócz tego, że jest obiektem zamkniętym, to będzie miał…Brzescy radni jednogłośnie przyjęli budżet na przyszły rok. Miasto zamierza w tym czasie wydać 280 milionów złotych, podczas gdy zaplanowane wpływy będą o 5 milionów złotych niższe.
- Inwestycje pochłoną ponad 53 miliony złotych. Spora część tej kwoty to kontynuacja wcześniejszych zadań - tłumaczy wiceburmistrz Lucyna Mielczarek.- Kontynuujemy budowę ulicy Poprzecznej. Będziemy kończyć Trzech Kotwic, będziemy realizować ulice na osiedlu Tivoli. Będziemy kontynuować dokumentacje pod przyszłe inwestycje i tu jest Starobrzeska, Słowackiego, Błonie, Grobli, ulica Wileńska, rozbudowa placu przy dworcu. Wśród większych inwestycji zapisano także remont mostów na Kępie Młyńskiej, rewitalizację parków, przebudowę Domu Trzeciego Sektora i boiska przy PSP3, czy modernizację oczyszczalni ścieków.Burmistrz Violetta Jaskólska-Palus wskazuje, że finansowy plan gminy ustalono przy założeniu braku podwyżek podatków.- Budżet na miarę naszych możliwości. Tych potrzeb jest dużo, dużo więcej.Dyrektorzy placówek oświatowych wnosili o więcej zadań. Budżet został spięty bez podnoszenia podatków…Żywa szopka bożonarodzeniowa z egzotycznymi zwierzętami oraz koncerty kolęd - to świąteczne atrakcje Białej. Już po raz 11. na zapleczu kościoła nieopodal rynku zadaszoną zagrodę zbudowali parafianie. Co roku miejsce to przyciąga rzesz mieszkańców nie tylko powiatu prudnickiego.
- Chcemy w ten sposób przybliżyć wiernym tajemnicę Bożego Narodzenia - mówi Waldemar Wołowski z Zakonu Ojców Kamilianów w Białej. - W naszej szopce będziemy mieli kilka gatunków różnych zwierząt. Będzie m.in. struś emu, konik, nasz parafialny osioł, króliki, kozy, cielak. 26 grudnia do naszej żywej szopki zawitają wielbłądy i alpaki. W tym dniu również odbędą się koncerty. Szczególnym wykonawcą będzie Duet Caro, który wystąpi o godzinie 16:00. Uroczyste otwarcie żywej szopki bożonarodzeniowej w Białej nastąpi po wigilijnej pasterce, a będzie można ją odwiedzać do 6 stycznia. W drugi dzień świąt odbędzie się tam wspólne kolędowanie. Występy artystyczne rozpoczną się o godzinie 14:00.Brzeg będzie nadal dopłacać do czesnego w prywatnych żłobkach. Władze miasta zrezygnowały z pomysłu likwidacji programu.
Od kilku lat gmina dopłaca rodzicom dzieci uczęszczających do tych placówek po 300 złotych miesięcznie. Wniosek w sprawie rezygnacji z tej formy wsparcia miał być procedowany na wczorajszej (18.12) sesji rady miejskiej, jednak burmistrz Violetta Jaskólska-Palus wycofała punkt z porządku obrad. Jak powiedziała Radiu Opole, to efekt porozumienia z radnymi.- Nie będę komentować tego. Doszliśmy do porozumienia z radnymi, że będziemy w inny sposób realizować tę politykę, jeśli chodzi o dofinansowanie. Wiele gmin zrezygnowało z dofinansowań w momencie regulacji rządowych. Wypracowaliśmy kompromis i w tę stronę będziemy zmierzać.Jak wskazuje magistrat, program dopłat kosztuje miasto ponad 600 tysięcy złotych rocznie. Burmistrz przekonuje, że zaoszczędzone pieniądze miały być wydane na rozwój placówek oświatowych.Sala widowiskowa prudnickiego Kina Diana została unowocześniona. Zakupiono nowy projektor z ekranem i nagłośnienie. Zmodernizowano też oświetlenie sceniczne i uzupełniono sprzęt multimedialny.
- W sali kinowej została zamontowana też pętla indukcyjna, co znacząco poprawi komfort odbioru wydarzeń przez osoby niedosłyszące - mówi Sylwia Gawłowska-Müller, dyrektor Prudnickiego Ośrodka Kultury. - Ta sala jest niezwykle ważna. Jest największą i jedyną salą widowiskową, którą dysponuje Prudnik, więc należy o nią dbać, inwestować, poszukiwać źródeł finansowania, które umożliwiają zakup nowoczesnego sprzętu. On się bardzo szybko zmienia i zużywa. Tę jakość w pełnej krasie zobaczymy w przyszłym roku.Prudnicki Ośrodek Kultury zmodernizował salę kinową pozyskując 71 tys. zł z ministerstwa kultury. Dofinansowanie pochodzi z programu „Infrastruktura domów kultury 2025”.Na co dzień prężnie działają, integrują lokalne społeczności, dziś mogły zadbać o siebie. Panie z Kół Gospodyń Wiejskich wzięły udział w szkoleniu poświęconym profilaktyce zdrowia. Wśród tematów znalazły się zdrowa dieta, czy work-life balance. To inicjatywa Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a Opole było jednym z trzech miejsce w Polsce, w których jest realizowany ten pilotażowy projekt.
- Zwracamy uwagę na to, co jest plagą XXI wieku, czyli choroby związane ze zdrowiem psychicznym i złą dietą - mówi Marcin Oszańca, dyrektor Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie. - Myślę, że to jest bardzo dobre uzupełnienie oferty, którą przedstawia dla koło gospodyń wiejskich, samorząd województwa i inne instytucje działające na terenie województwa. - Nasze ciało jest bardzo mądre, ono nam daje sygnały, że jest przeciążone, że jest zestresowane, że jest wysoki poziom kortyzolu, więc słuchajmy tego naszego ciała. Wysypiajmy się, dbajmy o zdrową dietę, to są takie, myślę sobie, podstawy, o których często zapominamy. A już mając ten fundament, możemy budować dalej, możemy myśleć o relacjach z innymi i o czymś szerszym, o samorozwoju szeroko rozumianym - dodaje psycholog Magdalena Szawara. Zdaniem uczestniczek, takie spotkania są niezwykle ważne. - Zawsze wszystko jest ważniejsze, czy to spotkanie…From the publisher's feed