
Sign up to save your podcasts
Or


W Namysłowie od dziś (12.11) działa społeczna lodówka i szafa. Instalację uruchomiono na tyłach Ośrodka Pomocy Społecznej, który wrócił już na ulicę Harcerską.
- Umożliwi to dzielenie się jedzeniem i ubraniami z potrzebującymi - tłumaczy dyrektor OPS-u Katarzyna Jóźwiak.- Jeżeli posiadamy żywność w nadmiarze, bądź też ubrania, które jeszcze nadają się do noszenia, to oczywiście zachęcamy mieszkańców do pozostawienia tutaj tych rzeczy, a osoby, które tego potrzebują w tym trudnym czasie zimowym, będą mogły z tego skorzystać.Magistrat zadbał o to, by pierwszego dnia w społecznej lodówce nie brakowało produktów. Wiceburmistrz Michał Wilczak zapewnia, że nie będzie to jednorazowy gest.- Przygotowaliśmy tutaj dodatkowe produkty: mleka, sery, konserwy, ryby, oczywiście w puszeczkach. Mamy również pulpety w słoiku. Ta lodówka i ta szafa będą miały swój stały nadzór pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej. My również, jako pracownicy urzędu, będziemy tu zaglądać i do tej lodówki się dokładać.Dodajmy, że wraz z otwarciem społecznej szafy z namysłowskiego…Zapalenie płuc wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie. Najbardziej narażeni są seniorzy i dzieci poniżej piątego roku życia. W Światowym Dniu Zapalenia Płuc medycy ze Stobrawskiego Centrum Medycznego w Kup zwracają uwagę, że liczba zachorowań z roku na rok rośnie, a przed poważnymi konsekwencjami tej choroby mogą nas uchronić szczepienia profilaktyczne.
- Najczęstszą przyczyną zapalenia płuc u dzieci jest koronawirus, wirus RSV i zakażenia bakteryjne m.in. bakterią mykoplazma - mówi dr Jarosław Pawłowicz, kierownik oddziału chorób płuc dzieci w Stobrawskim Centrum Medycznym w Kup. - Jeżeli chodzi o zapewnienie płuc, to zachorowalność niestety z roku na rok się zwiększa. To jest prawdopodobnie kwestia niskiej wyszczepialności, bo mamy obecnie szczepionki na wirusa RS, mamy na koronawirusa, na grypę i te czynniki wirusowe mogą wywołać zapalenie płuc. Nie korzystamy z tych szczepień. Mamy na pneumokoki i też jest prawdopodobnie niewystarczająca wyszczepialność. Jeszcze musimy pamiętać o nadużywaniu antybiotyków niestety przez lekarzy, często na prośbę rodziców i rośnie odporność bakterii na antybiotyki.Do najczęstszych objawów należą kaszel, gorączka, duszności i ból w klatce piersiowej. Choroba ta może przebiegać łagodnie albo nawet zagrażać życiu…- Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z pełzającym bankructwem systemu ochrony zdrowia w Polsce - mówił podczas konferencji prasowej poseł Kamil Bortniczuk. Szef opolskich struktur PiS zwracał uwagę w Opolu, że NFZ od listopada nie jest w stanie realizować swoich zadań, a w jego budżecie na ten rok brakuje ponad 20 miliardów złotych. Dlatego też domaga się od rządzących transparentnego przedstawienia sytuacji Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Ta sytuacja ma wpływ na wiele szpitali w Polsce, także na te na Opolszczyźnie - mówi poseł Kamil Bortniczuk. - Dzisiaj jesteśmy przed Szpitalem Wojewódzkim w Opolu i Opolskim Centrum Onkologii. Dyrektor tych placówek, bardzo doświadczony menedżer służby zdrowia, powiedział parę dni temu, że niewypłacone świadczenia ze strony NFZ tylko za ten rok sięgają 50 milionów złotych, jeżeli chodzi o obie te placówki. W przypadku Opolskiego Centrum Onkologii same niezapłacone, niezrefundowane koszty leków onkologicznych to jest 17 milionów złotych i że placówki te rozważają ograniczenia przyjęć pacjentów. Opolski poseł PiS chce się dowiedzieć, jakie są plany na rok 2026, czy sytuacja nie będzie się powtarzać. - Prosimy też samorząd województwa o transparentne przedstawienie sytuacji jednostek ochrony zdrowia w regionie i apelujemy o wykorzystanie wpływów politycznych, aby nie doszło do utraty płynności finansowej…W Walcach rozmawiano o kulturze, która łączy — nie dzieli. Dyrektorzy domów kultury, animatorzy i samorządowcy z Polski i Czech spotkali się, by wspólnie zastanowić się, jak tworzyć wydarzenia dostępne dla wszystkich. Dyskutowano o funduszach transgranicznych, edukacji artystycznej i inspiracjach płynących z czeskiego systemu szkolnictwa kulturalnego.
Jak podkreśla Rafał Magosz, dyrektor GOK w Walcach, głównym tematem wydarzenia była dostępność w organizacji imprez i wydarzeń kulturalnych, ale również pozyskiwanie środków transgranicznych oraz edukacja kulturalna w Czechach. - Bardzo prężnie działają u naszego czeskiego sąsiada szkoły artystyczne. To nie tylko szkoła muzyczna, ale też prowadzą zajęcia sztuk plastycznych. A nawet taką ciekawostką jest to, że w Jeseniku w szkole artystycznej jest klasa konferansjerów. O pieniądzach i możliwościach współpracy opowiadał Piotr Bąk ze Stowarzyszenia Gmin Polskich Regionu Pradziad. Jak podkreśla, gminy chętnie sięgają po europejskie fundusze, a zainteresowanie jest tak duże, że trzeba było ograniczyć nabory do kwoty 300 tysięcy euro na projekt.- Najważniejszy jest ten czeski partner, bo to jest polsko-czeski program. Także po prostu mając partnera, jeżeli się dwie instytucje umówią, jakie działania…Wody Polskie planują wykup w Prudniku czterech należących do gminy kamienic zlokalizowanych na terenach zalewowych. Ma to zwiększyć bezpieczeństwo powodziowe. Przedwojenne budynki przy ul. Kochanowskiego znajdują się w sąsiedztwie rzeki, a po sfinalizowaniu wykupu zostaną rozebrane. Wówczas problemem gminy stanie się zakwaterowanie mieszkających tam 28 rodzin.
- W tej sprawie zwróciłem się do kancelarii premiera, aby uzyskać wsparcie - mówi burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak. - Wykup tych mieszkań na pewno nie pokryje kosztów odtworzenia zasobów komunalnych. Dostałem informację zwrotną z Kancelarii Premiera, która rozesłała pismo do różnych departamentów, aby zaproponować rozwiązanie, w jaki sposób Prudnik mógłby skorzystać z pieniędzy na odtworzenie tych mieszkań komunalnych, które zostałby utracone w sytuacji, kiedy Wody Polskie, by te kamienice wykupiły. - Wody Polskie są otwarte na rozmowy dotyczące też innych lokalizacji w gminie Prudnik, jeśli tylko spełniają warunki wykupu - powiedziała nam Linda Hofman, rzecznik prasowy RZGW w Gliwicach. Specustawa powodziowa umożliwia wykup przez państwo nieruchomości zniszczonych we wrześniu ubiegłego roku. Program jest wieloletni, ale cena obejmuje wartość gruntu i budynków na dzień poprzedzający powódź. W zainteresowaniu…Poruszającego się z zepsutym oświetleniem kierowcę zatrzymali do kontroli kędzierzyńscy policjanci.
Jak się okazało, miłośnik nocnych eskapad samochodem w ogóle za kółkiem nie powinien się znaleźć. - Nie stan techniczny pojazdu był w tym momencie największym problemem 29-latka - mówi mł. asp. Klaudia Tokarczyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu. - Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ma zatrzymane prawo jazdy. To jednak nie był koniec kłopotów kierowcy. Badanie alkomatem wykazało, że był nietrzeźwy - miał w organizmie blisko promil alkoholu. Teraz mężczyźnie grożą 3 lata odsiadki i wysoka grzywna.Seniorzy kolejny raz udowodnili, że zawsze jest dobry moment na odkrycie pasji, rozwijanie talentów, a nawet występ na estradzie.
Trzynaście zespołów wzięło udział w VII Festiwalu Piosenki Seniorów w Komprachcicach. Mottem festiwalu jest tytuł piosenki śpiewanej przez Grażynę Łobaszewską 'Czas nas uczy pogody'. Jak podkreślają uczestnicy, to nie rywalizacja, a przede wszystkim możliwość spotkania i wspólnego pośpiewania. - I ludowe, i przyśpiewki, po prostu my śpiewamy, w zależności od tego, co potrzebujemy. I tego się uczymy, mamy naszego prowadzącego - mówi Grażyna Mączka z Byczyny i z zespołu Jarzębina. - Lubimy się spotykać, lubimy śpiewać. Przyjechaliśmy z Niemodlina, należę do zespołu Piąty Bieg. Akurat dwie piosenki zespołu Abba chcielibyśmy zaprezentować - mówi jedna z uczestniczek. - Ja w ogóle słucham różnej muzyki. Nawet sobie kupiłem gitarę. Ja to mówię, idź tam, gdzie słychać śpiew. Tam ludzie dobre serca mają, a źli ludzie nigdy nie śpiewają - dodaje członek byczyńskiego zespołu Jarzębina. Festiwal…- Nie ma lewicy niepatriotycznej - powiedział w Porannej Rozmowie Radia Opole Jerzy Przystajko z Rady Krajowej Partii Razem. W sobotę (08.11) odbył się kongres programowy ugrupowania.
Wśród ogłoszonych na kongresie zapowiedzi jest opracowanie koncepcji programowej dotyczącej m.in. nauki i rozwoju, polityki mieszkaniowej, czystej energetyki, nowych technologii oraz zmian w systemie zdrowia. Aspekt tradycji patriotycznych na lewicy wybrzmiał w Porannej Rozmowie RO jeszcze w kontekście Narodowego Święta Niepodległości. - Tradycje niepodległościowe na lewicy są, swoich bohaterów mamy, a partia Razem - nie będę się wypowiadał za całą lewicę - widzi bohatera w Tadeuszu Kościuszce, który walczył o wolność przecież na całym świecie - powiedział Jerzy Przystajko. Członek Rady Krajowej Partii Razem stwierdził na antenie RO, że politycznie jego ugrupowanie jest alternatywą do wypalonego układu postsolidarnościowego. - To jest idealna alternatywa wobec tego układu postsolidarnościowego, który w Polsce się wymienia władzą od dwudziestu lat i właściwie trzeba powiedzieć, że się wypalił, a ja…Opolska policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o 8 kradzieży z włamaniem. Do zdarzeń dochodziło w Opolu i powiecie opolskim. Zatrzymany to 37-latek, w dodatku działający w warunkach multirecydywy. Poszkodowani wycenili straty na blisko 250 tys. złotych.
Zgłoszenia o kradzieżach docierały do opolskiej policji od kilku tygodni. Przestępca włamywał się nocą do domów jednorodzinnych i kradł pieniądze, biżuterię, zegarki i inne wartościowe przedmioty.- Policjanci rozpoczęli typowanie osoby, która mogła być odpowiedzialna za te przestępstwa i namierzyli podejrzanego - mówi asp. Przemysław Kędzior z KMP Opole. - 7 listopada, przed południem, mężczyzna został zatrzymany w swoim samochodzie, chwilę po tym, jak dokonał kolejnego włamania. 37-latek został przewieziony do jednostki policji. W jego pojeździe kryminalni zabezpieczyli kilka gramów amfetaminy i marihuany oraz skradzione wcześniej rzeczy, m.in. zegarki, biżuterię, monety oraz dokumenty.Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia, a decyzją sądu i prokuratury został aresztowany na 3 miesiące. Dodajmy, że w 2023 roku 37-latek wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za podobne przestępstwa.Około 600 osób ewakuowano z galerii handlowej Solaris w Opolu w związku z pożarem rozdzielni elektrycznej. Jedna osoba została poszkodowana.
Informację o pożarze rozdzielni potwierdził dyżurny stanowiska kierowania Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu kapitan Grzegorz Piśniak. - Jedna osoba doznała zatrucia wziewnego. 600 osób, które przebywały w budynku, zostało ewakuowanych przed przybyciem straży pożarnej. Pożar miał miejsce na kondygnacji -1. Osoba poszkodowana została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego - przekazał strażak.- To nie był fałszywy alarm - informuje mł. asp. Adriana Malina z zespołu prasowego Komedy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. - Potwierdzono pożar rozdzielni oraz ustalono, iż ochrona ewakuowała 600 osób z terenu centrum handlowego. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana i przekazana do zespołu ratownictwa medycznego.Galeria handlowa jest częściowo zamknięta.From the publisher's feed