Z tego spotkania chyba najbardziej uderzyła mnie samoświadomość naszej młodej rozmówczyni. I nie tylko to, bo także cechy, których nabyła przez ostatnie dwa lata edukacji domowej: umiejętność planowania, dążenia do własnych celów, odpowiedzialność, samodzielność, pewność siebie.
Wywiad z Zosią nagrywałyśmy w bardzo malowniczym otoczeniu.
Górski krajobraz, sierpniowy wieczór, drewniany ganeczek oświetlony promieniami zachodzącego słońca, górujący nad nim stary orzech, herbata z sokiem z dzikiej róży, zapach zwożonego siana, okrzyki zadowolonych, szczęśliwych dzieci. Pachnie latem i wakacjami… Wiecie co o wakacjach powiedziała Zosia? „Zawsze mam wakacje, bo zawsze mogę się uczyć”! Tak, tak – to słowa świeżo upieczonej maturzystki, a już niebawem studentki, która w edukacji domowej zaczęła lubić się uczyć.
Zosia dzieli się z nami swoją historią, swoją drogą do odnalezienia pasji, zainteresowań. Opowiada także o plusach i minusach edukacji domowej, a na koniec opisuje w jak niezwykłych okolicznościach można zdawać maturę.