- Trudno wyważyć, ile i co te kobiety powinny zasłaniać. Być może gdyby tego nie zauważać, to nikt nie zwracałby uwagi, a tak młode dziewczyny pochodzenia muzułmańskiego mogą zacząć zakładać burkini w ramach protestu - mówiła dr Agata Skowron-Nalborczyk z Zakładu Islamu Europejskiego Wydziału Orientalistycznego UW.