- Problem polega na tym, że kościół, gdzie doszło do zdarzenia, nie płacił czynszu, a we Francji rozdział kościoła od państwa to nie są żarty. Dlatego prowadzące kościół stowarzyszenie, postanowiło sprzedać tamtejszy parking – tłumaczył w radiowej Jedynce dr Jarosław Kuisz.