- Sądzę, że debata będzie taka jak w Polsce, czyli nie merytoryczna, tylko raczej polityczna, że grupa za i grupa przeciw będą się wymieniały oby argumentami, a nie epitetami, jak to ma miejsce w tej chwili w Polsce - podkreśla prof. Genowefa Grabowska, ekspertka ds. prawa międzynarodowego i była posłanka do Parlamentu Europejskiego. Do programu obrad Parlamentu Europejskiego trafił punkt na temat polskiej komisji ds. badania rosyjskich wpływów.