Niemcy wyślą na Litwę kolejnych 350 żołnierzy z uwagi na napiętą sytuację na granicy rosyjsko-ukraińskiej, ale jak zapowiada kanclerz Olaf Scholz, nie będzie niemieckich dostaw broni dla Ukrainy. - Niemcy w wielu obszarach, w tym głównie gospodarki, są bardzo zależne od Rosji - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Sebastian Płóciennik z Ośrodka Studiów Wschodnich.