Książka to taka życiowa pieczątka z napisem: "Tu byłem. To przeżyłem. Tego się nauczyłem. Było warto”. Nagła śmierć mojego znajomego dobitnie przypomniała mi, że naprawdę nie mamy zbyt wiele czasu…
A jednocześnie i paradoksalnie, wcale nie jest tak oczywistym, jak żyć dobrze. Życie stawia przed nami trudne wybory, każdego dnia. Pasja, czy rodzina? Pracować, czy zamknąć komputer? Zdrowie, czy przyjemność? Rutyna czy lenistwo? Odpoczynek, czy aktywność? Zagadać, czy nie zagadać? Zwolnić, czy dać kolejną szansę?Czy to co robię, ma sens?Czy coś znaczę?
Nie wiem jak Wy, ja lubię konfrontować się z trudnymi pytaniami. Staram się korygować swoje poglądy, wzorce i zachowania, choć początek tej podróży, w meandrach dużego kryzysu tożsamościowego nie był szczególnie ekscytującą podróżą…
W dzisiejszym podcaście trochę Wam o tym opowiem. Uchylę Wam rąbka tajemnicy zawartości mojej powstającej książki - książki o procesie budowania własnej samoświadomości i zdolności rozpoznawania swoich myśli i emocji.
Ten odcinek okraszony jest fabularnym opowiadaniem biznesowym, które jest mi szczególnie bliskie, ponieważ pisałem je przez pryzmat tego, co chciałbym powiedzieć swoim dzieciom, gdyby mnie przedwcześnie zabrakło.
______
Dzisiejszy wpis dedykuję Michałowi Fonałowi
Za szybko Majk, za szybko…