Wykupiłeś all inclusive i zamiast ekscytacji pojawia się napięcie.
Bar pod ręką. Drinki w cenie. Ludzie z kolorowymi koktajlami od rana. A ty masz w głowie jedną myśl: jak ja mam to przetrwać bez alkoholu?
W tym odcinku mówię o tym, jak przygotować się do trzeźwego urlopu, żeby nie jechać na zaciśniętych zębach. Bo najtrudniejszy moment często nie dzieje się przy basenie. Dzieje się wcześniej, w głowie. W tym małym rachunku: „przecież zapłaciłem, więc może tracę, jeśli nie piję”.
Nie tracisz.
W cenie masz też poranki bez kaca. Pełne dni z rodziną. Zachody słońca, które pamiętasz. Książkę, którą naprawdę czytasz. Morze o siódmej rano. Spokój. Sen. Odpoczynek.
Mówię o tym, dlaczego all inclusive tak mocno odpala stary nawyk, jak rozbroić myśl o „zmarnowanych drinkach”, po co zaplanować pierwszy wieczór jeszcze przed wylotem i jak użyć prostych rzeczy na miejscu: napojów zero procent, poranków, ruchu i planu na nudę.
Bo trzeźwy urlop nie musi być gorszą wersją wakacji.
Może być pierwszym urlopem od lat, po którym naprawdę wrócisz wypoczęty.
Nazywam się Marcin Cybulski. Jestem trenerem trzeźwości i pomagam przestać chcieć pić.