- Jeżeli ktoś kiedyś postawi mi ultimatum zdobycia określonej liczby punktów w kilku meczach, to w tym momencie zakończymy pracę - mówi Ireneusz Mamrot. Trener Arki ceni zaufanie i podkreśla, że jest niezwykle ważne.
Z Ireneuszem Mamrotem porozmawialiśmy o tym, czy piłkarze mają presję, co sądzi o dziennikarzach i dlaczego uważa, że noty wystawiane przez nich zaraz po meczach są bez sensu? Jak postrzega aktualną sytuację Jerzego Brzęczka?
Trener zdradził też, że w I lidze on i sztab zarabiają zdecydowanie mniej niż w ekstraklasie. Zapewnił, że praca w Gdyni ma być projektem długofalowym i choć chciałby awansować już w tym sezonie, to nie wyklucza możliwości, że tak się nie stanie.
Zapytaliśmy też o Mateusza Młyńskiego i Juliusza Letniowskiego, jak wyglądają kulisy pracy trenera, czy śpi przed i po meczach, czy zdarza mu się zmienić plan na spotkanie w ostatniej chwili? Czy Arka jest ofiarą swojej własnej efektownej gry z początku sezonu? Znalazł się też czas na wątki prywatne - jaką lubi kawę i jakie pije piwo.
Zawsze to piszemy, ale teraz naprawdę - WARTO, NIE MOŻNA TEJ ROZMOWY PRZEOCZYĆ.
(Fot. Grzegorz Radtke/400mm.pl)