Przez 23 lata praktyki lekarskiej nazywano go "naszym kochanym doktorem". Gdy wyszło na jaw, że w swojej walizce nosił zastrzyki z diamorfiną - jak farmaceutycznie określa się heroinę - i uśmiercił za ich pomocą co najmniej 215 pacjentów, zyskał przydomek: Doktor Śmierć. A także miano seryjnego mordercy, który zabił największą liczbę ofiar w historii Wysp Brytyjskich i nie tylko.
Przedstawiamy historie seryjnych morderców z całego świata. Pozwólcie sobie na kilka minut grozy i posłuchajcie o najstraszniejszych zabójstwach, które wstrząsnęły całym światem. Czyta Przemysław…