Pamiętacie "Urodzonych morderców"? Historię dwojga młodych kochanków, którzy zabijali przypadkowe osoby, jadąc autem przez Stany Zjednoczone? Otóż Mickey i Mallory istnieli naprawdę - w prawdziwym życiu nazywali się Charles Starkweather i Caril Ann Fugate. Filmowa Mallory cieszy się dziś wolnością. Ale Mickey za swoje zabójstwa poniósł najwyższą możliwą karę - karę śmierci.
Przedstawiamy historie seryjnych morderców z całego świata. Pozwólcie sobie na kilka minut grozy i posłuchajcie o najstraszniejszych zabójstwach, które wstrząsnęły całym światem. Czyta Przemysław…