
Sign up to save your podcasts
Or


Mniej węgla, nowoczesne technologie i nawet 100 milionów złotych dodatkowych przychodów w ciągu najbliższych lat - Spółka ZEC w Namysłowie rozpoczyna jeden z najważniejszych projektów energetycznych w historii gminy. Kluczowym elementem przedsięwzięcia jest wygranie aukcji na premię kogeneracyjną, która pozwoli przez 15 lat uzyskiwać dopłaty do produkowanej i sprzedawanej energii elektrycznej.
Projekt zakłada odejście od węgla i budowę czterech nowoczesnych jednostek kogeneracji gazowej wraz z instalacjami pomp ciepła. Inwestycja ma zostać zrealizowana w latach 2027-2028 i obejmie trzy istniejące kotłownie na terenie Namysłowa.- Jest duża satysfakcja, bo przygotowywaliśmy się do tego przez ponad 2 lata, no i dzisiaj są wyniki. Celem nadrzędnym jest oczywiście zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego dla całej gminy i w drugim kroku, bezpieczeństwa cen dla naszych mieszkańców - mówi Jacek Fior, burmistrz Namysłowa. Technologia kogeneracji umożliwia jednoczesną produkcję ciepła i energii elektrycznej, co znacząco zwiększa efektywność całego systemu ciepłowniczego. Dzięki temu możliwe będzie ograniczenie emisji dwutlenku węgla oraz zmniejszenie zużycia węgla o blisko 5 tysięcy ton każdego roku.- Dzięki przyznanej nam premii kogeneracyjnej, czyli premii za to, że będziemy produkowali energie elektryczną…Gmina Olesno inwestuje w rozwój infrastruktury drogowej przy dużym udziale dotacji ministerialnych oraz europejskich.
W lipcu ruszy budowa 5-kilometrowej ścieżki rowerowej od Olesna w kierunku Borek Małych za ponad 9,5 miliona złotych. Trwa budowa traktu przy ulicy Male Przedmieście w Oleśnie, a niedługo będzie przetarg na ścieżkę od Osiecka do Leśnej. - Mamy też 50 procent dotacji z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na remont ulicy Kuźnica Borecka w Borkach Wielkich - mówi Piotr Gręda, burmistrz Olesna.- To jest kompleksowa przebudowa drogi na odcinku 1200 metrów. Będzie zmiana całej podbudowy, także zmieni się jej nośność, oczywiście również komfort i bezpieczeństwo tej drogi. Prace mają zakończyć się w tym roku - wykonawca deklaruje i zobowiązał się zakończyć roboty przy tej drodze do października.Remont drogi w Borkach Wielkich kosztuje 1,4 miliona złotych. Nowe ścieżki są możliwe do realizacji dzięki współpracy z Powiatowo-Gminnym Związkiem 'Samorządy Ziemi Oleskiej'.Rozbudowa „Karolinki” wchodzi w kolejny etap. Inwestor uzyskał pozwolenie na budowę i przygotowuje się do rozpoczęcia prac, które przyniosą blisko 11 tys. mkw. nowej powierzchni handlowej, około 30 nowych lokali oraz parking podziemny.
Nowa część obiektu powstanie pomiędzy głównym wejściem a strefą restauracyjną. Inwestycja obejmie również modernizację fasady, dzięki czemu całość zyska nowoczesny charakter. Inwestor prowadzi już rozmowy z markami, które dotąd nie były obecne w regionie.W ramach inwestycji powstanie parking podziemny, który ma poprawić komfort klientów i zwiększyć liczbę dostępnych miejsc postojowych przy obiekcie. Nowy parking podziemny powstanie pod rozbudowywaną częścią galerii, zlokalizowaną pomiędzy wejściem głównym a strefą restauracyjną.W związku z trwaniem przebudowy opłaty za parkowanie w pobliżu centrum handlowego mają zostać zawieszone. Kompleks działa w Opolu od 18 lat. Obecnie obiekt oferuje około 70 tys. mkw. powierzchni oraz 170 sklepów i punktów usługowych.Ponad 40 podmiotów, w tym gmin, powiatów i organizacji pozarządowych podpisało dziś (27.05) umowy na dofinansowanie unijne rozwoju usług społecznych.
Inwestycje dotyczyć będą budów między innymi centrów usług, domów dziennego pobytu i odpowiedniej infrastruktury, by przeprowadzać m.in. warsztaty terapii zajęciowej. - Kwoty są niebagatelne, bo łącznie to ponad 90 milionów dofinansowania - informuje marszałek regionu Szymon Ogłaza. - Jeden potężny projekt 'Nie-sami-dzielni... '. Czwarta już edycja. Ogniskuje się na tych, którzy wymagają wsparcia w różny sposób. To są osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami, a także osoby, które wymagają traktowania zupełnie nadzwyczajnego. Wysokiej jakości usług społecznych. - Przede wszystkim na utworzenie centrów usług społecznych czy chociażby mieszkalnictwa wspomaganego. Cała ta infrastruktura dotyczy usług środowiskowych, czyli usług w środowisku lokalnym - powiedziała Agnieszka Gabruk, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Opolu. - Budujemy centrum usług społecznych od podstaw. Nasz dzisiejszy…Magistrat w Praszce zakończył przebudowę trzech dróg w mieście. Chodzi o ulice: Dąbrowskiej, Nałkowskiej i Kolorową.
One do tej pory miały nawierzchnię szutrową, więc diametralnie zmienił się standard życia dla mieszkańców. Modernizacja ulicy Dąbrowskiej i Nałkowskiej kosztowała prawie 800 tysięcy złotych, ale gmina miała na ten cel 50 procent dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. - To była gruntowna przebudowa, bo można powiedzieć, że tam powstały od podstaw drogi. Nawierzchnia jest zrobiona z kostki brukowej, a więc nie mamy nawierzchni asfaltowej. Do tego mieszkańcy mają zrobiony chodnik, także bardzo fajne odcinki drogowe. One naprawdę poprawią jakość życia mieszkańców Praszki - mówi Włodzimierz Stochniałek, burmistrz Praszki.Dodajmy, przy ulicy Kolorowej jest park popularny wśród mieszkańców, a ulica Dąbrowskiej i Nałkowskiej prowadzą właśnie do tego miejsca rekreacji i wypoczynku.Gmina Branice buduje wieżę widokową na Baraniej Kopie. To najwyższy punkt w okolicy liczący 416 m n.p.m. Umowa z wykonawcą została już podpisana. Nowa atrakcja turystyczna ma być gotowa do końca roku.
- Inwestycja jest realizowana z funduszy unijnych poprzez Euroregion Silesia - informuje Sebastian Baca, burmistrz Branic.- U nas to będzie druga wieża po Włodzieninie. Wieża, którą chcemy zlokalizować na Baraniej Kopie. Co prawda obszarowo to jest teren Głubczyc, natomiast po rozmowach z nadleśnictwem niezwykle życzliwym dla naszego pomysłu zlokalizowania właśnie tam wieży widokowej, udało się pozyskać teren, na którym ta wieża stanie. Najwyższy punkt na tym obszarze i wysokość samej wieży, która będzie liczyła 25 metrów. Ciekawa konstrukcja wzorowana na wieży w Pogrzebieniu, która z daleka będzie się odbijała na złoty kolor. Wokół wieży powstanie również niezbędna infrastruktura. Obiekt będzie zlokalizowany tuż obok ścieżki rowerowej na trasie: Bliszczyce - Lewice. Łączny koszt inwestycji wyniesie ponad 1,7 miliona złotych.Dużym zainteresowaniem cieszył się nabór o dofinansowanie budowy przydomowych oczyszczalni ścieków w gminach Olesno i Gorzów Śląski.
Samorządy sfinansują 75 procent poniesionych kosztów inwestycji. Wsparcie pochodzi z Funduszy Europejskich dla Opolskiej Wsi. W gminie Olesno nabór był kierowany do czterech sołectw: Boroszów, Borki Wielkie, Kolonia Łomnicka i Leśna. Magistrat pozyskał prawie 800 tysięcy złotych. Jest 25 beneficjentów, o czym mówi burmistrz Piotr Gręda.- Nabór był oczywiście wcześniej przeprowadzony, a mieszkańcy wykazali się zainteresowaniem. Część wycofała się w trakcie prac projektowych - mieliśmy kilka rezygnacji. Myślę jednak, że będziemy startować również w drugiej edycji naboru dla tych mieszkańców naszych wsi, którzy też wyrazili chęć uczestnictwa, a po prostu nie załapali się w tym pierwszym naborze. Gmina Gorzów Śląski zdobyła ponad 1,15 miliona złotych dotacji. Burmistrz Rafał Kotarski mówi o niemal 50 wnioskach od mieszkańców.- Wszystkie wnioski zostały pozytywnie przez nas rozpatrzone i złożyliśmy…Krajowa Sieć Gospodarstw Demonstracyjnych od 5 lat stanowi pomost między nauką, doradztwem a praktyką rolniczą. W ramach jubileuszu sieci podczas ogólnopolskiej konferencji w Kędzierzynie-Koźlu przedstawiciele instytucji okołorolniczych rozmawiali na temat wzmacniania transferu wiedzy, która ma przekładać się na codzienną pracę gospodarstw w nowoczesnym rolnictwie.
- W Polsce mamy już prawie 400 gospodarstw demonstracyjnych podczas, gdy w takich krajach jak np. Niemcy czy Francja jest ich niespełna setka. I jakby to też pokazuje, że w Polsce ta sieć jest potrzebna i znajduje zapotrzebowanie wśród rolników - mówi Marcin Tomaszewski, dyrektor Departamentu Transferu Wiedzy Spraw Społecznych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. - Gospodarstwa demonstracyjne to takie ośrodki praktycznego szkolenia, które można przenosić bezpośrednio do innych gospodarstw - mówi Henryk Skórnicki, dyrektor oddziału Centrum Doradztwa Rolniczego w Radomiu. - Gospodarstwa demonstracyjne to jest też możliwość wykorzystania wiedzy tych rolników, którzy te gospodarstwa prowadzą. Przekazywanie wiedzy od rolników do rolników przynosi inny efekt niż przekazywanie jej przez naukowców czy doradców rolniczych.- To są takie żywe laboratoria. To jest też regionalizm. Zupełnie inne podwaliny i fundamenty ekonomiczne…Uczniowie szkół branżowych są rozchwytywani przez lokalne przedsiębiorstwa. Mówiono o tym podczas kolejnej edycji wydarzenia 'Kompas gospodarczy' w Krapkowicach.
W murach Zespołu Szkół im. Piastów Śląskich odbyły się targi pracy. Dyskutowano też o roli sztucznej inteligencji w rozwoju rynku pracy. - Na razie na rynku pracy w naszym powiecie nie jest źle, ale sytuacja będzie się zmieniać i to nie dlatego, że braknie pracy - uważa Maciej Sonik, starosta krapkowicki. - Z jednej strony mamy niskie bezrobocie, bardzo dużo rozwijających się firm. Jednak małe bezrobocie wynika też częściowo z tego, że mamy mniej absolwentów i będziemy ich w kolejnych latach mieli mniej. - Wszystkie transformacje kończą się na trzech elementach. To są takie trzy puzzle. Pierwszy to jest AI, drugi to jest człowiek. Trzeci to jest AI plus człowiek - mówi Patryk Wichert, ekspert w dziedzinie AI. - Stoisko policyjne. Już od jakiegoś czasu mnie to zainteresowało. Ostatnio byliśmy na spotkaniu, mi się spodobało i fajnie by było - przekazuje jedna z uczennic. - Jest tendencja wzrostowa, jeżeli chodzi…Susza uderza coraz bardziej w polskie rolnictwo. Rolnicy informują, że suchy początek roku, nierównomierne opady i kwietniowe przymrozki nałożyły się na siebie, przez co stworzyły dla roślin niekorzystne warunki. Tym samym słychać głosy, że nie można mówić o czasowym przesuszeniu, ale o realnym zagrożeniu dla plonów. Z roku na rok sytuacja jest coraz gorsza.
- Totalna susza jest. Jak już rośliny zimowe zaczynają schnąć, rzepak zaczyna schnąć, to jest poważnie. Jare nie wschodzą. Nawet mała retencja nie jest w stanie temu zapobiec, bo jest za duże obniżenie wód gruntowych - mówi Matusik Andrzej z Jasienicy Dolnej.- Powódź nas nawiedziła kilka lat temu, a teraz mamy suszę. Rośliny usychają na stojąco, że tak powiem. Brak wody widać po roślinach, bo żółkną, a jeszcze wcześniej przecież przyszedł mróz. Zboża jare, są bardzo słabe, ozime się bronią - dodaje Zbigniew Grubiak z gminy Głuchołazy.- W maju i czerwcu potrzebujemy opadów po 100 litrów rozłożonych w miesiącu, a nie w jednej burzy - mówi Łukasz Smolarczyk, wiceprezes Izby Rolniczej w Opolu. - Kolejny rok jest olbrzymia susza. Niestety ona przychodzi w ostatnich latach coraz szybciej. Potrzebne nam są umiarkowane opady o umiarkowanym natężeniu, ale rozłożone w czasie. I to by pozwoliło tę sytuację…From the publisher's feed