
Sign up to save your podcasts
Or


- W gminie Korfantów jest problem z wywozem nieczystości z przydomowych szamb - twierdzi mieszkanka Ścinawy Małej, która zadzwoniła do Radia Opole z prośbą o interwencję. Chodzi o częstotliwość opróżnia zbiorników bezodpływowych przez zakład komunalny.
- Firma gminy ma do tego przeznaczone trzy samochody, ale jeden z nich często się psuje - mówi nasza słuchaczka. - 1800 rodzin w naszej gminie nie ma możliwości korzystania z kanalizacji. Samochód jest w stanie opróżnić 10 szamb dziennie, a jeżeli policzymy to miesięcznie wówczas mamy 400 rodzin, które dostąpią zaszczytu wywożenia nieczystości. Tutaj czekanie jest czasem tydzień, a nawet dłużej. No i co z tymi nieczystościami robić? Są niestety odprowadzane do burzówek i trafiają do rzeki. To wszystko płynie do Nysy Kłodzkiej, a potem do Odry. - Mamy bardzo dobry system odbioru nieczystości z szamb i oczyszczalni przydomowych - argumentuje burmistrz Korfantowa Janusz Wójcik. - Zakład gminy posiada trzy samochody asenizacyjne, a oprócz komunalki są jeszcze cztery firmy, które mają koncesję na wywożenie odpadów ciekłych z naszej gminy. Problem polega na tym, że nie wszyscy podpisują umowy stałe z jakąś firmą…Powiat głubczycki zakończył remont ulicy Dworcowej w Głubczycach, jednej z najważniejszych ulic w mieście, która prowadzi między innymi do dworca kolejowego, autobusowego, szkół i domu pomocy społecznej. Remont objął blisko kilometr drogi.
- Strategiczna ulica w mieście Głubczyce. Mamy tam piękny, zabytkowy dworzec, który również jest remontowany, więc bardzo fajnie się zbiegły te dwie inwestycje. To główny ciąg - mamy dworzec, PKS, szkoły i DPS, więc to naprawdę bardzo newralgiczna ulica - mówi Artur Czechowicz, wicestarosta powiatu głubczyckiego.Koszt inwestycji wyniósł około miliona złotych, z czego połowę pokryło dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Obecnie trwają odbiory techniczne. Po ich zakończeniu mieszkańcy będą mogli w pełni korzystać z wyremontowanej ulicy.Prawie 7 tysięcy mieszkańców Opolszczyzny korzysta z renty socjalnej. Obecnie najniższa wysokość tego świadczenia wynosi 1978 złotych brutto. Renta może być przyzwana na stałe lub czasowo, gdy nie jesteśmy zdolni do pracy. Opolski ZUS przypomina, jakie warunki są konieczne do otrzymania tego świadczenia.
- W lipcu wypłaciliśmy rentę socjalną dla prawie 6600 osób z regionu i poza granicami Polski o wartości blisko 22,3 milionów złotych. To świadczenie możemy wypłacać osobom pełnoletnim, u których całkowita niezdolność do pracy powstała z powodu naruszenia sprawności organizmu w okresie 'od dzieciństwa' do 18. roku życia lub momentu ukończenia nauki. O całkowitej niezdolności decyduje lekarz orzecznik lub komisja lekarska ZUS - informuje Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie opolskim.Renta socjalna każdego roku jest waloryzowana 1 marca i jest finansowana z budżetu państwa, a nie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jak większość świadczeń przyznawanych przez ZUS.Gmina Dąbrowa wakacje wykorzystuje na inwestycje w drogi. W ostatnim czasie zakończyło się kilka remontów. To ul. Krótka i Osadników w sołectwie Ciepielowice, ulica Zielona i Oliwkowa w Chróścinie. Teraz trwa przebudowa ulicy Szkolnej w Dąbrowie. Wartość inwestycji to milion 600 tysięcy złotych.
- 400 metrowy odcinek drogi idącej do szkoły, od krzyżówki z drogą powiatową do krzyżówki z ulicą Brzozową. Droga będzie miała od 4,5 do 5 metrów szerokości. Bardzo szeroki zakres tej inwestycji, bo od zabudowania rowu przydrożnego w celu poszerzenia tej drogi, wykonania oczywiście kanalizacji deszczowej, przekładania sieci energetycznej idącej w drodze, do tego stabilizacja, podbudowa drogi, ale też wykonanie parkingów - mówi wójt Katarzyna Gołębiowska-Jarek.- Prowadzimy też remonty cząstkowe na naszych drogach. Mówimy o czterech miejscowościach: Żelaznej, Siedliskach, Dąbrowie i Karczowie - dodaje wójt. Jednocześnie na terenie gminy w miejscowości Mechnice trwa remont drogi wojewódzkiej 435. Tam również zostanie położony nowy asfalt. Dodatkowo wyremontowana będzie zatoczka autobusowa. To inwestycja realizowana przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Opolu.Niemal 20 milionów złotych pożyczki zdobyła spółka Wodociągi i Kanalizacja 'Hydrokom' w Kluczborku na budowę kanalizacji w Kujakowicach Górnych.
Pieniądze pochodzą z Banku Gospodarstwa Krajowego, a okres spłaty ustalono na 20 lat. Inwestycja zwiększy dostęp do zbiorowego odprowadzania ścieków i przyczyni się do lepszej ochrony środowiska. - To wieloletnia inwestycja - mówi Dariusz Mazurczak, wiceburmistrz Kluczborka.- Mieszkańcy sołectw mają prawo czuć się obywatelami żyjącymi w XXI wieku. Chodzi o to, by warunki mieszkania na wsi były zbliżone do standardu, który mają mieszkańcy miasta.Gmina Kluczbork liczy 23 sołectwa, a kanalizację ma mniej niż połowa z nich. - Nie jesteśmy w stanie pozyskać aż tak dużych pieniędzy, a jest jeszcze inna kwestia - dodaje Dariusz Mazurczak.- Przepisy dotyczące gęstości zaludnienia dyskwalifikują niektóre sołectwa mniejsze z możliwości ubiegania się o pieniądze europejskie. To jest rzeczywiście problem. W niektórych miejscach nie ma nawet możliwości poprowadzenia rurociągów, aby podpiąć się. Z tego względu…Ceny pelletu poszybowały. W zależności od składu, może ona wynieść nawet 2300 złotych za tonę.
Zadzwoniliśmy do kilku opolskich dystrybutorów. W jednych zamówienia realizowane są na bieżąco, w innych worki pojawiają się z opóźnieniem. W mniejszych składach dystrybutorzy wspomagają się dostawami z Niemiec, Czech czy Austrii.Współwłaściciel IMEX Piechota Adrian Piechota mówi, że stan magazynów rok temu wyglądał lepiej. - Niektórzy klienci gorączkowo poszukują pelletu - przyznaje. - Stan zapasów jest w dolnych granicach. Stabilnie realizujemy dostawy, ale magazynu, który powinien być o tej porze 'zrobiony' w większych ilościach niestety nie mamy.Czy pozyskiwanie drewna z lasów w ostatnich latach zmalało? Pytamy Jacka Boczara, rzecznika prasowego Nadleśnictwa Opole. - Średnio ono mniej więcej oscylowało w ostatniej dekadzie w okolicy 40 milionów metrów sześciennych, natomiast były też okresy, kiedy było pozyskiwane 38 milionów, lata 2023-2024 to 38 milionów metrów sześciennych, a rok 2025 to 37…Wrzesień jest wciąż realnym momentem rozpoczęcia budowy osiedla Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej w Kluczborku. Według harmonogramu 151 lokali przy ulicy Cybisa ma być gotowych do 2030 roku.
Gmina ma przygotowany plan i zatwierdzony projekt, pozostaje jeszcze kwestia montażu finansowego.- Chodzi o ostatnią transzę pieniędzy z Banku Gospodarstwa Krajowego, o którą wnosiliśmy za pośrednictwem SIM-u Opolskie - mówi Dariusz Mazurczak, wiceburmistrz Kluczborka.- Zgodnie z harmonogramem liczę na to, że we wrześniu faktycznie dojdzie do wbicia pierwszej łopaty. Trudno jest mi natomiast mówić w imieniu zarządu SIM-u, ponieważ chodzi o kwestie postępowań przetargowych, a często zupełnie nie mamy na to wpływu. Oferenci mają przecież prawo dopytywać czy odwoływać się od decyzji komisji konkursowych.Dariusz Mazurczak ocenia, że w Kluczborku widać deficyt mieszkań, zwłaszcza mniejszych lokali na wynajem. - Jeśli ktoś buduje, to inwestorzy prywatni - zaznacza.- Często mamy do czynienia z sytuacją, że te mieszkania zostały kupione na wynajem, czyli od razu przekazane do rynku wtórnego. Wobec tego osoby młode…W Grupie Azoty ZAK S.A. rozpoczęły się rokowania w ramach sporu zbiorowego. Wczoraj (29.07) miało miejsce spotkanie zarządu ze związkowcami, którzy - przypomnijmy - domagają się m.in. podwyżek płac czy przywrócenia zawieszonych świadczeń.
- Podczas rokowań organizacje związkowe podtrzymały zgłoszone wcześniej żądania, które stanowią podstawę prowadzonego sporu zbiorowego i zostało to zaprotokołowane - mówi Paweł Olkowski z NSZZ 'Solidarność' w Grupie Azoty ZAK S.A. - Jako organizacje związkowe deklarujemy gotowość do prowadzenia rzeczowych i odpowiedzialnych negocjacji, konsekwentnie reprezentując interesy pracowników. Naszym celem pozostaje osiągnięcie porozumienia, które przyniesie realne rozwiązanie w sprawach będących przedmiotem sporu zbiorowego.- Spotkanie przebiegało w atmosferze dialogu i wzajemnego zrozumienia - tak spotkanie ocenił Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy Grupy Azoty. - Mimo wcześniejszych wątpliwości formalnoprawnych dotyczących zgłoszonych żądań, zarząd zdecydował o przyjęciu roszczeń strony społecznej i kontynuowaniu rozmów w trybie koncyliacyjnym. Podczas spotkania przedstawiono również aktualną sytuację finansową…W Kietrzu można już korzystać ze stacji do szybkiego ładowania samochodów elektrycznych. Urządzenie zostało zainstalowane na parkingu przy ul. Kościuszki.
- Stacja zasilana jest prądem zmiennym. Jej maksymalna moc wynosi 22 kW - tłumaczy Tomasz Złoczowski, prezes spółki komunalnej Hydrokan w Kietrzu. - Tak jest przy jednostanowiskowym ładowaniu. Jeżeli są dwa pojazdy, to naturalnie stacja dzieli energię na pół. Jest czynna całodobowo, siedem dni w tygodniu. Można z niej korzystać za pośrednictwem płatności elektronicznych. Jest wdrożona dedykowana aplikacja dla tej stacji. Jest też uwzględniona na mapach stacji ładowania elektrycznego. Nie tylko mieszkańcy Kietrza czy gminy, ale też wszyscy przyjeżdżający będą mogli sobie tą stację zlokalizować, przyjechać, skorzystać. Myślę, że na pewno wartość dodana dla wszystkich użytkowników samochodów elektrycznych - dodaje.Regulamin korzystania ze stacji jest dostępny na stronie spółki komunalnej Hydrokan. Inwestycja została zrealizowana przez gminę Kietrz.W ciągu ostatnich pięciu lat na Opolszczyźnie ubyło blisko 75% gospodarstw hodujących świnie. Tak wynika z raportu ARiMR. Producenci trzody chlewnej alarmują, że przy niskich cenach skupu i rosnących kosztach, produkcja przestała się opłacać. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski podkreśla, że sytuacja producentów trzody jest mocno skomplikowana i zapowiada dodatkowe wsparcie. W planach są dopłaty do loch, a także nowy program w ramach planu strategicznego…
- Nasz rynek w hodowli świń oddaliśmy na rzecz Hiszpanii - mówi Jerzy Sewielski, prezes Izby Rolniczej w Opolu. - Import mięsa wieprzowego z Hiszpanii tylko do Polski kształtował się przykładowo w 2024 na poziomie 70 milionów 431 tysięcy kilogramów. W 2025 już było to 78 milionów 120 tysięcy 990 kilogramów. Natomiast w przeliczeniu na euro daje 22 miliardy 92 tysiące 924 w 2024 roku i w 2025 roku już 25 miliardów. Czyli tyle nasi rolnicy nie zarobili, a mogli to zarobić. - Robimy wszystko, by pomoc trafiła do hodowców trzody - mówił minister podczas wizyty w Łosiowie. - Skupiając się oczywiście przede wszystkim na gospodarstwach i hodowli zarodowej tak, żeby utrzymać je i rozwijać, ale też przygotowujemy rozwiązanie zmiany w Planie Strategicznym. 116 milionów euro będzie mogło trafić do organizacji producentów, do grup producentów rolnych, po to by podnosić, wzmacniać konkurencyjność i odporność polskich…From the publisher's feed