
Sign up to save your podcasts
Or


Wywodząca się z nurtu young adult pisarka rzekomo napisała pierwszą poważną powieść, ale powagi w "Słuchajcie, jak kłamią" raczej się nie uświadczy, za to wyjątkowo obrodziło w w przystojniaków i sekretne romanse. Czy autorka dostała propozycję sięgnięcia po inną kurę znoszącą złote jajka i postanowiła tak samo jak do swoich poprzednich książek podejść też do kryminału? Prawdopodobnie. Czy mogło wyjść lepiej? Zdecydowanie. Aga wraca do korzeni i uruchamia swoją wewnętrzną marudę. Posłuchajcie!
W czwartym odcinku chłopaki przerywają monopol Agi i serwują dyskusję na temat "Baldura" Piotra Mikołajczaka i Bereniki Lenard, dotychczas znanej z książek na temat Islandii pary autorów, która śmiało wkroczyła w świat kryminału.
Czy Pawłowi i Michałowi spodobała się książka, którą Aga im bezczelnie wcisnęła, bo nie mogła zdzierżyć, że tak mało się o niej mówi? Jest tylko jeden sposób, by się o tym przekonać! Czy niniejszy opis napisała Aga, chociaż nie miała okazji przesłuchać odcinka? Jeszcze jak!
Lindqvist ciągle wybija czytelnika z gatunkowych kolein, niepozwala mu się poczuć zbyt komfortowo. Jest gawędziarzem i siłą jego historii zawsze są postaci, bo to one stanowią centralny punkt jego twórczości, nie służą jako obiekty do straszenia. W ogóle jego powieści nie mają na celu straszyć, one zdają się po prostu opisywać rzeczywistość, która jest straszna i nadnaturalny horror to jej nieodzowny element. Od premiery „Ludzkiej przystani”musieliśmy czekać aż czternaście lat na nową książkę Lindqvista na naszym rynku, więc nie możecie zmarnować tej okazji i przegapić „Życzliwość”. Nie możecie też przegapić tego odcinka, jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości co do tego twórcy. Dajcie się przekonać i pozachwycajmy się wspólnie.
Zaczęło się obiecująco. Eleanor Catton zasłynęła tym, że jako najmłodsza pisarka otrzymała prestiżową Nagrodę Bookera, po czym na kolejną powieść kazała czytelnikom czekać aż dziesięć lat. Końcówka roku 2024, Aga zamawia kolegom z redakcji książki pod choinkę i bum! "Las Birnamski" z Wydawnictwa Literackiego, thriller uznanej przez mainstream autorki, to przecież naprawdę dobrze rokuje, prawda? I jeszcze ta Nowa Zelandia, kiedy ostatni raz czytaliście coś z tego kraju?
Mamy omnipotentnego multimilionera z branży technologicznej, mamy założony przez młodych i pełnym ambicji lewicowców ekologiczny kolektyw, za to nie mamy... A tego to się już dowiecie z odcinka! Zapraszamy do odsłuchania solówki Agi w trzecim tygodniu regularnego nadawania (ale czad, nie?).
Po wybuchu zainteresowania postacią wymyśloną przez Chambersa wiele osób założyło, że w zbiorze "Król w Żółci" czeka na nich bardzo dużo bardzo dobrej grozy, bo jeśli nawiązują do ciebie twórcy kultowego „True Detective”, to przecież musisz być geniuszem horroru, prawda? Twój czytelnik sięga po książkę, czyta pierwsze opowiadanie, nakręca się jeszcze bardziej, a ty zamiast enigmatycznego władcę nieznanych przestrzeni przedstawiasz mu swoich kumpli ze studiów w Paryżu.
S. T. Joshi w posłowiu do wydania „Króla w Żółci i innych opowieści” napisał, że „140 lat po swoich narodzinach, Chambers jest pamiętany jako zaledwie przypis do twórczości Lovecrafta. I może słusznie.”
Wysłuchaj rozmowy Agi i Michała, by się dowiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.
Nieco nieśmiało, za to pełni nadziei, po dwóch dekadach zamykamy projekt Carpe Noctem. Niech karp pośpi sobie na dnie morza razem z Przedwiecznymi, a my zapraszamy Was do Otchłani.
Trudno w kilku słowach wyjaśnić, skąd ta zmiana i czemu ma służyć. Złożyło się na to wiele czynników. W ostatnich latach działaliśmy z doskoku, bardzo nieregularnie, z przedłużającymi się przerwami. Chłopaki miały własne, absorbujące projekty, Aga poczuła wypalenie, a życie dołożyło swoje. Niełatwo było wracać do czegoś z tak długą historią, niełatwo było też wprowadzić zmiany. Poczuliśmy, że musimy zaczerpnąć świeżego powietrza, a żeby to zrobić, czas pozbyć się ciężaru lat, ciężaru oczekiwań (głównie własnych wobec siebie) i zrobić coś od nowa. Może inaczej, może trochę po staremu, ale na pewno z nową energią, którą już zdążyliśmy poczuć, pracując nad tym, co mamy do zaprezentowania Wam dzisiaj. Wyobraźcie to sobie tak: pracujecie w jednej firmie dwadzieścia lat i postanawiacie odejść. Bez przekwalifikowania, bo przecież dwadzieścia lat doświadczenia to nie w kij dmuchał, ale w nowej firmie macie inne otoczenie, mniej ubity fotel, nieco inny zakres obowiązków i to uczucie, o którym już zdążyliście zapomnieć: ekscytacja przy spoglądaniu w przyszłość.
Z powodu nieregularności straciliśmy większość słuchaczy i musimy zaczynać praktycznie od zera. Liczymy na kredyt zaufania i mamy nadzieję, że poczujecie tę ekscytację razem z nami. A tymczasem zapraszamy na odcinek wspominkowy. Oznaczony jako odcinek zerowy, ponieważ jest tam jeszcze bardzo dużo Carpe Noctem, ale też dużo planów na przyszłość.
W „Dniach ostatnich” śledzimy zdecydowanie nietuzinkowe losy detektywa, który stracił rękę i dzięki temu stał się bardzo ważny dla Braci Okaleczonych, bractwa wierzącego, że każda amputacja przybliża ich do Boga.
Uwaga, odcinek zawiera dużo nieśmiesznych żartów, bo Szymas myślał, że nagrywamy Nekro.
Jak to się stało, że autorka książek z nurtu young adult przerzuciła się na literaturę faktu i zrobiła to tak spektakularnie? Dlaczego sięgnęliśmy po tę książkę ze skrajnie różnych powodów i wstrząsnął nami ten sam fragment, ale również ze skrajnie różnych powodów? Dlaczego tę samą historię można opowiedzieć tak, że wychodzą z niej zupełnie inne potwory? Co nas boli w true crime?
Dużo pytań i jeszcze więcej odpowiedzi. W najnowszym Karpiowym Aga i Paweł rozmawiają na dwa bardzo różne tematy, które łączy Kathleen Hale. Pierwsza część to wrażenia z lektury książki "Slenderman. Internetowy demon, choroba psychiczna i zbrodnia dwunastolatek", a druga, dla chętnych, to anegdotka o tym, jak autorka stalkowała recenzentkę.
From the publisher's feed