
Sign up to save your podcasts
Or


Poznałam_kogoś_B1_PDF
– Halo, Aśka? Tu Lena. Dzwonię z mojego drugiego numeru.
Słownictwo:
odzywać się / odezwać się (do + D.) – tutaj: dać znać, poinformować, co słychać
Artykuł Poznałam kogoś / B1 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
U_internisty_A2_PDF
– Pani Zawadzka, zapraszam.
Słownictwo:
zapraszać / zaprosić – tutaj: powiedzieć, żeby ktoś wszedł np. do gabinetu
Artykuł U internisty / A2 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Awarie_B1_PDF
Dialog 1
Zalałyśmy mieszkanie
– Anka, jesteś w domu? Chyba zalałyśmy mieszkanie pod nami!
Słownictwo:
zalać mieszkanie – sytuacja, w której woda leci z kranu i przecieka do mieszkania niżej
Dialog 2
Zawiesił mi się komputer
– Marta, skończyłaś tekst na stronę?
Słownictwo:
strona – tutaj: strona internetowa, witryna
Dialog 3
Nie ma netu
– Wysłałaś mi maila?
Słownictwo:
net – potocznie: internet
Artykuł Awarie / B1 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Kłótnia_małżeńska_B1_PDF
Mąż: Kochanie, za 3 (trzy) godziny mamy samolot, pospiesz się, proszę. Nie chcę, żebyśmy się spóźnili. Pamiętasz, jak było ostatnim razem? Ledwo zdążyliśmy.
(Po chwili:)
Słownictwo:
ledwo – z trudem, mało brakowało, a nie udałoby się
Artykuł Kłótnia małżeńska / B1 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Sport_to_zdrowie_B2_PDF
O tym, że sport to zdrowie, wiedzą już najmłodsi. Ma on dobroczynny wpływ na nasz organizm – rozluźnia, poprawia krążenie krwi i pracę układu oddechowego, reguluje przemianę materii, wzmacnia układ odpornościowy i oczyszcza organizm z substancji toksycznych. Każdy, kto próbuje zrzucić kilka kilogramów, musi pomyśleć o ruchu. Wysiłek fizyczny pozwala spalić nadmiar kalorii, wymodelować sylwetkę i wyrzeźbić mięśnie. Bardziej elastyczne mięśnie pozwalają zachować większą sprawność w podeszłym wieku. Regularnie ćwicząc, zmniejszamy także ryzyko zachorowania na różne choroby cywilizacyjne. Siedzący tryb życia jest przyczyną wielu dolegliwości, dlatego warto pomyśleć jak najwcześniej, jak im zapobiegać. Ruch jest na to doskonałym sposobem.
Słownictwo:
najmłodsi – dzieci
Artykuł Sport to zdrowie / B2 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Portale_społecznościowe_za_i_przeciw_B1_PDF
Ania: Co sądzę o mediach społecznościowych? Przecież w XXI (dwudziestym pierwszym) wieku nie można bez nich żyć! A tak serio to oczywiście mam Facebooka i niedawno założyłam też konto na Instagramie. Korzystam z fejsa głównie po to, żeby podtrzymywać kontakt ze znajomymi, którzy mieszkają gdzieś dalej, żeby dowiadywać się o różnych wydarzeniach na mieście, generalnie, żeby być na bieżąco. Na Facebooka wchodzę codziennie, ale nie siedzę na nim godzinami jak niektórzy. Czasem wrzucam też jakieś zdjęcia i posty, ale nie lubię epatować swoją prywatnością i robię to z umiarem.
Beata: Nie wyobrażam sobie życia bez mediów społecznościowych. Nie w XXI (dwudziestym pierwszym) wieku. Może przesadą jest stwierdzenie, że jeśli nie masz Facebooka, to nie istniejesz, ale naprawdę trudno funkcjonować we współczesnym świecie bez konta na jakimś portalu. Weźmy chociaż taką rzecz jak szukanie mieszkania czy pracy. Coraz częściej ludzie załatwiają takie sprawy właśnie przez fejsa. Mam znajomych, którzy żyją tylko w realu i jakoś funkcjonują, ale mogę ich policzyć na palcach jednej ręki. Ja sama z fejsa korzystam kilka razy dziennie, po prostu lubię wiedzieć, co się dzieje wokół mnie. Myślę teraz o Snapchacie. To też jest fajne. Lubię oglądać snapy znajomych, sama też mogłabym coś nakręcić i wrzucić potem do sieci, bo właściwie czemu nie?
Daria: Pracuję w marketingu i korzystanie z mediów społecznościowych stanowi obecnie część mojej pracy zawodowej. Do promowania produktów, dbania o dobry wizerunek marki przydają się portale społecznościowe. Sama prywatnie korzystam z Twittera, Instagrama, LinkedIn i oczywiście z Facebooka. Ponieważ mam dużo znajomych za wschodnią granicą, mam też konto na portalu VKontakte. To taki rosyjski odpowiednik Facebooka, działa na podobnych zasadach.
Ewa: Chyba jestem uzależniona od mediów społecznościowych. Codziennie coś piszę, lajkuję strony, przeglądam profile znajomych… To już chyba przegięcie, ale bez fejsa czuję się jak bez ręki! Czytałam gdzieś, że ludzie bez fejsa są szczęśliwsi. Może to prawda, bo mnie często dołują np. zdjęcia ludzi z wakacji, kiedy ja tkwię w Warszawie, bez widoków na jakikolwiek urlop. Kumpela mi mówi, że powinnam sobie zrobić jakiś detoks od internetu, ale łatwo powiedzieć. Wiem, że tracę przez to mnóstwo czasu, że siedzenie z nosem utkwionym w ekran smartfona jest bezproduktywne, ale nie umiem sobie wyobrazić, że można żyć inaczej. Co bym wtedy robiła z wolnym czasem?
Cezary: Nie rozumiem tego całego fenomenu mediów społecznościowych. Ludzie umieszczają tam zdjęcia swoich rodzin, domów, samochodów, dzielą się najdrobniejszymi momentami swojego życia takimi jak śniadanie czy obiad. Przecież to bez sensu! A te wszystkie konta na Instagramie? Plastikowi ludzie i ich odrealniony świat. Nie, to nie dla mnie. Jak mam ochotę z kimś pogadać, to do niego dzwonię, i tyle. Po co mi konto na jakimś Facebooku? Chciałbym zachować trochę prywatności, a na portalach społecznościowych to praktycznie niemożliwe. Poza tym warto pamiętać, że w sieci nic nie ginie. To też powinno być przestrogą dla tych, którzy bezmyślnie korzystają z tego typu portali.
Słownictwo:
sądzić – myśleć
Artykuł Portale społecznościowe – za i przeciw / B1 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Portugalczyk_w_Polsce_A2_PDF
Marcos jest Portugalczykiem, ale od dwóch lat mieszka w Polsce. Dlaczego tu przyjechał? Wszystko zaczęło się na politechnice w Porto. Marcos studiował tam informatykę i był mentorem studenta z Polski, Janka, który przyjechał do Portugalii na Erasmusa. Po powrocie do Polski Janek zaprosił Marcosa na wakacje do Warszawy i pokazał mu różne miejsca w Polsce. Co było dalej? Posłuchajcie rozmowy z Marcosem.
– Marcos, co wiedziałeś o Polsce, zanim przyjechałeś tu po raz pierwszy?
Słownictwo:
zaczynać się / zacząć się – mieć początek
Artykuł Portugalczyk w Polsce / A2 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Nie_wszyscy_mówią_poprawnie_C1_PDF
Język jest żywy – zmienia się, ewoluuje na przestrzeni wieków. To, jakim językiem się posługujemy, zależy nie tylko od aktualnego miejsca i czasu, w którym żyjemy, ale także od osobistych doświadczeń każdego z nas. Każdy ma przecież swoje ulubione słowa, których często używa, ulubione idiomy i powiedzonka. Każdy ma też za sobą inną ścieżkę edukacji i inną wrażliwość językową. Błędy językowe to naturalne zjawisko. Oczywiście, ucząc się języka obcego, chcemy ich w miarę możliwości unikać, ale nie zapominajmy, że dzięki błędom się uczymy. Znacie powiedzenie „uczyć się na błędach”? W nauce języka obcego to nieuniknione. Ważne, aby wyciągać wnioski ze swoich błędów i starać się zapamiętywać poprawne formy.
1) Jednym z najpopularniejszych błędów jest podawanie dat w niewłaściwy sposób. Oto przykładowa data: „Dziś jest 12.02 (dwunasty lutego)”. Wśród Polaków można usłyszeć: „dziś jest dwunasty luty”. To błąd, bo w dacie miesiąc występuje w dopełniaczu.
W tym odcinku podkastu potraktowaliśmy błędy językowe wybiórczo, nie klasyfikując ich na kategorie. Na pewno jeszcze wrócimy do tego tematu. Tymczasem zapraszamy do wysłuchania kolejnych odcinków naszego podkastu! Do usłyszenia!
Artykuł Nie wszyscy mówią poprawnie / C1 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Po_urlopie_A2_PDF
– Cześć, ale jesteś opalona! Gdzie byłaś?
Słownictwo:
nie cierpieć – kiedy nie cierpię czegoś, to znaczy, że bardzo tego nie lubię, nie znoszę
Artykuł Po urlopie / A2 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
Podróż_pociągiem_B1_PDF
– I jak tam, kupiłaś już bilety do Gdańska?
Komentarz do dialogu
Drodzy słuchacze! Teraz wyjaśnię niektóre słowa i wyrażenia z dialogu, które być może są dla was trudne. Na początku pojawia się nazwa „Pendolino”. Pendolino to nowoczesny, szybki pociąg, który jeździ między najważniejszymi miastami w Polsce. Nazwa jest włoska, ponieważ pociągi kupiono we Włoszech. Bilety na Pendolino są zwykle drogie, ale czasem możemy kupić je po okazyjnych, promocyjnych cenach. Wtedy płacimy mniej. Bohaterka naszego dialogu jedzie na Hel. To kolejna nazwa własna. Być może niektórzy z was już wiedzą, że Hel to piękny półwysep na północy Polski. Hel leży nad Morzem Bałtyckim i jest popularnym miejscem na wakacje. Nasza bohaterka jedzie na Hel z przesiadką w Gdańsku. Przesiadka to zmiana pociągu na inny pociąg. Druga bohaterka wspomina, jak sama kiedyś podróżowała nad morze. Warunki były zupełnie inne. Czasem w pociągu było tak dużo ludzi, że nie tylko siedzieli w przedziałach, ale też stali na korytarzu. Wtedy konduktor, to znaczy człowiek, który sprawdza bilety w pociągu, nie mógł się przecisnąć. „Przecisnąć się” (forma niedokonana tego czasownika to „przeciskać się”) to znaczy „przejść, kiedy na naszej drodze jest bardzo dużo ludzi”. Jeżeli konduktor nie mógł się przecisnąć, to znaczy nie mógł przejść. Wtedy gapowicze mogli odetchnąć z ulgą. Gapowicz to ktoś, kto jedzie komunikacją miejską albo pociągiem bez biletu. Mówimy o nim, że „jedzie na gapę”. Jeżeli kontroler w autobusie albo konduktor w pociągu spotyka gapowicza, daje mu karę, to znaczy gapowicz musi zapłacić za jazdę bez biletu. W opisywanej w dialogu sytuacji gapowicz mógł odetchnąć z ulgą, to znaczy powiedzieć sobie: „Ufff, udało mi się, nie dostanę kary, nie będę musiał płacić, bo konduktor nie mógł sprawdzić biletów”. Dalej mamy ciekawe i śmieszne wyrażenie: „dzikie tłumy”. Tłum to duża grupa ludzi. Jeżeli chcemy podkreślić, że gdzieś jest bardzo dużo ludzi, jest tłoczno, nie ma miejsca, możemy powiedzieć: „są dzikie tłumy”. Jest to wyrażenie potoczne. Jedna z bohaterek dialogu mówi, że dawniej na dworcu były czasami dzikie tłumy i działy się wtedy dantejskie sceny. „Dantejskie sceny” to coś okropnego, strasznego. Oczywiście trzeba tę wypowiedź traktować z dystansem, to znaczy nie całkiem serio, ponieważ jest to metafora. Owszem, na dworcach były dzikie tłumy, ale było też wesoło. Można było w czasie podróży gadać z ludźmi, to znaczy rozmawiać z nimi. „Gadać” jest słowem potocznym. Na końcu dialogu znajduje się jeszcze jeden ciekawy zwrot: „aż kręci mi się łezka w oku”. Używamy go, kiedy chcemy powiedzieć, że za czymś tęsknimy, wspominamy coś z emocjami, myślimy o czymś, co było, ze wzruszeniem, sentymentem. Mam nadzieję, że teraz rozumiecie cały dialog. Życzę wam udanych podróży po Polsce, punktualnych pociągów, okazyjnych cen biletów i żebyście nigdzie nie musieli oglądać żadnych dantejskich scen. Do usłyszenia w następnym podkaście!
Artykuł Podróż pociągiem / B1 pochodzi z serwisu Hello Polish!.
From the publisher's feed

126 Listeners

42 Listeners

5 Listeners

4 Listeners

1 Listeners

2 Listeners

3 Listeners