Historia dla Dorosłych

Historia dla Dorosłych

Download on the App Store

Historia dla Dorosłych episodes

  • 83 - Henryk mazowiecki
    Siemowit III żył długo. Urodził się w około 1320, a zmarł w 1381, czyli żył jakieś 61 lat.
    Umarli wszyscy jego krewni, a on dziedziczył po nich ziemie. W 1340 zmarł jego starszy brat (Bolesław Jerzy II), a rok później w 1341 ojciec (Trojden I). Po śmierci tego ostatniego Siemowit III wraz z młodszym bratem (Kazimierz I) odziedziczyli księstwo czerskie. Cztery lata później, w 1345 zmarł ich stryj Siemowit II. Bracia odziedziczyli po nim Rawę Mazowiecką. W 1351 zmarł ich kuzyn (Bolesław III), a oni za zgodą króla Kazimierza Wielkiego odziedziczyli jego ziemię. W 1355 zmarł młodszy brat Siemowita III czyli Kazimierz I warszawski. Król Polski pozwolił Siemowitowi zjednoczyć całe Mazowsze za hołd.

    Starsza córka Eufemia wyszła za mąż za Władysława Opolczyka, który był pallatynem na Węgrzech, a później wielkorządcą w Polsce po wyjeździe Elżbiety Łokietkówny. Syn Janusz I jest zwany warszawskim. Założył on nowe miasto Nową Warszawę. Wydał też najstarszy dokument dotyczący Warszawy, a konkretnie łaźni w tym mieście.

    Siemowit III w 1363 był obecny na ślubie wnuczki Kazimierza Wielkiego z cesarzem rzymskim. Potem w 1364 na zjeździe monarchów w Krakowie oraz sławnej uczcie u Wierzynka. W 1369 córka Siemowita III - Małgorzata wyszła za mąż za Kaźka Słupskiego (wnuka Kazimierza). Kaźko został adoptowany przez dziadka w kwietniu 1369 i w tym samym miesiącu doszło do jego ślubu z Małgorzatą. Rok później w 1370 zmarł Kazimierz Wielki i zgodnie z układem ziemie mazowieckie przechodziły na własność Siemowita III. Stał się ona na powrót niezależnym władcą.

    Siemowit III miał dwie żony. Pierwsza Eufemia urodziła Janusza I, Siemowita IV oraz Małgorzatę, późniejszą żonę Kaźka słupskiego. Drugą żoną była Ludmiła. Około 1368 urodziła syna Henryka. Według kronikarza Janka z Czarnkowa zaraz po urodzeniu została zamordowana przez swojego męża Siemowita III. Chłopcem miała się zajmować jakaś chłopka, a później jego siostra Małgorzata żona Kaźka. Na dwór ojca miał wrócić w wieku 10 lat, a podobieństwo miało przekonać go, że nie było zdrady.

    Siemowit III rozdzielił już swoje ziemie między Janusza I i Siemowita IV, a więc dla Henryka pozostała kariera duchowna. Aby zapewnić mu kolejne prepozytury ojciec napadła na arcybiskupa gnieźnieńskiego. Po śmierci ojca Henryka wspierali starsi bracia, którzy doprowadzili do, że w 1390 został nominowany biskupem płockim mimo, że jeszcze nie miał święceń.

    Jagiełło wysyła Henryka mazowieckiego do Witolda, który współpracuje z Krzyżakami. Witold przechodzi na polską stronę, a Henryk porzuca karierę biskupią i bierze za żonę siostrę Witolda Ryngałłę.
    38 min
  • 82 - Dolarowe księżniczki
    Pałac Blenheim jest jednym z najbardziej imponujących majątków w Wielkiej Brytanii. Słowo “pałac” jest w UK zarezerwowane dla rodziny królewskiej. Pałac Blenheim jest jednak wyjątkiem, bo należy do rodziny Spencer-Churchill, a nie do Windsorów. Jest to siedziba Księcia Marlborough. Pierwszym z nich był John Churchill, który pokonał Francuzów w bitwie pod Blenheim i stąd nazwa pałacu. Niestety jedyny syn pierwszego księcia zmarł i majątek oraz tytuł przeszedł na córkę Henriettę. Kolejnym książętami zostali potem synowie drugiej córki Anny, która po mężu nazywała się Spencer. Późniejsi książęta dodali sobie do nazwiska Spencer drugi człon Churchill. Niektórzy z tej rodziny jak Winston Churchill pozbyli się potem członu Spencer.

    Ważniejsze jednak jest to, że majątek podupadał, a kolejni książęta wyprzedawali co się dało. Nie mogli sprzedać samego majątku, bo była to primogenitura. Ta zasada polega na tym, że najstarszy syn dziedziczy cały majątek. Może go używać przez całe swoje życie, ale nie może go sprzedać. Po jego śmierci dostaje go jego najstarszy syn. Za pierwszym razem się to nie udało, bo syn Johna Churchilla 1-go Księcia Marlborough zmarł. Był to jedyny wypadek, gdy tytuł przeszedł na kobietę Henriettę, 2-gą Księżną Marlborough. Wracając do problemów finansowych, 7-my Książę Marlborough John Spencer-Churchill wyprzedał wszystkie klejnoty, cenne książki z biblioteki oraz obrazy Rubensa.

    Niestety majątek dalej popadał w ruinę i gdy go odziedziczył 9-ty Książę Marlborough Charles Spencer-Churchill Blenheim Palace był na skraju bankructwa. Aby rozwiązać ten problem Charles postanowił się ożenić z bogatą Amerykanką. Swatką była Lady Paget. Była to córka amerykańskiego właściciela hoteli, która wyszła za mąż za brytyjskiego generała. Zajmowała się swataniem bogatych Amerykanek z brytyjskimi arystokratami. Dla 9-tego Księcia Marlborough znalazła wybrankę - Consuelo Vanderbilt. Do ślubu doszło 6 listopada 1895 roku w Nowym Jorku. Nie przybyła rodzina księcia, a rodzina panny młodej nie została zaproszona, bo niedawno doszło do rozwodu rodziców Consuelo.

    Matką Consuelo była Alva Vanderbilt. Od dzieciństwa miała wielkie plany matrymonialne wobec swojej córki. Kazała jej chodzić z żelaznym prętem aby się nie garbiła, biła ją za wykroczenia i nie pozwalała decydować w zasadzie o niczym. To właśnie matka zdecydowała, że jej córka poślubi księcia. Consuelo miała swojego ukochanego Winthropa Rutherfurda, ale matka nakazała jej poślubić Księcia Marlborough. Gdy córka się sprzeciwiała zagroziła nawet tym, że zamorduje Wintrhropa. Później matka udała, że umiera i jako ostatnie życzenie nakazała Consuelo ślub z księciem. Córka się zgodziła, a matka szybko wyzdrowiała. Książe wraz z żoną dostał 2,5 miliona dolarów (niecałe 100 milionów współczesnych dolarów).

    Consuelo uchodziła za piękność podziwianą przez wszystkich poza jej własnym mężem. W dniu ślubu miał on jej powiedzieć, że ożenił się jedynie po to aby ratować Pałac Blenheim. Małżeństwo trwało jakiś czas. Consuelo urodziła dwóch synów, ale później się związała ze swoim dawnym ukochanym Winthropem Rutherfurdem. Chodziły pogłoski, że drugi syn, nie był synem księcia, ale właśnie Winthropa. Książę wyjechał walczyć wraz ze swoim kuzynem Winstonem Churchillem w wojnach burskich. Separacja rozpoczęła się w 1906 czyli 11 lat po ślubie. Małżeństwo zakończono wiele lat później, ale za to aż w dwóch kościołach. Książę Marlborough jak wszyscy brytyjscy arystokraci był anglikaninem, a więc rozwód w 1921 roku dostał z tego kościoła. Później postanowił jednak zostać katolikiem. Postarał się więc o anulowanie małżeństwa z Consuelo. Watykan anulował ten związek 19 sierpnia 1926 roku. Niedługo potem książę został katolikiem.

    Separacja, rozwód, a później także anulowanie małżeństwa nie zerwało przyjaźni, które Consuelo nawiązała z rodziną męża. Często np. spotykała się z jego kuzynem Winstonem Churchillem. Tu warto wspomnieć, że jej historia nie jest wcale wyjątkiem. Wiele amerykańskich milionerek wychodziło za mąż za brytyjskich arystokratów. Tak było także w przypadku rodziców wspomnianego Winstona. Ojciec późniejszego premiera Lord Randolph Churchill ożenił się z Amerykanką Jennie Jerome znaną później jako Lady Randolph Spencer-Churchill. Zachodzi tutaj wiele podobieństw, Consuelo urodziła księciu Marlborough dwóch synów, a później miała wiele romansów. Podobnie matka Winstona Churchilla, gdy urodziła jego i jego brata miała wiele romansów, w tym podobno także z księciem Walii.

    Trudno wymienić wszystkie “dolarowe księżniczki”. Oprócz Consuelo Vanderbilt i matki Winstona Churchilla warto może wspomnieć Mary Leiter, która wyszła za lorda Curzona. Polakom jest on znany od propozycji tzw. “linii Curzona” czyli granicy polsko-sowieckiej. Inna Amerykanka Frances Ellen Work wyszła za barona Jamesa Roche. Jest ona prababką księżniczki Walii Diany. W XIX wieku oraz na początku wieku XX jakichś 300 brytyjskich arystokratów poślubiło Amerykanki dla ich fortuny. Niektórzy twierdzą, że w tym okresie gdzieś 1/3 Izby Lordów miała amerykańskie małżonki. Amerykańskie pochodzenie ułatwiło Churchillowi kontakty z Amerykanami podczas II wojny światowej. Gdy zakończył karierę polityczną napisał “A History of the English-Speaking Peoples” czyli “Historię ludzi mówiących po angielsku” nie tylko Brytyjczyków, ale także Amerykanów.

    Zwiedzając wspaniałe siedziby brytyjskich arystokratów, jak np. pałac Blenheim, warto pamiętać, że nie byłyby w tak dobrym stanie gdyby nie pieniądze Amerykanek, z którymi żenili się brytyjscy arystokraci w XIX wieku. Na szczęście ta historia nie stanowi tabu. W pałacu Blenheim można zobaczyć wiele portretów Consuelo Vanderbilt. Była ona nie tylko bogata, ale także bardzo piękna. Autor “Piotrusia Pana” przyznał kiedyś, że może całymi godzinami stać pod jej domem, aby zobaczyć jak piękna Consuelo wsiada do powozu. Niestety jej mąż 9 książę Marlborough był chyba jedynym, który nie doceniał urody swojej małżonki.
    10 min
  • 81 - Bitwa pod Fuengirolą
    Niewiele jest w historii starć, kiedy to Polacy bili się z Brytyjczykami. Wynika to prawdopodobnie z tego powodu, że nigdy nie mieliśmy wspólnej granicy, a najczęściej ludzie jednak biją się ze swoimi sąsiadami. Do tych nielicznych starć należy bitwa pod Fuengirolą, która odbyła się 14 i 15 października 1810 roku. Dlaczego doszło do tej bitwy, kto wygrał oraz kto miał rację? Zacznijmy jednak od samego miejsca.

    Miasto Fuengirola leży na południowym wybrzeżu Półwyspu Iberyjskiego jakieś 30 kilometrów na południowy zachód od Malagi. Z kolei jakieś 100 kilometrów dalej na południowy zachód leży Gibraltar. Dzisiaj na plażach Fuengiroli opalają się turyści. O przeszłości mówi trochę mały zameczek Sohail, który znajduje się przy ujściu rzeki, która też się nazywa Fuengirola. Aby zobaczyć jak ludzie żyli tutaj w przeszłości trzeba pojechać jakieś 10 kilometrów na północ. Tam w górach znajduje się malownicze miasteczko Mijas, które zachowało starą zabudowę.

    W miejscu, gdzie dzisiaj leży Fuengirola w przeszłości znajdowało się miasto rzymskie o nazwie Suel. Gdy Arabowie je podbili nazwa przekształciła się w Sohail. Gdy chrześcijanie odbili te tereny w 1485 trzeba je było wielokrotnie zaludniać. Kolejni mieszkańcy byli porywani przez piratów berberyjskich. Być może z tego powodu zmieniła się nazwa miasta na Fuengirola od nazwy rzeki. Nazwa Sohail przetrwała jednak w nazwie zamku, który był ważny choćby do obrony przed tymi piratami. W latach 30 XX wieku pojawiły się pierwsze hotele przy plażach Fuengiroli, ale turystka zaczęła się szybko rozwijać dopiero od lat 60 podczas hiszpańskiego cudu ekonomicznego.

    Zamek Sohail znajduje się na samym krańcu miasta przy rzece Fuengirola. Z murów widać rzekę, która dzisiaj nie wpada już do morza. Należy jednak pamiętać, że w czasach rzymskich była ona żeglowna. Tak więc zbudowanie tutaj zamku broniło zarówno od strony morza jak i od strony rzeki. Twierdza ta wielokrotnie broniła się przed najeźdźcami z morza. W 1810 roku bronili jej Polacy, a atakowali Brytyjczycy. Jak do tego doszło?

    Na Półwyspie Iberyjskim trwała wojna od 1807 roku. Francuzi i Hiszpanie walczyli z Portugalczykami wspieranymi przez Brytyjczyków. Jednak w 1808 roku Napoleon podjął decyzję o zajęciu Hiszpanii. Najpierw zmusił króla Karola IV do abdykacji na rzecz jego syna Ferdynanda VII. Później zmusił tego ostatniego do abdykacji na rzecz swojego brata - Józefa Bonaparte, zwanego przez Hiszpanów Pepe Botella. 2 maja 1808 roku wybuchło powstanie przeciwko Francuzom znane jako Dos de Mayo. W ten sposób Hiszpanie, którzy byli sojusznikami Napoleona stali się jego wrogami. Ale co z tym wspólnego mieli Polacy?

    W tym 1808 roku Napoleon skierował do Hiszpanii część wojsk Księstwa Warszawskiego, między innymi 4 Pułk Piechoty. Tą sytuację wykorzystali Austryjacy, którzy zaatakowali Księstwo Warszawskie w 1809 roku. My jednak zajmiemy się dzisiaj Hiszpanią. Polacy walczyli tam w wielu bitwach. W 1810 roku zostali posłani na spokojne tereny Andaluzji. Nie było tam wielu powstańców hiszpańskich i wojska mogły odpocząć. Około 100 polskich żołnierzy stacjonowało w samej Fuengiroli. Dowodził nimi kapitan Franciszek Młokosiewicz. Niedaleko na północy znajdowało się miasteczko Mijas. Tam stacjonowało około 60 Polaków pod dowództwem porucznika Eustachego Chełmickiego. Jeszcze dalej na północ był kapitan Ignacy Bronisz i jego 200 żołnierzy.

    Fuengirola miała być spokojnym miejscem, ale właśnie tutaj postanowił wylądować Lord Blayney dowodzący 2000 Brytyjczyków oraz parę setek Hiszpanów. Ich celem była Malaga. Na miejscu wsparli ich miejscowi partyzanci. 14 października 1810 roku Brytyjczycy wylądowali. Proporcje sił były jak 1 do 25. Polaków w zamku było 100, a Lord Blayney dysponował siłami około 2,5 tysiąca żołnierzy. Brytyjczycy zażądali podania zamku, ale kapitan Młokosiewicz odmówił. Brytyjskie okręty zaczęły ostrzeliwać zamek. Polakom udało się jednak zatopić jedną kanonierkę. Wtedy Brytyjczycy spróbowali szturmu, ale ten został odparty.

    Lord Blayney kazał przetransportować działa na ląd. Działa na zamku były skierowane w stronę morza. Tymczasem oddział w Mijas słysząc wystrzały prześlizgnął się do zamku. Proporcje poprawiły się na rzecz Polaków, teraz na każdego Polaka przypadało już tylko 15 Brytyjczyków. Zawiadomiono także ten dalszy garnizon i 200 Polaków z Alhaurin przeszło do Mijas. Tam 15 października rano rozegrała się potyczka z siłami hiszpańskimi wysłanymi przez Lorda Blayneya. Polacy wygrali i ruszyli w kierunku Fuengiroli.

    Tymczasem Polacy z zamku Sohail zrobili wypad w kierunku ostrzeliwując ich artylerii. Polakom udało się zaskoczyć Brytyjczyków. Zdobyli te działa i skierowali przeciwko oblegającym. Lord Blayney zebrał swoje siły i odbił działa. Polacy zaczęli się wycofywać w stronę zamku. Wtedy na polu bitwy pojawiło się tych 200 Polaków, którzy przyszli z Mijas pod dowództwem kapitana Bronisza. Widząc to wycofujący się do zamku kapitan Młokosiewicz zaatakował ponownie. Brytyjczycy zostali rozbici, a Lord Blayney dostał się do niewoli. Bez dowódcy jego oddziały się wycofały.

    Lord Blayney pozostał w niewoli do 1814 roku. Jego szabla trafiła do Muzeum Czartoryskich w Krakowie. 18 grudnia 1810 kapitan Młokosiewicz, kapitan Bronisz oraz porucznik Chełmicki zostali odznaczeni krzyżami Legii Honorowej. Wszyscy trzej walczyli później podczas kampanii 1812 roku. Bronisz zginął wtedy, ale Młokosiewicz i Chełmicki walczyli później jeszcze wielokrotnie. Ostatni raz podczas powstania listopadowego. To już jednak inna historia. Na koniec warto tylko może wspomnieć, że Franciszkowi Młokosiewiczowi nadano szlachectwo oraz herb o nazwie Fuengirola.

    Podsumowując. We Fuengiroli oraz okolicznych miasteczkach stacjonowali Polacy. Wylądowali tutaj Brytyjczycy, którzy stąd chcieli iść na Malagę. Niestety dla nich zostali rozbici i to pomimo tego, że broniących zamku Fuengiroli Polaków było wielokrotnie mniej. Do niewoli dostał się brytyjski dowódca, a jego szablę do dzisiaj można oglądać w Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Zamek Sohail stoi do dzisiaj, a w okolicy dalej są Polacy, ale jako turyści na plażach.
    10 min
  • 80 - Malaga - historia od 711
    Jest teoria, że pierwsi mieszkańcy tego półwyspu czyli Iberowie też byli Berberami. Jeżeli to prawda, to Hiszpania powróciła pod ich rządy, ale na krótko. Później przybyli tutaj też Arabowie, którzy wysłali tych Berberów i oni przejęli władzę. Obie te nacje wyznawały Islam, ale Arabowie patrzyli z góry na Berberów. Później z tego powodu doszło do rozpadu arabskiej Hiszpanii na kilka królestw. Berberowie szybko podbili Hiszpanię, bo była tam wojna domowa między rządzącymi Wizygotami. Teraz ci, którzy podbili sami zaczęli walczyć między sobą.

    To pomogło Hiszpanom w rekonkwiście, bo nie musieli walczyć ze zjednoczonymi muzułmanami. Ale trochę wybiegam z historią. W Hiszpanii tych islamskich zdobywców nazywa się Maurami. Należy jednak pamiętać, że Maurami są wyłącznie Berberowie wyznający Islam, a przybyli tutaj także Arabowie. Berberowie mają ciemną skórę, ale nie są czarni jak mieszkańcy subsaharyjskiej Afryki, czyli Afryki za Saharą. Niemniej to właśnie od słowa Maur powstało polskie słowo Murzyn, które oznaczało mieszkańca Afryki.

    Tarik, który był Berberem pokonał króla Wizygotów Roderyka w 711. Do 714 muzułmanie zdobyli prawie cały półwysep iberyjski. Arabowie nazwali to miasto Mālaqa (pisane przez “q”), a cały ten region al-Andalus. Półwysep zdobyli Berberowie pod wodzą Tarika. Ale aby chwała nie przypadła tym afrykańskim plemionom na półwysep przybył arabski gubernator Afryki Musa ze swoim synem Abdem. Właśnie ten syn został pierwszym gubernatorem regionu al-Andalus. Ten pierwszy gubernator Abd został zabity w 716. Rozpoczęły się walki.

    Miejscowi mieszkańcy walczyli prawie 30 lat. Ostatecznie przegrali i Malaga wróciła pod muzułmańskie panowanie w 743. Później te tereny przeszły pod panowanie Kalifatu Kordoby. Tutaj warto wyjaśnić, że kalif to nie jest król. To słowo znaczy “następca” proroka. Tak więc kalif w Kordobie nie tylko był władcą świeckim, ale także twierdził, że jest następcą Mahometa. Oczywiście nie spodobało się to innym kalifom, którzy twierdzili, że to oni są następcami proroka.

    Rządy muzułmańskie nie były pokojowe. Malaga przechodziła z rąk do rąk, była oblegana, zdobywana itd. Cały czas podlegała muzułmanom, ale oni walczyli między sobą. Np. Arabowie walczyli z Berberami, lub po prostu między sobą. Z tego okresu pozostała budowla, którą do dzisiaj można oglądać w Maladze. Jest to Alcazaba. Ta nazwa pochodzi z języka arabskiego, gdzie “al-qasbah” znaczy “cytadela”.  Jest to budowla na zboczu góry Gibralfaro. W tym miejscu wcześniej mieli swoją faktorię Fenicjanie, a później Rzymianie. Historycy dyskutują na temat tego kto zbudował tą arabską cytadelę. Prawdopodobnie był to Abd ar-Rahman I. Ten sam, który pokonał Karola Wielkiego, co zostało opisane w Pieśni o Rolandzie.

    Przy budowie cytadeli wykorzystano fragmenty rzymskiego teatru, który znajduje się u podnóża góry Gibralfaro. Jeżeli będziecie kiedyś zwiedzać tą twierdzę to warto przypatrzeć się bramom. W niektórych widać wbudowane rzymskie kolumny z teatru na dole. Sama nazwa Gibralfaro to połączenie arabskiego “gibal” czyli skała oraz greckiego “faro” czyli światło. Fenicjanie zbudowali tutaj latarnię morską. To arabskie słowo “skała” czyli “gibal” można znaleźć także w nazwie Gibraltar, co znaczy “góra” lub “skała” Tarika (tego berberyjskiego wodza).

    Wracając do Malagi, na zboczu góry Gibralfaro znajduje się ta cytadela Alcazaba. W XIV wieku doszło do wielu najazdów władców chrześcijańskich na Andaluzję. Władca tych terenów, emir Granady Jusuf I kazał rozbudować wiele twierdz. Między innymi cytadelę Alcazaba. Na szczycie góry zbudowano drugą twierdzę, którą nazywa się tak jak górę Gibralfaro. Alcazaba na zboczu góry oraz Gibralfaro na szczycie są połączone przejściem chronionym murami. Czy kiedykolwiek zdobyto te twierdze?

    W XV wieku, a konkretnie w 1487 doszło do oblężenia Malagi. Miasto poddało się 13 sierpnia 1487. Pięć dni później, 18 sierpnia poddała się cytadela na zboczu czyli Alcazaba, a dzień później twierdza na szczycie czyli Gibralfaro. Twierdzę oblegali władcy Izabela Kastylijska i Ferdynand Aragoński. Poddanie się Malagi było wielkim ciosem dla kalifatu Granady. Był to główny port tego królestwa. Tędy mogły przyjść posiłki z Afryki. Emir Granady prosił o wsparcie Turków. Zdobycie Malagi przypieczętowało los Granady, Turcy nigdy nie wylądowali w Hiszpanii. W 1492 upadła Granada i zakończyła się rekonkwista.

    Malaga pod rządami katolickimi zaczęła się zmieniać. 36 lat po zdobyciu miasta (w 1528) na miejscu meczetu zaczęto budować katedrę. Ukończono ją w 1782 roku czyli po 254 latach budowy. Oczywiście można się spierać czy katedra jest ukończona. Jedna wieża nie jest zbudowana i z tego powodu katedrę nazywa się La Manquita, co można przetłumaczyć jako jednoręka. Mi to słowo kojarzy się z polskim słowem mańkut czyli leworęczny. Po polsku można by katedrę nazwać Mańkutka, bo gdy się patrzy od przodu lewa wieża jest zbudowana, ale brakuje prawej.

    Inną zmianą, którą wprowadzili katolicy były szerokie ulice. Ostatnią taką zmianą była budowa Calle Marqués de Larios nazywanej po prostu Calle Larios czyli po polsku ulicą Larios. Dziś na tej ulicy są markowe sklepy, ale kiedyś była używana do przewozu wina do portu. Na końcu ulicy stoi statua drugiego markiza Larios. Podczas wojny domowej rodzina Larios wspierała generała Franko. Z tego powodu statuę markiza Larios wrzucono do morza. Gdy jednak wygrali frankiści statua wróciła na swoje miejsce i stoi do dziś.

    Z historią Malagi jest związanych kilka polskich wątków. 15 października 1810 roku doszło do bitwy pod Fuengirolą niedaleko Malagi. Zamku bronili polscy żołnierze Księstwa Warszawskiego. Polacy pokonali Anglików mimo, że ci mieli przewagę 10 do 1. Inny polski wątek jest związany z flotą podczas powstania styczniowego. Powstańcy chcieli atakować rosyjskie statki na Morzu Czarnym. Zakupiono statek w Wielkiej Brytanii. Po drodze jednak doszło do awarii i statek zawinął do portu w Maladze. Tam pod wpływem nacisków rosyjskich statek został zatrzymany 12 lutego 1864 roku. Można powiedzieć, że Hiszpanie odegrali się za porażkę pod Fuengirolą.

    W Maladze urodziło się kilka sławnych osób. Np. w 1881 urodził się tutaj malarz Pablo Picasso. Jednak już w 1891 czyli gdy mały Pablo miał 10 lat jego rodzina wyprowadziła się do Galicji. Niemniej w Maladze można w paru miejscach obejrzeć obrazy Picassa. Mi szczególnie podobają się jego wcześniejsze prace, które są realistyczne, np. portret ojca.

    Inną sławną osobą z Malagi jest aktor Antonio Banderas, który urodził się tutaj w 1960. Banderas rozpoczął swoją karierę na deskach teatru w Maladze. Występował też w ruinach rzymskiego teatru, który odkryto jakieś 10 lat przed jego urodzeniem. Banderas dalej wspiera swoje miasto, kibicuje miejscowemu klubowi, a jako katolik przyjeżdża do Malagi na Wielki Tydzień. Jest też właścicielem restauracji El Pimpi. Słowo to znaczy Alfons, a restauracja znajduje się przy ruinach teatru rzymskiego u podnóża Gibralfaro. Teraz jest to strefa przyciągająca turystów, ale kiedyś właśnie tutaj były prostytutki i stąd nazwa restauracji.

    Podsumujmy. Nazwa Malaga pochodzi prawdopodobnie z języka fenickiego i oznacza sól. Mieszkali tutaj Iberowie pochodzący prawdopodobnie z afrykańskich plemion Berberów. Swoje faktorie zbudowali jednak tutaj Fenicjanie i Grecy aby kupować np. sól. Później przybyli tutaj Celtowie i podbili te tereny. Po nich przyszli Kartagińczycy, potem Rzymianie. Gdy cesarstwo zachodnie upadło krótko rządzili tutaj Bizantyjczycy, a po nich Wizygoci. Tych ostatnich pokonali Berberowie wysłani z Afryki przez Arabów. Przez 7 wieków rządzili tutaj wyznawcy Islamu. Później Malagę zdobyli monarchowie katoliccy. Wyznawców Islamu wypędzono, a miasto przebudowano. W latach 1960 rozpoczęła się moda na turystykę w tym rejonie, dzięki czemu odnowiono zabytki. Przed tym okresem biedacy mieszkali np. w twierdzy Alcazaba.
    14 min
  • 79 - Malaga - historia do 711
    Witam was w 79 odcinku podkastu Historia dla Dorosłych. Dziś będę mówił o historii Malagi. Jest to miasto na południu Hiszpanii. Dla ułatwienia będę się posługiwał współczesnymi nazwami krajów takich jak np. Hiszpania czy Włochy dla określenia terytorium. Oczywiście gdy Malaga powstawała nie było jeszcze Hiszpanii. Najlepiej o historii tego miasta świadczy chyba nazwa góry Gibralfaro. Gibral to z arabskiego góra, a faro to z greckiego światło. Na tej górze była kiedyś latarnia. Połączenie jednak arabskiego z greckim świadczy o wpływach obcych kultur na to miasto.

    Malaga leży na południowym wybrzeżu półwyspu iberyjskiego. Ten region Hiszpanii nazywa się Andaluzją, a samo wybrzeże Costa del Sol. Jest tutaj sporo gór oraz naturalnie utworzonych jaskini. Właśnie w tych jaskiniach znaleziono pozostałości pierwszych mieszkańców tych okolic. Były to jednak czasy prehistoryczne, tak więc niewiele wiemy o tych pierwszych mieszkańcach terenu, na którym dziś znajduje się miasto Malaga, oraz prowincja o tej samej nazwie. Znaleziono tutaj pozostałości ludzi oraz neandertalczyków. Przejdźmy jednak do czasów historycznych.

    Tereny gdzie leży współczesna Malaga były zamieszkane przez plemiona iberyjskie. Od tych plemion cały półwysep nazywa się iberyjskim. Niektórzy twierdzą, że Iberowie pochodzą od Berberów, czyli plemion zamieszkujących północną Afrykę. O Berberach mówiłem trochę w odcinku 29 przy okazji omawiania historii Teneryfy. Berberowie pojawia się nam też później. Nazwę Iberom dali Grecy. Na północy półwyspu płynie rzeka, która się nazywała Iber. Właśnie od niej Grecy nazwali także mieszkańców tego półwyspu. Później nazwę rzeki przejęli Rzymianie ostatecznie nazwa Iber przekształciła się we współczesną nazwę Ebro.

    Wprawdzie Iberowie mieszkali na tych terenach gdzie dziś jest Malaga, ale miasto lub może raczej faktorię założyli Fenicjanie. Oni też mieli nadać jej nazwę Malaka. Nazwę, która ma się wywodzić od fenickiego słowa oznaczającego sól. Miejscowa ludność odnosiła korzyści z tego, że Fenicjanie zatrzymywali się tutaj. Możemy zgadywać, że miasto było zamieszkane przez miejscowych Iberów, którzy wydzielili działkę dla Fenicjan. Być może było też odwrotnie. Fenicjanie zrobili faktorię handlową, wokół której powstała później osada iberyjska. To fenickie miasto lub faktoria powstało około 770 roku p.n.e. Jest to jedno z najdłużej ciągle zamieszkanych miast w Europie.

    Archeologia potwierdza, że Iberowie mieszkali obok Greków i Fenicjan. Iberowie byli znani z waleczności. Niestety dla nich, nigdy się nie zjednoczyli i z tego powodu byli wciąż podbijani. Ich waleczność była jednak legendarna i wynajmowali ich na wojnę Grecy, Rzymianie, Kartagińczycy itd. To właśnie wśród Iberów powstał miecz, który później przejęli Rzymianie nazywając go gladius hispaniensis. Na półwyspie iberyjskim bardzo wcześnie udomowiono też konia. Niektórzy twierdzą nawet, że właśnie Iberowie byli pierwsi w jeździe konno. Byli oni waleczni, a ich konnica nie miała sobie równej w antycznym świecie. Można jeszcze wspomnieć o słynnych procarzach iberyjskich. Byli to waleczni i zdolni żołnierze. Mogliby pewnie bez trudy przepędzić greckich i fenickich kupców. Tak jednak nie zrobili. Musieli czerpać korzyści z ich obecności.

    Oprócz Fenicjan w tych okolicach osady mieszkali także Grecy. Ktoś z nich (czyli Fenicjan lub Greków) przywiózł na te tereny drzewa oliwne oraz winorośl. Do dzisiaj produkcja oliwy z oliwek oraz wina z winorośli jest czymś charakterystycznym dla półwyspu Iberyjskiego. Zarówno Fenicjanie jak i Grecy byli tutaj dla handlu, a mieszkali tutaj Iberowie. Jednak z północy przyszli Celtowie. Trochę walczyli, a trochę się mieszali. Tak więc po jakimś czasie były tutaj plemiona Celtów, plemiona Iberów oraz plemiona mieszańców Celtyberów. O tym okresie niewiele wiemy. Teren współczesnej Malagi zajmowały różne plemiona iberyjskie, celtyckie oraz te mieszane czyli Celtyberowie.

    Jak już mówiłem na wybrzeżach były kolonie Fenickie i Greckie. Malaga była właśnie kolonią Fenicjan z Tyru. Założyli oni jednak także inną kolonię - Kartaginę w Afryce. Macierzyste miasto Tyr zostało zdobyte przez Aleksandra Wielkiego w 332. To zniszczenie osierociło kolonie fenickie jak Kartagina czy Malaga. Ta pierwsza urosła do rangi imperium i zajęła sporą część półwyspu iberyjskiego w tym kolonię swoich pobratymców Malagę. Tak więc później Malaga znalazła się pod władzą Kartaginy. Byli to dalej Fenicjanie, ale już inni. Kartagińczycy odwrotnie niż Fenicjanie podbijali kolejne ziemie.

    Początkowo Kartagina posiadała samo południe półwyspu. Mniej więcej tereny dzisiejszej Andaluzji. Tak więc posiadali oni tereny pomiędzy miastem Kartagena a Kadyksem. Malaga była gdzieś pośrodku tego terytorium. Kartagińczycy przegrali jednak I wojnę punicką z Rzymem i stracili Sycylię. Postanowili więc sobie odbić to w Hiszpanii i zajęli tereny aż po rzekę Ebro.

    Wybuchła jednak II wojna punicka. Podczas tej wojny wojska kartagińskie pod wodzą Hannibala przeszły z Hiszpanii do Włoch. Tam Hannibal wygrywał wszystkie bitwy. Rzymianie nie mogli go pokonać we Włoszech więc wysłali swoje wojska do Hiszpanii i tam zaczęli odbierać Kartaginie te posiadłości. Malaga przeszła w rzymskie posiadanie gdzieś około 218 roku p.n.e. II wojna punicka trwała dalej, aż Rzymianie zaatakowali samą Kartaginę. Tam wygrali, a Kartagina straciła wszystkie zamorskie terytoria, w tym posiadłości na półwyspie iberyjskim, a więc także Malagę.

    Miasto to pod panowaniem rzymskim zaczęło się rozrastać. Powstał wtedy teatr rzymski, który można w Maladze oglądać do dzisiaj. Rzymianie zbudowali drogę nazywaną Via Augusta. Prowadziła ona z Kadyksu do Barcelony przez Kordobę i Sewillę. Była jednak także nadmorska wersja tej drogi. Ona prowadziła przez Malagę. Tak więc z Walencji można było podróżować przez Kordobę i Sewillę do Kadyksu. Można też było z Walencji wzdłuż brzegu morza podróżować do Kadyksu przez Kartagene, Almerię i Malagę.

    Podczas rządów cesarza Domicjana wydano prawo nazywane Lex Flavia Malacitana. Lex to po łacinie prawo, Flavia to nazwisko bo Dominicjan pochodził z rodu Flawiuszy (jego ojcem był Wespazjan, a bratem Tytus). Ostatnie słowo “Malacitana” to łacińska nazwa Malagi. Tak więc Lex Flavia Malacitana znaczy Flawijskie prawo dla Malagi. To prawo dawało każdemu wolno urodzonemu w Maladze rzymskie obywatelstwo.

    W V wieku cesarstwo rzymskie zaczęło upadać. Przez Hiszpanię przeszło wiele ludów germańskich. Większość z nich przeszła przez Hiszpanię do Afryki. Np. Wandale założyli państwo na terenie starożytnej Kartaginy. Tymczasem na Półwyspie Iberyjskim pojawili się Wizygoci. Cesarstwa zachodniorzymskiego już nie było, ale istniało wschodnie czyli Bizancjum.

    Bizantyjski wódz Belizariusz zdobył Malagę. Dowodził on wszystkimi armiami za panowania Justyniana I Wielkiego. Podbił on Kartaginę, którą zajmowali Wandale, część Włoch zajętych przez Ostrogotów, oraz to co nas interesuje najbardziej czyli południe Hiszpanii, gdzie pobił Wizygotów. Po zdobyciu Malagi Bizantyjczycy utworzyli tutaj Provincia Spaniae. Malaga była stolicą tej bizantyjskiej prowincji. Wszystkie te sukcesy Belizariusza sprawiły, że popadł w niełaskę cesarza. Wykorzystali to Wizygoci i zdobyli Malagę w 571 roku.

    Mieszkańcy Hiszpanii byli wtedy całkowicie zromanizowani. Oznaczało to, że wyznają religię katolicką. Problem był w tym, że rządzący Wizygoci byli arianami. Byli oni jednak tolerancyjni i nie zmuszali miejscowej ludności do zmiany religii. Tutaj pojawia nam się pierwsza historyczna postać z Malagi. W latach 578-602 katolickim biskupem tego miasta był Sewer. Napisał on traktat przeciwko innemu biskupowi - Wincentemu z Saragossy. Ten ostatni przeszedł na arianizm, a Sewer z Malagi krytykował go za to.

    Leowigild, władca Wizygotów, który w 571 zdobył Malagę był arianinem. Jednak jego starszy syn Hermenegild  przeszedł na katolicyzm. Rozpoczęła się wojna domowa. Ojciec wygrał. Wg legendy zaproponował synowi powrót do arianizmu, ale ten się nie zgodził. Został więc ścięty. Ta postawa uczyniła go później świętym kościoła katolickiego. W ten sposób ten starszy syn przeszedł do historii jako święty Hermenegild.

    Po tej wojnie domowej jego ojciec, król Leowigild zaczął prześladować katolików. Jednak gdy zmarł, jego następca, młodszy syn, Rekkared I także przeszedł na katolicyzm. Przy okazji zmienił też język. Ludność katolicka w Hiszpanii mówiła po łacinie, a Wizygoci mówili po gocku. Mieli nawet Biblię gocką, którą przetłumaczył dla nich ariański biskup Wulfila jeszcze w IV wieku. Ta Biblia nie zawierała dwóch ksiąg biblijnych (1 i 2 Królewskiej), bo Wulfia uważał Gotów za zbyt wojowniczych i bał się, że te księgi pełne opisów walki będą miały na nich zły wpływ.

    Wracając do Rekkareda I, który przeszedł na katolicyzm. Kazał on zniszczyć wszystkie Biblie gockie. Z tego powodu niewiele ich zostało do naszych czasów. Król i inni dostojnicy zaczęli jak miejscowa ludność używać łaciny. W języku hiszpańskim prawie nie ma pozostałości języka Wizygotów. Mieli oni jednak wpływ na powstanie hiszpańskiego. Ponieważ jako władcy posługiwali się językiem gockim to łacina mieszkańców Hiszpanii zmieniała się w izolacji od innych ludzi mówiących tym językiem. W ten sposób ta odizolowana przez Wizygotów łacina zmieniała się w język starohiszpański. Jednak kolejni zdobywcy tych terenów mieli dużo większy wpływ na język.

    Wizygoci zmienili religię z arianizmu na katolicyzm aby zjednać sobie miejscową ludność. Problemy przyszły jednak od nich samych. W 710 królem Wizygotów został Roderyk. Rządził jednak tylko na południu, bo na północy wybrano na króla Agilę. Ten bojąc się Roderyka poprosił o pomoc muzułmanów. Arabski namiestnik Afryki północnej Musa wysłał Berberów pod wodzą Tarika. Przekroczyli oni Cieśnina Gibraltarską.
    17 min
  • 78 - Pucz Janajewa
    Pucz moskiewski (pucz sierpniowy lub pucz Janajewa) 19-22 sierpnia 1991
    15 lutego 1989 wyjście Rosjan z Afganistanu
    11 marca 1990 ogłoszenie niepodległości przez Litwę
    22 grudnia 1990 prezydent Wałęsa
    12 stycznia 1991 rząd Bieleckiego (drugi po rządze Mazowieckiego)
    13 stycznia 1991 szturm rosyjski na wieżę telewizyjną na Litwie
    12 czerwca 1991 Borys Jelcyn został pierwszym prezydentem Rosji
    20 sierpnia 1991 miał powstać Związek Suwerennych Republik Radzieckich

    19 sierpnia 1991 ogłoszenie choroby Gorbaczowa, Jezioro łabędzie, orędzie wiceprezydenta Janajewa; przybycie Jelcyna do parlamentu Rosji (Białego Domu)
    20 sierpnia 1991 Estonia ogłosiła niepodległość; Wojska Przeciwdesantowe przeszły na stronę Jelcyna; czołgi zaczęły jechać w kierunku Białego Domu, zginęły 3 osoby
    21 sierpnia 1991 wycofano jednostki wojskowe z Moskwy; Rosjanie opuścili Estonię
    22 sierpnia 1991 zawieszono flagę biało-niebiesko-czerwoną zamiast czerwonej z sierpem i młotem; aresztowano Janajewa; Borys Pugo zabił swoją żonę, a potem sam się zastrzelił; władzę w zasadzie przejął prezydent Jelcyn

    2 grudnia 1991 jako pierwsza Polska uznała niepodległość Ukrainy
    59 min
  • 77 - Bitwa przy moście Boyacá
    W czerwcu 1819 roku Simón Bolívar zaskoczył wojska hiszpańskie przechodząc przez Andy. Armia patriotów jak nazywano wojska Bolívara składała się z Wenezuelczyków, Kolumbijczyków oraz Brytyjczyków. Bolívar szedł właśnie od strony Wenezueli i przechodząc przez Andy do departamentu Boyacá znalazł się na terytorium dzisiejszej Kolumbii, którą wtedy nazywano Nową Granadą. Pierwsza bitwa rozegrała się na na bagnach Vargas.

    25 lipca 1819 armia patriotów Bolívara spotkała się z armią rojalistów pod dowództwem pułkownika Barreiro. Hiszpanie zagrodzili drogę armii patriotów. Po pięciu godzinach walki żołnierze Bolívara zaczęli się się wycofywać w popłochu. Postanowił to wykorzystać pułkownik Barreiro. Zaatakował i prawie udało mu się okrążyć patriotów. W akcie rozpaczy Bolívar wysłał pułkownika Rondona z 14 lansjerami. Wsparł ich legion brytyjski. Zaczęło padać i tak skończyła się bitwa na bagnach Vargas.

    Patrioci starali się obejść Hiszpanów i ruszyć na stolicę Santa Fe. Tutaj warto wyjaśnić, że Bogota, stolica Kolumbii nazywała się w przeszłości Santa Fe de Bogotá. W skrócie mówiono po prostu Santa Fe (czasami pisane razem jako Santafe). Rozpoczął się więc wyścig obu armii w kierunku Santa Fe de Bogotá. Hiszpanie wyprzedzili patriotów. Obie armie spotkały się dopiero przy moście Boyacá 7 sierpnia 1819.

    Pułkownik Barreiro pierwszy dotarł do mostu. Nigdzie nie było armii Bolívara więc zarządził postój. Droga królewska do Santa Fe wyglądała w tym miejscu jak wielka litera Y. Dwie drogi schodziły się tam i łączyły na moście Boyacá. Gdy część armii hiszpańskiej odpoczywała przybywały kolejne jednostki. Niestety dla nich tą drugą drogą z północy przybyli także patrioci Bolívara. Armia hiszpańska została rozdzielona. Część rojalistów uciekła na drugą stronę rzeki Teatinos przez most Boyacá.

    Hiszpanie przegrali. Jakieś 1600 żołnierzy dostało się do niewoli. Armia rojalistów składała się głównie z hiszpańskich oficerów, ale żołnierzami byli Wenezuelczycy i Nowogrenadyjczycy. Kolumbię wtedy nazywano Nową Granadą. Ci żołnierze od razu zostali wcieleni do armii Bolívara. Tak więc mimo strat ta armia wciąż rosła i stawała się coraz liczniejsza. Wieści o tej wygranej dotarły do stolicy następnego dnia czyli 8 sierpnia 1819.

    Wicekról i inni rojaliści uciekli. Bolívar przybył do stolicy 10 sierpnia. Został tam koronowany wieńcem laurowym. 11 dni po bitwie przy moście Boyacá powstało odznaczenie - krzyż Boyacá. Dostał go Bolívar, Santander oraz Anzoátegui. Ci dwaj ostatni dostali też promocję na generała dywizji. Hiszpanie zostali oczywiście ukarani. Pułkownik Barreiro i 38 innych oficerów zostało rozstrzelanych 11 października 1819.

    Losy tych trzech odznaczonych krzyżem Boyacá potoczyły się różnie. Bolívar ruszył wyzwalać kolejne ziemie na których istnieją takie współczesne państwa jak Ekwador, Peru i Boliwia. Santander został pierwszym prezydentem Nowej Granady czyli tego co dziś nazywamy Kolumbią. Ostatni z nich czyli Anzoátegui nie zginął śmiercią żołnierza. Zachorował i umarł nagle, krótko po kampanii wyzwalania Nowej Granady.

    Bitwa przy moście Boyacá, która odbyła się 7 sierpnia 1819 roku była decydującą bitwą. Siły rojalistów zostały rozbite. Słysząc te wieści hiszpańskie władze Nowej Granady uciekły zostawiając stolicę Santa Fe z wszystkimi dokumentami, złotem oraz bronią. Wszystko to wpadło w ręce armii patriotów Bolívara. To co się wydarzyło przy moście Boyacá 7 sierpnia 1819 roku doprowadziło do wyzwolenia Kolumbii i uzyskania dla niej niepodległości od Hiszpanii.
    7 min
  • 76 - Yasuke - czarny samuraj?
    Wiemy, że Yasuke przebywał w Japonii od 17 sierpnia 1579 do 21 czerwca 1582 czyli niecałe trzy lata. Mamy cztery źródła (3 jezuickie i 1 japońskie):
    1. Jezuita Luís Fróis wrote of Yasuke napisał w swoich listach, że Yasuke był Kafrem (tak Arabowie nazywali czarnych niewolników)
    2. Jezuita Jean Crasset napisał, że Yasuke był służącym, którego Valignano przywiózł z Indii
    3. Jezuita François Solier napisał, że Yasuke był "czarny jak Etipczycy z Gwinei, ale urodził się w Mozambiku, a więc należał do ludów, które prawidłowo nazywamy Kaframi, a które mieszkają niedaleko Przylądka Dobrej Nadziei"
    4. Matsudaira Ietada, “Jego wzrost (Yasuke) wynosił 6 shaku 2 sun (1,88 m) (...) był czarny, a jego skóra przypominała węgiel drzewny"

    17 sierpnia 1579 - do Japonii przybywa jezuita Alessandro Valignano, a wraz z nim Yasuke
    21 czerwca 1582 - w zamachu ginie Oda Nobunaga, a Yasuke zostaje odesłany do jezuitów
    47 min
  • 75 - Główny System Pamięciowy
    Johann Just Winckelmann pod pseudonimem Stanislaus Mink opublikował w XVII wieku system znany jako Główny System Pamięciowy (GSP) lub pod angielską nazwą: major system. Zamienia się tam cyfry w samogłoski, z których się później tworzy słowa. 1 to T lub D, 2 to N, 3 to M, 4 to R, 5 to L, 6 to J, 7 to K lub G, 8 to F lub W, a 9 to P lub B. Jak to działa? Bierzemy np. najważniejszą datę dla muzułmanów czyli rok 622. To ucieczka z Mekki do Medyny czyli hidżra. Zamieniamy te cyfry na litery. 6 to J, 2 to N oraz kolejna 2 też N. Z tego dość trudno ułożyć jakieś sensowne słowo, chyba może tylko JuNoN. Ale nie ma problemu spróbujmy zapamiętać inną datę. Mahomet zmarł 10 lat później w 632.

    W 632 roku w Medynie zmarł Mahomet.
    632 zamieniamy na spółgłoski: J, M oraz N i tworzymy słowo JeMeN.
    Jest to kraj położony w południowo-zachodniej części Półwyspu Arabskiego. Tak się składa, że tuż przed śmiercią Mahomet posłał swojego zięcia Alego aby głosił Islam właśnie w Jemenie.
    Można sobie wyobrazić nowo nawróconych muzułmanów w Jemenie jak dowiadują się, że prorok Mahomet właśnie umarł. Można sobie wyobrazić Mahometa owiniętego we flagę Jemenu (czerwono, biało, czarna). Lub rozpaczających Hutich, którzy opłakują Mahomata. Oczywiście takie skojarzania możecie zrobić jeżeli wiecie jak wygląda flaga Jemenu lub gdy wiecie kto to są Huti.

    W 1215 roku Czyngis-chan zdobył Pekin, król Anglii Jan bez ziemi podpisał Wielką Kartę (Magna Carta), a papież Innocenty III zwołał Sobór Laterański IV.
    215 zamieniamy na spółgłoski: N, D oraz L i tworzymy z nich słowo: NuDLe czyli taki chiński makaron. Zauważcie, że zapamiętujemy tylko 215. Sami musicie wiedzieć, że chodzi o 1215.
    Podobno właśnie w Chinach wytwarzano nudle już 4000 lat temu. Wyobraźmy więc sobie, że Czyngis-chan po zdobyciu Pekinu odnalazł pełne magazyny nudli. Jego armia się tym zajadała, ale nudli było tak wiele, że zaczął je sprzedawać na cały świat. W ten sposób przed podpisaniem Wielkiej Karty Swobód król Anglii zjadł miskę nudli z Pekinu. Papież Innocenty III martwił się jak wyżywi wszystkich przybyłych na Sobór Laterański IV. Też więc kazał zakupić ogromne ilości nudli ze zdobytego Pekinu.

    W 1258 roku wnuk Czyngis-chana zdobył Bagdad i kazał to miasto zrównać z ziemią.
    258 zamieniamy na spółgłoski: N, L oraz W i tworzymy słowo: NaLeWka czyli napój sporządzony przez zalanie np. ziół alkoholem.
    Dom Mądrości (Bajt al-Hikma) w Bagdadzie zawierał całą wiedzę ówczesnego świata. Arabskim alchemikom udało się między innymi wydestylować bimber (spirytus). Odkryto, że alkohol wzmacnia lecznicze działanie ziół. Tak powstała pierwsza nalewka. Możemy sobie wyobrazić, że kalif Bagdadu jako muzułmanin nie pił alkoholu, ale przecież nalewka to lek. Pod wpływem tych nalewek odrzucił propozycję Hulagu-chana (wnuka Czyngis-chana) i nie poddał miasta. Gdy się zdecydował na to później Mongołowie odmówili. Bagdad został zrównany z ziemią, a rzeki były podobno najpierw czerwone od krwi, a później czarne od atramentu gdy wrzucano tam książki z Wielkiej Biblioteki zwanej Domem Mądrości.

    W 1454 roku Kazimierz Jagiellończyk ożenił się z Elżbietą Rakuszanką. Wtedy też rozpoczęła się wojna 13-letnia z zakonem krzyżackim.
    454 zamieniamy na spółgłoski: R, L oraz R i tworzymy z nich słowo RoLeR czyli taki wałek do masażu napiętych mięśni.
    Elżbieta Rakuszanka miała zdeformowane ciało i była podobno garbata. Mimo wszystko Kazimierz ją kochał i mieli razem 13 dzieci. Wyobraźmy sobie, że Kazimierz kupił żonie taki roler aby ulżyć jej bólom. Gdy Elżbieta masowała sobie mięśnie tym rolerem przybyli wysłannicy zbuntowanych miast krzyżackich prosząc o pomoc króla Kazimierza. On postanowił im pomóc i tak rozpoczęła się wojna 13-letnia.

    W 1492 roku ostatni emir Granady poddał to miasto Izabeli i Ferdynandowi, w tym samym roku Kolumb wyruszył w wyprawę i dopłynął na Kubę.
    492 zamieniamy na spółgłoski: R, B oraz N i tworzymy słowo: RuBiN czyli krwistoczerwony kamień szlachetny.
    Wyobraźmy sobie, że ostatni emir Granady gdy ją opuszczał przekazał Izabeli i Ferdynandowi katolickim monarchom wielki RuBiN. Jest taki słynny obraz Francisco Pradilli "La Rendición de Granada" (Kapitulacja Grenady). Na tym obrazie ostatni emir Grenady Boabdil oddaje miasto Izabeli i Ferdynandowi. Można sobie dodać, że wtedy przekazał ten wielki rubin. Oni sprzedali ten klejnot i pieniądze przeznaczyli na podróż Kolumba do Indii. Kolumb wypłynął mając na żaglach obraz tego rubinu i odkrył Kubę oraz Haiti.

    W 1757 roku Robert Clive pokonał nababa Bengalu w bitwie pod Palasi (ang. battle of Plassey) i w ten sposób rozpoczęły się brytyjskie rządy w Indiach.
    757 zamieniamy na spółgłoski: K, L oraz K i tworzymy słowo KuLKi czyli takie małe kule.
    Podczas bitwy pod Palasi przez godzinę padał ulewny deszcz monsunowy. Wszystko zamokło. Nawab Bengalu przypuszczał, że brytyjski proch też jest mokry i artyleria nie będzie w stanie strzelać. Nakazał więc swojej konnicy zaatakować. Brytyjczycy byli jednak przygotowani i podczas deszczu osłonili działa i proch plandekami. Gdy zaatakowała kawaleria każde brytyjskie działo wystrzeliło przynajmniej trzy razy. Strzelano kartaczami. Są to takie pociski składające się z obudowy wypełnionej kulkami. Po angielsku mówi się na to grapeshot, ponieważ pocisk przypomina kiść winogron.

    W 1815 roku Wellington pokonał Napoleona pod Waterloo.
    815 zamieniamy na spółgłoski: W, D oraz L i tworzymy słowo WeDeL. Napoleon miał w swoim wojsku także Polaków. Wyobraźmy sobie, że jeden z nich przywiózł Napoleonowi zapasy czekolady Wedla. Gdy w lutym 1815 roku Napoleon uciekał z zesłania na Elbie jadł czekoladę. Wylądował w marcu we Francji i tak rozpoczęło się tzw. 100 dni Napoleona. Zakończyło się to przegraną pod Waterloo. Jak wiadomo ludzie jedzą czekoladę w chwilach wielkiego stresu. Chyba więc nietrudno wyobrazić sobie Napoleona, który po przegranej pod Waterloo zajada się czekoladą aby się odstresować. Inna wersja: Napoleon narzekał pod Waterloo na hemoroidy i przegrał z powodu bólu. My jednak sobie wyobraźmy, że najadł się czekolady Wedla i bolały go zęby.
    Inny sposób skojarzenia tego wydarzenia z Wedlem to reklama telewizyjna. Wyobraźmy sobie uśmiechniętego Napoleona z twarzą osmaloną od prochu. Ktoś go pyta: "co się stało?", a Napoleon odpowiada: "przegrałem bitwę pod Waterloo". Wtedy pada pytanie: "to dlaczego się uśmiechasz", a Napoleon na to: "bo dostałem na pocieszenie Wedla".

    632 (JeMeN) - śmierć Mahometa
    8 czerwca 632 - śmierć Mahometa w Medynie

    1215 (NuDLe) - zdobycie Pekinu, Magna Carta, Sobór laterański IV
    1 czerwca 1215 - zdobycie Pekinu przez Czyngis-Chana
    15 czerwca 1215 - Jan bez ziemi podpisał Magna Cartę
    11-30 listopada 1215 - Sobór laterański IV


    1258 (NaLeWka) - zdobycie Bagdadu przez Mongołów
    10 lutego 1258 - poddanie Bagdadu
    13 - 20 lutego 1258 - plądrowanie i niszczenie Bagdadu
    15 lutego 1258 - zaczęto niszczyć dokumenty w Domu Mądrości (Bajt al-Hikma)

    1454 (RoLeR) - ślub Kazimierza Jagiellończyka z Elżbietą Rakuszanką, początek wojny 13-letniej
    4 lutego 1454 - atak na zamek krzyżacki w Toruniu (skapitulował 7 lutego)
    10 lutego 1454 - ślub Kazimierza z Rakuszanką
    6 marca 1454 - akt inkorporacji Prus do Królestwa Polskiego
    4 lutego 1454 - 19 października 1466 - wojna 13-letnia (12 lat i 8 miesięcy)

    1492 (RuBiN) - upadek Granady, odkrycie Ameryki
    2 stycznia 1492 - upadek Granady
    3 sierpnia 1492 - Kolumb wyrusza z Palos (Palos de la Frontera)
    28 października 1492 - Kolumb dopłynął na Kubę
    722 - 1492 - konkwista (770 lat)

    1757 (KuLKi) - bitwa pod Palasi (Plassey), początek brytyjskiego panowania w Indiach
    23 czerwca 1757 - Bitwa pod Palasi (Battle of Plassey)
    Bitwa pod Palasi uważana jest za początek panowania brytyjskiego w Indiach. Clive otrzymał tytuł Barona Plassey

    1815 (WeDeL) - bitwa pod Waterloo
    26 lutego 1815 - Napoleon opuścił Elbę
    1 marca 1815 - wylądował we Francji
    18 czerwca 1815 - bitwa pod Waterloo
    22 czerwca 1815 - ponowna abdykacja Napoleona
    15 października 1815 - Napoleona zawieziono na Wyspę Św. Heleny
    19 min
  • 74 - William Jones (filolog)
    William Jones to postać, która zrewolucjonizowała nasze postrzeganie języków. Jego praca nad sanskrytem i językami Orientu była kamieniem milowym w historii lingwistyki. W tym odcinku podcastu Historia dla Dorosłych, Piotrek i jego współprowadząca Małgorzata Błońska, prowadząca podcast Joga po godzinach, zgłębiają życie i osiągnięcia Jonesa. Dowiecie się o jego inspiracjach, trudach w nauce języków oraz o wpływie jego matki i żony na jego pracę. Prześledzimy również kontrowersje związane z jego działalnością w Indiach oraz jego ogromny wkład w rozwój językoznawstwa.

    1746 - narodziny Williama Jonesa filologa
    1749 - śmierć Williama Jonesa matematyka
    1771 - wydał pierwszy angielski podręcznik języka perskiego
    25 września 1783 - wraz z żoną (Anna Maria Shipley) przybywa do Kalkuty
    1784 - założył Asiatic Society of Bengal
    2 lutego 1786 - Jones wygłosił przemówienie, które uważa się za początek językoznawstwa diachronicznego (językoznawstwa historycznego) oraz Indoeuropeistyki (badaniem języków indoeuropejskich)

    Małgorzata Błońska prowadzi podkast: Joga po godzinach
    Wybrane skandale w świecie jogi:
    Link na spotify: https://open.spotify.com/episode/1NHAGC1KUKfZe1HtUs8ScK
    Link na YouTube:
    https://m.youtube.com/watch?v=p-OQi_bYS7k

    Sanskryt:
    Link na spotify: 
    https://open.spotify.com/episode/4cSeAmIxdgmYiOGlgUQTpf
    Link na YouTube: 
    https://youtu.be/jCTo0oQpSI4?si=-3keqDI8j44ZzOXD

    Piotrek: Najpierw, a potem właśnie pojechał do Indii i przetłumaczył właśnie z sanskrytu wiele, wiele takich informacji, które potrzebował. Ale może zanim przejdziemy do niego, powiedzmy trochę o jego rodzicach.
    Małgosia: Tak, bo to też bardzo ciekawe osobowości. To może ja powiem o jego matce, ty powiesz o jego ojcu.
    Piotrek: Jego ojciec, tutaj można się trochę pomieszać, bo jego ojciec też się nazywał William Jones, ale był matematykiem. Z kolei właśnie William Jones, o którym my mówimy, syn tamtego Williama Jonesa to jest filolog, tak chyba byśmy go dzisiaj określili. Ale wracając do ojca, był to matematyk, znany jest z tego, że on pierwszy raz zastosował symbol liczby pi i współpracował z innymi znanymi matematykami z tamtego okresu, Edmundem Halleyem i Isaaciem Newtonem. I tu warto wspomnieć, że my dzisiaj czasem nazywamy ich fizykami albo Halleya nazywamy astronomem, ale w tamtych czasach wszystkich tych ludzi nazywano matematykami. Tak samo Kopernik zresztą też był, sam siebie określał, że jest matematykiem i na przykład swoją pracę o obrotach sfer niebieskich też pisał dla matematyków. My dzisiaj byśmy powiedzieli, że dla astronomów. Także to słowo matematyk może miało większe znaczenie. I to jest chyba ta taka śmieszna troszeczkę rzecz, że ten ojciec, to matematyka, my byśmy powiedzieli może fizyka, astronomia dzisiaj, a jego syn poszedł właśnie w filologię, czyli jakby zupełnie w drugą stronę. Problem jest tylko taki, że ten ojciec zmarł, kiedy nasz William Jones miał trzy lata, tak więc chyba większy wpływ na jego życie miała jednak matka.
    Małgosia: Tak, tak, na pewno, ponieważ po pierwsze ona była o wiele młodsza od swojego męża. Kiedy oni brali ślub, on miał 56 lat, a ona 25. No i generalnie nasz mały William Jones traci ojca w wieku trzech lat. No i można by powiedzieć, że w zasadzie za jego edukację w tym momencie w pełni będzie odpowiedzialna jego matka. I mówi się o tym, że on umiał już w wieku czterech lat ze zrozumieniem przeczytać jakąkolwiek książkę w języku angielskim. Ale może jeszcze zaznaczmy, że on był waliczykiem. I jeszcze może naprowadźmy naszych słuchaczy, że mówimy o połowie XVIII wieku. I generalnie jego matka miała takie założenie, żeby tak wykształcić naszego Williama Jonesa, żeby nie ograniczać jego budżetu na książki. Oczywiście tu już mówimy później, kiedy on chciał te książki czytać i kupować, więc pomimo tego, że gdzieś tam niekoniecznie na wszystko w domu starczało, to na książki ona nigdy mu nie ograniczała budżetu i mógł kupować wszystko, co chciał. Jego matka zdecydowanie też musiała gdzieś tam przyłożyć się do tego, że on tak znał te języki w takim względzie, że to pewnie ona go uczyła. To ona dodawała mu tej motywacji i będziemy też widzieć później rolę jego żony w zasadzie w tym, jak się inspirował do dalszej pracy i ta rola kobiet w jego życiu może jest dosyć znacząca, jeżeli chodzi właśnie o to, jak jego droga się później potoczyła. On też jako dziecko ucierpiał w kilku wypadkach i to takich dosyć mocno niefortunnych, ponieważ najpierw jako dziecko czyszcząc sadze z komina doznał poparzenia twarzy i niedawno po tym wydarzeniu, niedługo po tym wydarzeniu, przy ubieraniu z kolei, przy takich zabawach przy ubieraniu, haczyk z ubrania zranił jego prawe oko i on już do końca życia będzie miał problemy nie tylko z tym okiem, ale generalnie z oczami, aczkolwiek pewnie też przez to, że tyle czytał. do tego stopnia, że przez w zasadzie prawie cały rok lekarz zabronił mu czytać jako dziecko, dopóki jego oczy nie odpoczną, bo on po prostu czytał cały czas. No ale widzimy tutaj, że rzeczywiście tą motywację miał ogromną. Też jako dziecko na przykład w wakacje nie chciał odpoczywać, tylko spędzał te wakacje i ferie na przykład ucząc się języków, czy kiedy postanowił, że chce przeczytać Biblię w oryginale i dlatego nauczył się hebrajskiego po prostu w czasie wakacji. Więc możemy też powiedzieć, że te zainteresowania tą hebrajską Biblią doprowadziły go też do tej literatury arabskiej, którą później będzie tłumaczył. No i rzeczywiście ta motywacja matki na pewno była takim motorem jego działań w tym sensie. No i uważam, że to jest coś takiego, czemu też warto się przyjrzeć z tego punktu widzenia roli kobiet w jego życiu.
    Piotrek: Ja mam takie porównanie może troszeczkę do moich dzieci, bo moje dzieci są dwujęzyczne. My przeprowadziliśmy się do Anglii, kiedy oni byli w małym wieku i znają polski z naszego domu i angielski znają ze szkoły. Jest tak zbadane, że dzieci właśnie to drugie pokolenie emigrantów, czyli te dzieci, które są w połowie jednak ze swoimi rodzicami, często znają język właśnie swoich rodziców i znają język miejscowy, że są bardzo inteligentne. W pewnym sensie można powiedzieć o nim też, że on był jakby emigrantem. Ty mówiłaś, że on znał dużo języków, ale te pierwsze dwa to jest właśnie walijski, czyli ten język, którego pewnie matka go nauczyła, i angielski, czyli język miejsca, gdzie oni mieszkali. Można chyba powiedzieć, że byli emigrantami w pewnym sensie.
    Małgosia: Tak, dokładnie, no bo mieszkali w Londynie, tak?
    Piotrek: I to jest właśnie ciekawe, że on w momencie kiedy już szedł do szkoły, bo szkoły wtedy, uniwersytety przygotowywały m.in. właśnie do czytania greki i łaciny, to były języki, których uczono wtedy. Połowa w zasadzie studentów wtedy na takich uczelniach jak Oxford i Cambridge to była teologia w tamtych czasach. Także uczono bardzo dużo rzeczy. Ale tak jak wspomniałaś, on już w zasadzie te języki nauczył się jakby wcześniej. Na studiach się trochę nudził. Ja pamiętam taką historię, tam jest o tym, że on w Londynie będąc poznał właśnie jakiegoś Araba. Tego Araba na swój koszt zaprosił do siebie tam na uczelnię, płacił żeby ten Arab był i ten Arab nauczył go najpierw arabskiego, a potem on sam nauczył się jeszcze perskiego z lekką pomocą.
    Małgosia: Tak, tak. I ponoć nawet razem mieszkali w akademiku i można by powiedzieć, że on mu finansowo pomagał, więc w zasadzie nawet nie on, tylko matka Williama Jonesa, tak? No bo to jednak ona go utrzymywała, więc można by powiedzieć, że ona utrzymywała ich obu po to, żeby jej syn mógł się uczyć właśnie tych języków. Ale tak jak mówiłeś właśnie, czyli greka i łacina była czymś normalnym w szkołach w tamtym czasie, ale już ten perski, arabski oraz hebrajski no niekoniecznie. Poza tym bardzo szybko po tym początku jego nauki greckiego nauczyciel miał powiedzieć o nim, że w zasadzie on już tą grekę umie lepiej od niego samego. I krąży też taka anegdotka, że sam Louis XVI w Francji miał powiedzieć o Jonesie, że ten rozumie język jego ludzi Francuzów lepiej niż on sam, ponieważ Jones ponoć znał też dialekty języka francuskiego, których nie znał król. No ale nie wiadomo, czy to legenda, czy to rzeczywiście coś, co ta późniejsza jego sława w Europie jako takiego tłumacza, celebrytę wręcz spowodowała.
    Piotrek: I to co mówiliśmy wcześniej, że w tamtym czasie w Europie panuje orientalizm, czyli ludzie mają chęć dowiedzieć się czegoś więcej o Wschodzie, ale problemem jest właśnie bariera językowa. I do Williama Jonesa zgłasza się tutaj król Danii i prosi go o to, żeby przetłumaczył mu z perskiego na francuski, żeby przetłumaczył mu historię takiego irańskiego Napoleona. I to jest właśnie kwestia tego, że my jako Europejczycy znamy swoją historię. Znamy na przykład Aleksandra Wielkiego, znamy właśnie Napoleona, ale przecież w innych krajach byli inni przywódcy, dowódcy wojskowi, którzy też byli sławni, ale my po prostu nie wiemy o nich nic. I to jest właśnie taki przypadek. Ten człowiek się nazywał Nadir Shah. był bardzo dobrym, znanym dowódcą i właśnie William Jones przetłumaczył to z perskiego na francuski. To pokazuje, że znał zarówno francuski jak i perski w tamtym momencie i chyba był jedynym Europejczykiem, można powiedzieć, w tamtym momencie znającym perski, albo jedynym mogącym przetłumaczyć.
    Małgosia: I jeszcze inna kwestia jest taka, co się musi wydarzyć, żeby zostać poproszonym przez taką osobowość o przetłumaczenie takiego tekstu, i to jeszcze na francuski, kiedy sam William Jones miał zaledwie w zasadzie 23 czy 24 lata w tamtym czasie, kiedy to zrobił, więc on już wtedy był tak znany z tych swoich talentów językowych, no w zasadzie w całej Europie.
    Piotrek: Został najpierw członkiem Duńskiej Akademii Nauk, później został przyjęty do Royal Society, czyli do Brytyjskiego Towarzystwa Nauko
    57 min

About Historia dla Dorosłych

From the publisher's feed

Historia dla Dorosłych to podkast poświęcony historii oraz tematom, które z różnych względów byłyby niestosowne dla dzieci, albo po prostu dla nich nudne. Mam nadzieję, że będą ciekawe dla dorosłych…

More shows like Historia dla Dorosłych

Mroczne Wieki by Michał Kuźniar

Mroczne Wieki

2 Listeners