Jak już wiemy z poprzedniego odcinka - moje relacje z jedzeniem nie zawsze przebiegały pomyślnie - ba, ja bardzo długo walczyłam sama ze sobą aby były w miare na ludzkim poziomie i pozwalały mi normalnie funkcjonowac w spoleczenstwie.
W drugiej klasie gimnazjum (ktora juz z biegiem lat myślałam ze mało będę pamiętać, a jednak jeszcze wiele mikro szczegółów siedzi mi w głowie) to właśnie tam się zaczęło - znaczy się wiadomo, ja już długi czas przed tym jak pojawiła się bulimia, miałam niedoleczone relacje z anoreksja - więc w momencie w którym dałam sobie pozwolenie na jedzenie, a raczej w końcu poczułam się kochana - coś we mnie pękło i słowo ,,przeciez mozesz to zjesc” nabrało chorobliwego wydźwięku w mojej głowie.
i się zaczęło jedno wielkie żarcie.
Wpadajcie na SM:
https://www.alesmakuwa.com/
https://www.instagram.com/krupniczeq/
https://www.tiktok.com/@krupniczeq