Beat generation to być może naiwne pokolenie, które myślało, że nonkonformistyczną postawą zburzy pewien ład burżuazyjnego społeczeństwa po II Wojnie Światowej. Na pewno te uderzenia muzyki, literatury, poezji i stylu bycia spowodowały pęknięcie, w konserwatywnym społeczeństwie. Bez tego pęknięcia rock może dalej byłby naiwny. Nie narodził by się też ruch hippisowski. Być może nie powstałyby też klasyczne książki jak "Skowyt", czy w "W drodze". Na pewno wtedy zaczęło się dziać już na poważnie. A rewolucja muzyczna, literacka i społeczna nabierała coraz większego rozmachu.