U źródeł muzyki XX wieku - szczególnie klasycznego rocka i bluesa, kryje się kontekst. Ten kontekst nadawany był przez uwarunkowania społeczne, historię, literaturę i filozofię, politykę.. po prostu życie. Tytuł "Muzyka bez kontekstów" jest przewrotny. Bo dla mnie muzyka ma kontekst. Chciałbym więc Ciebie słuchaczu zabrać w podróż po kontekstach muzyki zaczynając dzisiaj od Roberta Johnsona i tego co po sobie pozostawił. A także jak z tego skorzystali inni. W tej serii odbędziemy podróż po zakamarkach muzyki, w odniesieniu właśnie do konkretnego kontekstu, w którym tworzyli bluesmani, beatnicy, rockmani w latach 60tych, czy punkowcy. Zapraszam Cię w tę podróż, i mam nadzieję, że moja opowieść Cię wciągnie.