Stracili zdrowie, pieniądze, dom, przyjaciół i... prawie nadzieję. Zyskali wolność, siłę i wiarę, że dopóki żyjemy wszystko może się zdarzyć. Nigdy nie przestali się kochać i lubić, a wzajemna wyrozumiałość i opieka pokonały wszystkie trudności. Hanna Mirska-Grudzińska rozmawia z Martą Strzelecką, dziennikarką i krytyczką literacką o książce Raynor Winn „Słone ścieżki”.