Przygotowując się do rozmowy z Piotrem Szmidtem o jego debiutanckiej powieści wydawało mi się że będziemy rozmawiać o literaturze... okazało się, że to tylko pretekst do dyskutowania o "beznadziejności" czasów, w których jak się okazuje obaj się znaleźliśmy i chyba trochę nie umiemy się odnaleźć w XXI wieku gdzie wszystko jest "nijakie".
Oberwie się wszystkim... Telewizji, YouTubowi, TikTokowi, ale co tam, w XXI wieku można wszystko!