"Moje szczęście jest drobnym bukiecikiem
Z dwóch‑ -trzech szczoteczek do zębów.
A kiedyś nie wystarczało arytmetyki,
By zliczyć mnogość w nim kwiatów.
Moje szczęście jest tym dołeczkiem
Obok uśmiechu… Tego, co nie ma.
Kiedyś to były filmy familijne, bajeczki,
I obok rodzina, nie tylko ich imiona.
Moje szczęście – dzwonki między syrenami,
Telegramu kanały, te z wideo filmami
I wojskowymi gorzkimi ważkimi tematami,
Z ich blogerami i liderami.
Moje szczęście przychodzi małymi kroczkami, niby na diecie,
Być może powoli wyleczy, a może i nie.
Na pewno już zawsze będziemy trochę chorzy, nowi diabetycy,
Z naturalnym pragnieniem: „wojnie nie”.
marzec 2022
Wiersze oryginalnie napisane w języku ukraińskim. Czyta Julia Piklikiewicz. Tłumaczenie: Paulina Zięba.