
Sign up to save your podcasts
Or


Podsumowanie 130 edycji parkrun Jezioro Zatorze - Konin
Dokładne wyniki sobotniego spotkania:
W harmonogramie wolontariuszy zawsze jest miejsce dla Ciebie
www.parkrun.pl/jeziorozatorze
Podsumowanie 129 edycji parkrun Jezioro zatorze Konin.
Zapraszam
www.parkrun.pl/jeziorozatorze
28 stycznia to dzień 128 edycji parkrun jezioro Zatorze w Koninie. W powietrzu unosiła się już atmosfera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i biegu Policz się z cukrzycą w którym spora część uczestników naszego parkrun zawsze bierze udział. Warto pomagać...
Oprócz relacji z ostatniej edycji rzucę kilka wskazówek jak zacząć swoją przygodę z parkrun?
Zapraszam
www.parkrun.pl/jeziorozatorze
Najważniejsze cechy parkrun to: darmowy, można biegać, truchtać, maszerować, z pomiarem czasu, zawsze w sobotę, zawsze o godz. 9:00, zawsze na dystansie 5 km i bez limitu czasu.
Jest sobota, jest parkrun!
Relacja z 126 spotkania parkrun nad Jeziorem Zatorze w Koninie.
www.parkrun.pl/jeziorozatorze
Długo myślałem nad podsumowaniem roku 2022. Siadałem do tej tematyki już parę razy bo jest co podsumowywać. Wiele wydarzyło się w 2022 roku zarówno w sferze moich osiągnięć sportowych jak i rodzinnych. Te rodzinne jednak zaważyły nad tym, że chciałbym szybko zapomnieć o roku, który minął. Zapomnieć, ponownie stanąć na starcie i ruszyć do przodu z wiarą, że się uda... Z wiarą, że się uda zrealizować plany i marzenia.
Zrobię sobie takie podsumowanie obiecuję, ale jeszcze nie dziś.
Dziś chciałbym ruszyć z nowym pomysłem i w ramach tych moich pogaduch skupić się na parkrun. Czym jest parkrun, jakie są jego zasady, jak się to je i z czym to się je będę mówił na bieżąco.
Przystanek Niedźwiedź jest dla tych, którzy zastanawiają się czy są w stanie... czy są w stanie zrobić coś ze swoim życiem. Ja w 2019 wyruszyłem w drogę po moje zdrowie zrzucając ponad 50 kg. parkrun był tym co bardzo mi pomogło w mojej przemianie. parkrun mnie mobilizował do tego by wstać z kanapy. Na parkrun poznałem wielu wspaniałych ludzi. O tym też będę w przyszłości mówił.
Dziś ruszamy z 125 edycją parkrun, która miała miejsce 7 stycznia.
Początki roku bywają trudne bo się nie chce, ale też napawają optymizmem bo można pewne rzeczy zacząć od nowa. Pandemia spowodowała, że wiele osób odpłynęło z parkrun. Czy w tym roku uda się ich przyciągnąć na nowo?
W tym roku mocno startujemy z dwoma projektami. Po pierwsze parkwalker dla spacerujących. Zbyt często pewnie parkrun kojarzony był z bieganiem i dlatego wymyślono pracę dla kolejnego wolontariusza, którego głównym zadaniem jest pomoc dla spacerujących. Tak... Nie trzeba biegać. Można spacerować. Można pomagać jako wolontariusz. Opcji jest dużo.
Drugi projekt ma zachęcić do rozpoczęcia swojej przygody z parkrun.
No to zaczynajmy więc nowy rok i kolejną edycję parkrun!
7 stycznia w 125 edycji na starcie stanęło 20 osób. Pierwszy pokonał dystans 5 km Arek Frątczak z czasem 21:22. Szybki był skubany. 23 sekundy zabrakło do życiówki na parkrun, ale tu nie o ściganie chodzi no i trudno się chyba robi życiówki kiedy jest zimno tak jak w styczniu. Wpadając na stronę www.parkrun.pl/jeziorozatorze można wyczytać sporo informacji na temat konkretnych startów czy zawodników. Najważniejsze, że można sobie zaobserwować swoje postępy i jak wypadamy na tle innych osób w swojej kategorii wiekowej na całym świecie.
Drugi do mety dobiegł Piotr Przybylak, który po raz pierwszy pojawił się na naszej trasie. Tego dnia 6 osób po raz pierwszy stanęło na naszej trasie. Wpadła do nas przemiła ekipa z Tczewa, którą serdecznie pozdrawiamy.
Dziś biegło 15 panów i 5 pań. Najlepszą z nich była Karolina CHMIELEWSKA reprezentująca Luboński Klub Biegacza. Karolina poleciała w czasie 29:25. Marzę o tym by zejść kiedyś poniżej 30 minut. Może się uda. Przyjąć taki plan na 2023 rok? No chyba nie dam rady.
Nie ma biegu parkrun bez wolontariuszy. To oni sprawdzają trasę, przygotowują sprzęt na starcie i mecie, mierzą czas czy robią zdjęcia do wielkiej, rodzinnej galerii. W tym tygodniu wolontariuszami byli Agnieszka BUDKA, Sebastian DĄBROWSKI, Dorota DROZDOWSKA, Dawid DROZDOWSKI, Maciej KĘDZIERSKI, Romka KOZIEŁ, Robert ZAWADZIŃSKI. Dziękujemy.
W tym tygodniu wprowadziłem sobie na Instagramie taki mały tydzień z Metallicą. Nie jestem jakimś wielkim fanem tego zespołu i wcale nie do końca poszło o to, że robię powolne acz systematyczne porządki z płytoteką. To w dużej mierze płytoteka po Radiu RRM z Konina, w którym miałem przyjemność działać. Zostało mi tych płyt całkiem sporo. W większości są to single. Wiele z nich jest dla mnie cennych bo są tam wersje utworów, które lubię a których nie posłucham nigdzie w radiu czy nawet nie znajdę w internecie. Są też takie perełki jak ta, którą puszczę zaraz. Pomyślałem sobie, że może komuś, jakiemuś zbieraczowi pamiątek przyda się taka rzecz.
W 2019 wystartował w Koninie parkrun. Bardzo fajna inicjatywa o zasięgu ogólnoświatowym. Zachęcam do udziału. Zachęcam także do krótkiej relacji z setnej edycji parkrun w Koninie.
Pobiedziska 2022 (9.07.2022). Kolejne zawody z cyklu Korony Zachodu.
Przystępowałem do nich ze świadomością, że w rankingu generalnym jestem na 12 miejscu. Czy uda mi się wskoczyć wyżej? Bardzo bym chciał choć z drugiej strony świadomość moich braków kondycyjnych czy technicznych chodu nie dostarczała mi optymistycznych myśli. Szymon jest na drugim miejscu a Marcin na 8. Nie mam z nimi żadnych szans. Darek jest niżej w rankingu, ale to przez to, że nie startował w Mistrzostwach Świata.
Dzień generalnie wystartował źle bo z nieznanych mi powodów entuzjazm, zapał, chęć walki i humor był gdzieś bliski zeru. No zdarzają się też takie dni i nie mam pojęcia jak sobie wtedy z tym poradzić. Jechaliśmy z ekipą dwoma autami i choć było wesoło to miałem wrażenie, że myślami jestem gdzieś obok. Kaśka, Darek, Szymon, Marcin i ja z kijami oraz Aga i Kamila bieg. Była z nami też Anka bezkonkurencyjna w konkurencji zdjęć ;-)
Miejsce zawodów znajdowało się obok drewnianego grodu a trasa wiodła dookoła jeziorka. 10 km, do pokonania dwie pętle po 5. Na miejscu trochę wiało, ale nie decydujemy się dorzucać na siebie ciuszków. Idziemy na "krótko". Trasa zróżnicowana. Byli wędkarze, jeden piaszczysty podbieg, sporo namiotów dookoła jeziora, kawałek trasy po asfalcie i betonie a reszta polnymi drogami no i sędziowie na szlaku. Byli też panowie po 60-tce i 70-tce którzy mnie doganiali i wyprzedzali. Myślałem, że mnie to wkurzy, ale pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy była taka, że systematycznie trenując w ich wieku też będę tak zasuwał. Tej myśli będę się trzymał. Przecież ja dopiero zaczynam.
Dziś poszedłem z krótszymi kijami dla testu. Czy pójdę szybciej? Czy wyrzut ręki z tyłu będzie większy? Zobaczymy. Trasa dobrze oznaczona więc nie nadrabiałem km co miało miejsce już wcześniej. Szło mi się dobrze. Wyznaczałem sobie "cele", które goniłem a kiedy dogoniłem wyznaczałem kolejne. Na końcu pierwszej pętli widzę, że na swój wyścig startują ci co lecą na 5 km. Dla mnie to dobrze. Zobaczyłem, że doganiam lecących na krótszy dystans czyli teoretycznie tych, którzy chodzą szybciej ode mnie. Leci km za km. Nie mogłem dogonić jednej pani. Prawie 6 km ją goniłem . W końcu udało się, ale na 8 km znowu mnie wyprzedziła. Widziałem wtedy, że słabnę. Widziałem, że brakuje mi energii. Za mało rano zjadłem i źle rozplanowałem posiłki. Nauka na przyszłość. Wpadam na metę gdzie czeka mnie pętla około 500 m. Cisnę ile potrafię i udaje mi się wyprzedzić dwie osoby lecące na 5 km. To było dla mnie ważne bo ostatnio widziałem, że trudno mi się poderwać do finiszu. Meta, medal, ulga...
Na mecie dowiaduję się o przebojach z kijkami jakie miał Marcin czy Szymon z zieloną kartką. O dziwo Darek nie zerwał rękawiczki czy grota.
Wszyscy stanęli na podium. Mi zabrakło 24 sek., ale sobotni bilans okazał się dla mnie bardzo na plus. Życiówka na 10 km, awans w rankingu całego cyklu, kolejny start bez ostrzeżeń i żółtych kartek. Nie zdarłem sobie nóg co niestety ostatnio często mi się zdarzało. Nadal niestety nie wiem czy latać na dłuższych czy krótszych kijach.
Do zakończenia cyklu Korony Zachodu 2022 pozostało 5 startów.
Relacja z udziału w pierwszych zawodach triathlonowych - Samsung River Triathlon - Konin 2022
Bądźmy w kontakcie
From the publisher's feed