
Sign up to save your podcasts
Or


Nasz pierwszy wspólny podcast: podsumowanie minionego roku. Rozmowa o emocjach, motywacjach i metodach podnoszenia się na duchu.
Próbujemy odpowiedzieć na pytania, co to znaczy żyć w zgodzie ze sobą i jak może w tym pomóc psychoterapia. Od Anny dużo o sygnałach ostrzegawczych płynących z ciała, których nie powinno się ignorować. Ode mnie o podróżach, bo nieraz to one okazują się najlepszym lekarstwem.
,,Po śmierci syna potrzebowałam być sama. Chciałam spotkać ten ból i przeżyć go w ciszy'' mówi Gosia, coach rezyliencji.
Gosia, po przepracowaniu jednej z najtrudniejszych traum, zdecydowała się pomagać kobietom, które doświadczyły podobnej straty. W oparciu o własne doświadczenie i wiedzę pracuje z tymi, które po stracie dziecka pragną odkryć życie od nowa/na nowo. Nie obiecuje, że ból zniknie, lecz wskazuje sposoby, jak go zmniejszyć i zaakceptować. Życie po śmierci dziecka radykalnie się zmienia, ale nie oznacza to, że musi być gorsze. Jest następną szansą, żeby wykorzystać je tak, jak najlepiej się da. ,,Najważniejsza jest akceptacja, że życie jest różne. Przydarzają się piękne rzeczy, takie jak przyjaźń i miłość, ale też śmierć i cierpienie. I one egzystują obok siebie, są równoległe''.
Rozmowa o cierpieniu, poszukiwaniu spokoju i wierze w to, że człowiek jest w stanie wyjść z największej ciemności. Z Gosią próbujemy odpowiedzieć na pytania, czy nadawanie cierpieniu wartości ma sens i dlaczego trudne doświadczenia mogą okazać się katalizatorem zmian.
Jowita Rodrigez wiele lat realizowała zawodowy plan, który w ogóle nie pokrywał się z jej marzeniami.
Mówi: ,,Czułam się uwięziona we własnym czasie, ciele, obowiązkach i czułam, jakbym nie miała prawa stamtąd wyjść''.
Teraz, w pracy, którą wykonuje w oparciu o swoją wewnętrzną potrzebę, towarzyszą jej radość, spełnienie i poczucie misji. Jako nauczycielka praktyki Jogi wskazuje, jak ważne jest doprowadzenie do jedności między ciałem, duchem i umysłem.
Zachęca do tworzenia przestrzeni na emocje i poszukania narzędzi pozwalających na lepszą i spokojniejszą codzienność.
Rozmawiamy o momentach przedkatastrofalnych: jak je rozpoznawać, dlaczego na kryzysy należy szybko reagować i w jaki sposób słuchać sygnałów płynących z ciała.
O wartościach, jakie niosą za sobą wyciszenie myśli i słuchanie intuicji.
Skąd biorą się depresje i w końcu – dlaczego nie robimy tego, co wiemy, że jest dla nas dobre.
Erik Lischka - człowiek, którego los nie oszczędzał. Od najmłodszych lat musiał stawiać czoła sytuacjom, które większość ludzi z przerażeniem ogląda na filmach. Gdy miał osiem lat przejął opiekę nad siostrą - niemowlęciem, bo matka zajęta była libacjami alkoholowymi. Nie raz wymknął się śmierci z rąk, nie dwa groziło mu niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia. Współpracował z mafią. Jako bezdomny mieszkał w jednym z berlińskich przytułków. Był moment, że z wściekłości i rozpaczy chciał zabić ojca. Tonął we własnej krwi i zdawało się, że już nigdy nie będzie mówił, ani nie wróci do dawnej sprawności. Porwał siostry z domu dziecka. Dziś opowiada swoje historie, by pokazać ludziom, że traumatyczne wydarzenia nie muszą skutkować upadkiem człowieka, ani że nie wykluczają one możliwości zbudowania spokojnego, szczęśliwego i pełnego treści życia. Udowadnia, że wręcz przeciwnie - na podstawie tego, przez jakie trudności przeszedł, buduje tożsamość silnego człowieka, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Eryk pracuje jako wychowawca w przedszkolu, właśnie kończy studium pedagogiczne. W komentarzu odnośnie jego pracy czytam, że: ,, Szybko zjednuje sobie zaufanie dzieci. Jest człowiekiem spokojnym i wrażliwym, pełnym szacunku dla innych. Jego kompetencje pedagogiczne są niepodważalne''. W zestawieniu z tym, że sam jako dziecko był maltretowany, poniżany i zaniedbywany brzmi to nieprawdopodobnie. Można? Można. W naszej rozmowie podkreśla, że każdy człowiek ma w sobie ogromne zasoby siły, które należy rozwijać i pielęgnować, by sięgać po nie, gdy przydarzy się egzamin z życia.
From the publisher's feed

67 Listeners