
Sign up to save your podcasts
Or


Zawieszenie broni, czerwcowe memorandum USA–Iran, jego rozpad, blokada irańskich portów, a w końcu rakiety Huti nad Rijadem. Osiem miesięcy wojny nie przybliżyło regionu do rozwiązania. – Kto uczciwie patrzy na sytuację, musi oczekiwać dalszej eskalacji – mówi Krzysztof Płomiński, były ambasador RP w Iraku i Arabii Saudyjskiej.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Czy politycy są dziś bardziej cyniczni niż dwadzieścia lat temu? Dr Beata Górka-Winter z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że nie. Zmieniły się narzędzia, ale gra o podział świata toczy się od wieków. Problem leży raczej po naszej stronie, bo Europa nie chce przyjąć do wiadomości reguł tej gry.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Białka w naszym ciele, w psie i w bakterii są zbudowane z aminokwasów tylko jednej „ręki”. W probówce zwykle wychodzi remis: pół na pół. Tegoroczny Nobel z chemii nagrodził dwóch badaczy, którzy pokazali, jak ten remis rozstrzygnąć. – To jest za to, że mała przewaga może się zamienić w olbrzymią przewagę na końcu procesu – tłumaczy prof. Wiktor Lewandowski z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego w „Rzeczy o geopolityce”. Królewska Szwedzka Akademia Nauk 7 października przyznała Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii Francuzowi Henriemu B. Kaganowi i Japończykowi Kenso Soaiowi „za odkrycie efektów nieliniowych i autokatalizy w asymetrycznej syntezie organicznej”. Kagan ma 95 lat, a swoje kluczowe odkrycie opisał w 1986r. Soai, rocznik 1950, kilka lat później zaprojektował reakcję, którą komitet noblowski nazwał jednym z najbardziej spektakularnych eksperymentów w historii chemii.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Nakazów aresztowania wobec Władimira Putina i Binjamina Netanjahu nie da się wykonać, a Stany Zjednoczone objęły sankcjami cały Międzynarodowy Trybunał Karny. Czy w świecie siły prawo międzynarodowe jest czymś więcej niż zbiorem pobożnych życzeń? – Działa tylko wtedy, gdy państwa się na to zgodzą i w takim zakresie, w jakim się zgodzą. Ale to nie znaczy, że nie działa wcale – mówi dr Justyna Nakonieczna-Bartosiewicz z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Robert Pszczel, w latach 2010–2015 szef Biura Informacji NATO w Moskwie, obecnie Osrodek Studiów Wschodnich, nie tęskni za rosyjską stolicą. W rozmowie w „Rzeczy o geopolityce” tłumaczy, dlaczego problemem nie jest sam Kreml, ale trwające od lat niszczenie społeczeństwa. Mówi też, czemu Władimir Putin nie może już przerwać wojny.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Tegoroczny Nobel z fizjologii lub medycyny trafił do trzech naukowców, którzy nauczyli się włączać i wyłączać komórki nerwowe za pomocą światła. W wyjątkowym, wtorkowym wydaniu „Rzecz o geopolityce” prof. Magdalena Dziembowska z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego tłumaczy Mateuszowi Grzeszczukowi, czym jest optogenetyka, czego jeszcze o mózgu nie wiemy i dlaczego obserwowanie glonów okazało się inwestycją na miarę Nagrody Nobla.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Cztery lata po wybuchach na dnie Bałtyku Niemcy zaczynają sądzić domniemanego organizatora sabotażu. Dr Ernest Wyciszkiewicz z OSW przekonuje, że rura nie wróci, a jej los przesądził Kreml w lutym 2022 r. W drugiej części „Rzeczy o geopolityce” Łukasz Schreiber pokazuje, że Rzymianki wpływały na politykę republiki znacznie mocniej, niż sugerują podręczniki.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Kiedy w Berlinie liczą straty Volkswagena, a Bruksela dopina reakcję na chińską ofensywę, w Warszawie po raz pierwszy od piętnastu lat pakuje walizki premier lecący do Delhi. Umowa o wolnym handlu Unia–Indie wchodzi w decydującą fazę, a Polska musi zdecydować, co chce z niej wyjąć, zanim zdecydują to za nas Berlin, Paryż i Ryga.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Kiedy Bruksela szykuje się do październikowego szczytu w sprawie Chin, w drugim końcu Eurazji – od Himalajów po Zatokę Bengalską, trwa cichy, ale znacznie głębszy proces. Trzy stolice, jeden rok, trzy różne dynamiki. I jedno pytanie: kto ostatecznie napisze reguły gry w tej części świata, która przez lata ginęła w polskich mediach.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Niedzielny wybór Saksonii-Anhalt to tylko jeden ze wstrząsów, które nie dają zasnąć politykom w Berlinie. Drugi, choć znacznie bardziej cichy, dochodzi z samego serca Morza Śródziemnego. Gdy unijni dyplomaci z niepokojem patrzą na rosnące poparcie dla skrajnej prawicy w Niemczech, najmniejsze państwo Unii Europejskiej od dekad prowadzi własną, ryzykowną grę polityczną. Malta – mijana przez turystów jako pocztówkowy raj wapiennych fortów Valletty – w praktyce żyje z reputacji śródziemnomorskiego pomostu i „Szwajcarii południa". Ale za tą fasadą ukrywa się kraj, który bezlitośnie wykorzystuje luki w europejskim systemie, lawirując między Waszyngtonem a Pekinem, rozliczając się z rosyjskimi wpływami i wciąż pamiętając bliskie relacje z reżimem Kaddafiego.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
From the publisher's feed