Lato! Czas czereśni, truskawek, bobu i fasolki, ale też lodów - wspominamy miejsca utracone, ale i omawiamy nowe lodziarnie. Opadł już kurz po najważniejszej gastronomicznej gali, więc to czas na komentarz mniej oficjalny do rozdania wyróżnień Michelin. Na drzwiach restauracji nowe czerwone plakiety od Michelin, a w witrynach pierwsze jagodzianki. Dość nieoczekiwanie rozmawiamy o naszym stopniowym odejściu od napojów procentowych i wrażeniach z trunków 0%.
Snujemy też marzenia o festiwalu kulinarnym, który powinien zaistnieć w naszym Krakowie.
Tu nas znajdziesz:
Kati: @krakowfood.kati
Paulina: @zabawyjedzeniem
www.krakowfood.pl