Tomek Zyśko, Dyrektor Zarządzający w Nationale Nederlanden bardzo otwarcie mówi o byciu poetą, robieniu "killer slajdów", nocnych wizytach u pewnego charyzmatycznego lidera, bieganiu ultra i pisaniu książek historycznych jako linku do przywództwa.
Nade wszystko jednak pierwszy raz opowiada o tym, że męska depresja to czarna dziura, oraz, że koniecznie trzeba szukać pomocy. Choć nie zgadzamy się co do pewnych wymiarów tej pomocy
Rozmawiamy też o tym jakie ryzyka depresja lidera niesie dla organizacji.
Zapnijcie pasy i posłuchajcie!