Wieczorne płukanie sieci, znany rytm obowiązków i chwile, w których zmęczeni patrzymy na to, co zostało. Znamy momenty pustki, ale znamy też chwile, kiedy wszystko układa się idealnie, a sieć napełnia się po brzegi.
Dzisiaj o wydarzeniu nad jeziorem Genezaret i Piotrze, który po niezwykłym połówce zostawia wszystko i idzie za Jezusem. Co jest między pustką a pełnią? Sukces i porażka to dopiero początek drogi, a ostatecznie chodzi o coś znacznie większego niż ryby.
Rozważanie oparte na Ewangelii św. Łukasza (Łk 5, 1-11).