Podcasty Muzeum Powstania Warszawskiego

Podcasty Muzeum Powstania Warszawskiego

By 1944plHistory
Download on the App Store

Podcasty Muzeum Powstania Warszawskiego episodes

  • Zofia Łazor „Zojda”: Jak wchodziło się do jakiegokolwiek pomieszczenia, to rzut oka i człowiek od razu wiedział, gdzie się ustawić, która ściana jest konstrukcyjna, mocna, silna

    Podczas Powstania Warszawskiego miała zaledwie 16 lat. Pełniąc służbę łączniczki i sanitariuszki sławnego Batalionu „Parasol” Zgrupowania „Radosław”, przeszła ze swoim oddziałem cały szlak bojowy: Wolę, Stare Miasto, kanałami do Śródmieścia, Czerniaków, Mokotów i z niego kanałami do centrum Warszawy. Pomimo dramatu powstańczych walk uważała, że były to najpiękniejsze chwile, jakie dane jej było przeżyć.

    „Jak wchodziło się do jakiegokolwiek pomieszczenia, to rzut oka i człowiek od razu wiedział, gdzie się ustawić, która ściana jest konstrukcyjna, mocna, silna. Do tej pory mi się zdarza, że patrzę w mieszkaniu, gdzie trzeba by stanąć”.

    Warszawa, 11 marca 2005 r.

    Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego prowadziła Magdalena Miązek

    38 min
  • Witold Piasecki „Wiktor”: Jakiś podmuch ogromny wyniósł mnie z bramy i rzucił aż do środka ogródka na podwórku Kilińskiego

    W Powstaniu był pirotechnikiem oraz kierownikiem zmiany w Wytwórni Granatów na Starym Mieście. Został również oddelegowany do sprawdzenia tankietki pozostawionej przez Niemców na barykadzie przy ul. Podwale. Nie zdążył... Ów tankietka okazała się ciężkim stawiaczem ładunków wybuchowych, który eksplodował w tłumie ludzi na ul. Kilińskiego, przechodząc do historii jako „czołg-pułapka”. Jakie były okoliczności tej tragedii? Posłuchajcie wspomnień pana Witolda...

    Warszawa, 3 grudnia 2005 r.

    Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego prowadził Juliusz Poronkiewicz

    30 min
  • Anna Borkiewicz-Celińska „Iza”: W czasie wojny byłam żołnierzem. Uwielbiałam to, że byłam żołnierzem.

    Córka słynnego legionisty płk. Adama Borkiewicza. W służbie wojskowej należała do kobiecego oddziału „Dysk“ (Dywersja i Sabotaż Kobiet), pełniła również funkcję osobistej łączniczki Andrzeja Romockiego „Morro“. Z upadającego Starego Miasta, ciężko ranna, przedzierała się wiele godzin kanałami do Śródmieścia, gdzie trafiła do szpitala i została wykluczona z dalszej walki. Po wojnie swoją działalność wojskową przypłaciła kilkuletnim więzieniem. Do końca życia uważała, że wybuch Powstania Warszawskiego był największym szczęściem w jej życiu.

    Warszawa, 19 stycznia 2009 r.

    Rozmowę w ramach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego prowadziła Ewa Żółtańska

    32 min
  • Henryk Chmielewski „Jupiter”: Otrzymałem pseudonim Jupiter, dlatego że kolega Janusz miał pseudonim Merkury i wpadł na pomysł, że wszyscy żołnierze w jego drużynie muszą mieć pseudonimy od gwiazd

    Do Powstania poszedł z jednym pistoletem i kilkoma granatami. Złapany 1 sierpnia, dzięki znajomości języka zdołał przekonać Niemców, że jego babka to Niemka o nazwisku Jung, a historię potwierdziło świadectwo szkolne i dobra ocena z języka niemieckiego.


    Otrzymałem pseudonim Jupiter, dlatego że kolega Janusz miał pseudonim Merkury i wpadł na pomysł, że wszyscy żołnierze w jego drużynie muszą mieć pseudonimy od gwiazd. Tak zostałem gwiazdką.


    Warszawa, 14 czerwca 2005 r.
    Rozmowę prowadziła Iwona Brandt

    40 min
  • Iwonna Wiktoria Vaarly: Dziecko powinno mieć radosne dzieciństwo, powinno się cieszyć, bawić, a moje dzieciństwo cechował strach, bałam się

    Jako kilkunastolatka przeżyła gehennę wypędzenia z walczącej, a następnie grabionej, burzonej i palonej przez okupanta Warszawy, trafiając do obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie.


    Dziecko powinno mieć radosne dzieciństwo, powinno się cieszyć, bawić, a moje dzieciństwo cechował strach, bałam się. Bałam się różnych warkotów. Dla mnie warkot motoru, samochodu to wiązało się... to było jakby warkot samolotu, że za chwilę zaczną rzucać bomby. Bał się człowiek. Bałam się wszystkiego.

    Warszawa, 2 lutego 2011 r.
    Rozmowę prowadził Mieczysław Rybicki

    31 min
  • Stanisław Krupa „Nita”: Na brzegu leżało mnóstwo ciał. Byli to ludzie, którzy chcieli przypłynąć Wisłę [i zostali postrzeleni na brzegu]. Nie mieli siły dalej iść i powoli konali.

    Walczył w Batalionie „Zośka” na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie, ranny 22 września przepłynął wpław na drugi brzeg Wisły. Uczestnik akcji „Sonderwagen” i „Sienna”. Aresztowany i poddany ciężkiemu śledztwu w 1949 r., został bezpodstawnie skazany na 5 lat pozbawienia wolności – więziony w Warszawie (Mokotów) i Rawiczu, zwolniony w 1953 r.

    Poszliśmy ze sto metrów w górę rzeki cichutko, skradając się. To było straszne sto metrów. Minęło sześćdziesiąt [parę] lat, a [ja] mam ciągle w oczach ten marsz. Na brzegu leżało mnóstwo ciał. Byli to ludzie, którzy chcieli przypłynąć Wisłę [i zostali postrzeleni na brzegu]. Nie mieli siły dalej iść i powoli konali.


    Warszawa, 21 maja 2008 r.
    Rozmowę prowadziła Iwona Brandt

    35 min
  • Irena Kryst: Polecieliśmy na siódme piętro. Na dach żeśmy weszli, flaga wisi na budynku PAST-y. Fantastycznie! Nasza flaga wisi na budynku PAST-y. Wreszcie!

    Jej codzienność w powstańczej stolicy – jako cywila – skupiona była na wszystkim, co wiązało się z przetrwaniem, a z racji permanentnego zagrożenia i skrajnego ubóstwa urastało do rangi wydarzenia: ucieczkach, ukrywaniu się w piwnicach, zdobywaniu wody i żywności. Świadek walk o strategiczne punkty w mieście oraz bombardowań w Śródmieściu.

    Przylecieli chłopcy do nas, jeden ze znajomych mówi: „PAST-a jest zdobyta”. Biegiem na siódme piętro, wisi flaga, trzeba zobaczyć flagę. Polecieliśmy prędko na siódme piętro, jeszcze dwóch chłopaków, przyszli akurat po barykadzie, mieli wolne. Polecieliśmy na siódme piętro. Nie windą, tylko schodami. Na dach żeśmy weszli, flaga wisi na budynku PAST-y. Fantastycznie! Nasza flaga wisi na budynku PAST-y. Wreszcie.

    Warszawa, 30 lipca 2008 r.

    Rozmowę prowadził Łukasz Grzelec

    30 min
  • Juliusz Kulesza „Julek”: To było jak porażenie prądem elektrycznym. Nagle jest Powstanie i ja mogę być tym powstańcem, to jest mój moment, moje życie.

    Zafascynowany od najmłodszych lat historią Polski (w wieku 10 lat znał nazwiska 50 generałów powstania listopadowego), do Powstania, jako trzymany pod kloszem 16-latek, niemal uciekł rodzicom. Do pierwszego natarcia poszedł z butelką z benzyną w dłoni, z okrzykiem „Niech żyje Polska!” na ustach. Słowa te przylgnęły do niego już na zawsze. Po wojnie zdecydował się pozostać „na służbie”, zajmując się historią Powstania Warszawskiego. 


    Dla mnie to było jak porażenie prądem elektrycznym, bo nie wiedziałem, że będzie Powstanie. Nagle jest Powstanie i nie generał Chłopicki, Żymirski sto dwadzieścia lat temu, tylko tu jest Powstanie i ja mogę być tym powstańcem, to jest mój moment, moje życie.

    Warszawa, 3 września 2007 r.

    Rozmowę prowadził Radosław Paciorek

    42 min
  • Stanisław Maciej Kicman: Jak Niemiec ruszył bronią, mama mnie wzięła przed siebie, mówi: „Zamknij oczy, będzie mniej bolało” – i przytuliła.

    Jako 7-latek cudem ocalał wraz z bliskimi z rzezi Woli. Przetransportowani do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen, a następnie do obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen, trafili do obozu pracy Hameln pod Hanowerem, gdzie doczekali wyzwolenia.

    Mama była przekonana, że będą strzelać. (…) Cały czas powtarzała: „Zdrowaś Mario”, zapomniała, co dalej. Jak Niemiec ruszył bronią, mama mnie wzięła przed siebie, mówi: „Zamknij oczy, będzie mniej bolało” – i przytuliła. W takim napięciu czekaliśmy trzy godziny. Dopiero około dziewiątej wieczór wpędzono nas do kościoła.

    Warszawa, 9 lutego 2010 r. Rozmowę prowadziła Katarzyna Pruszyńska

    41 min
  • Anna Jakubowska „Paulinka”: Dowódca powiedział: „Tu jest trucizna, cyjanek potasu. W razie czego nie możesz sypnąć, musisz to zażyć”

    Sanitariuszka legendarnego Batalionu „Zośka”. Jej pierwszym pacjentem podczas Powstania był… niemiecki kat. W powojennej Polsce aresztowana, a następnie skazana w tzw. procesie kiblowym na 8 lat więzienia za „próbę obalenia ustroju”.


    Dowódca plutonu, starszy od wszystkich, przedwojenny jeszcze harcerz, przyjmując mnie, powiedział tak: „Broniliśmy się przed babami, jak mogliśmy, ale ponieważ kazali nam przyjąć, więc od razu uprzedzam: tu jest trucizna, cyjanek potasu. W razie czego nie możesz sypnąć, musisz to zażyć”. Wtedy miałam piętnaście lat. I wtedy uważałam, że on bardzo dobrze zrobił, bardzo słusznie.

    Warszawa, 17 lutego 2005 r.

    Rozmowę prowadziła Patrycja Bukalska

    43 min

About Podcasty Muzeum Powstania Warszawskiego

From the publisher's feed

Opowieści o Powstaniu Warszawskim ukazana we wspomnieniach jego bohaterów i świadków, a także ich potomków. Wejdź do wyjątkowego świata „historii mówionej”.

More shows like Podcasty Muzeum Powstania Warszawskiego

Cyprian Majcher by Cyprian Majcher

Cyprian Majcher

12 Listeners

Kryminatorium by Marcin Myszka

Kryminatorium

65 Listeners

Piąte: Nie zabijaj by Justyna Mazur-Kudelska

Piąte: Nie zabijaj

90 Listeners

Kryminalne Historie by Kryminalne Historie

Kryminalne Historie

19 Listeners

Nauka To Lubię by Tomasz Rożek

Nauka To Lubię

8 Listeners