„Takie osoby powinny być natychmiast wykluczone z zawodu, bo to jest zawód zaufania publicznego. W szczególności powinien być niedopuszczony do tego, żeby realizować jakiekolwiek usługi na NFZ. A przypomnę, że on w trakcie tej wizyty, kiedy ludzie za drzwiami czekali w kolejce, opowiadał pacjentowi o tym, jakie sobie kupił Porsche. Skala degrengolady absolutnie niesamowita” - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Janusz Cieszyński, polityk Rozwoju Plus, odnosząc się do Dawida Kacprzyka, bohatera afery dotyczącej Szpitala Południowego, który w ubiegłym roku miał zarobić 1,6 mln zł w warszawskim szpitalu.