Heej!
Zapraszam Cię do medytacji, w której ucieleśniamy, że cierpliwość naprawdę się opłaca. To nie wrodzona cecha, ale mięsień, który możemy trenować.
W tej medytacji zapraszam Cię do wsłuchania się w ciszę i rytm chwili. Do zauważenia momentów, w których chciałoby się „już”, a my wybieramy „jeszcze chwilę”. Do praktykowania cierpliwości wobec siebie, bo kiedy uczymy się łagodnie towarzyszyć sobie na macie, uczymy się też cierpliwości w codzienności zarówno w chwilach oczekiwania, w niepewności, w tym „nie wiem, na co czekam, ale czuję, że tak trzeba”.
Życzę Ci owocnej praktyki,
Ściskam,
Marti