Hej!
Nie mam dla Ciebie jednej odpowiedzi, która wszystko rozwiąże. Może… po prostu jej nie ma? W tym odcinku dzielę się refleksjami o kontroli, paradoksach duchowej ścieżki i o słowach mnicha z Białego Lotosu. O tym, że praktyki - w tym joga, medytacja, bycie są nam najbardziej potrzebne właśnie wtedy, gdy mamy wrażenie, że wszystko nas przerasta. Ale może warto spojrzeć na nie inaczej. Nie jak na kolejne zadania do odhaczenia, nie jako narzędzie do walki…
To odcinek-rzeka. Płynie sobie spokojnie, z moimi myślami i w czuciu. (Fun fact: nagrywałam cały odcinek z zamkniętymi oczami w pozycji medytacyjnej).
Jeśli właśnie jesteś w trudnym czasie, zapraszam Cię z całego serca. Jeśli czujesz, że powoli z niego wychodzisz - również.
A jeśli zastanawiasz się, co może Ci pomóc, gdy znów zrobi się "za dużo", być może znajdziesz tu coś, co zostanie z Tobą na dłużej.
Ściskam,
Marti