Kilka refleksji z kanapy o zmęczeniu i o jego funkcji w ocenianiu swojej pracy. No bo czy to faktycznie jest tak, że dobra praca to taka, po której jesteśmy zmęczeni? Widzę, że łatwo jest się uwieść i przekonać do działań w oderwaniu od słuchających albo tak przykleić się do słuchających, że uzależnia się ich od siebie. Koniec końców staję dziś przed przestrzenią, w której pewnie jest złoty środek, ale ja jeszcze nie wiem, gdzie on jest.