"(Rada ds. bezpieczeństwa strategicznego) jest to pomysł, który nawiązuje do czasów PRL-u. W ogóle w naszej gospodarce coraz więcej widzę na styku administracja państwowa - gospodarka przywiązywania nadmiernej wagi do ręcznego sterowania. Nie przywiązywanie jakiejkolwiek wagi do finezyjnej regulacji w gospodarce. Pamiętajmy o tym, że wyciąganie wniosków z obecnej sytuacji, nadzwyczajnej sytuacji, sytuacji wojennej między Ukrainą a Rosją, i kasowanie mechanizmów wolnego rynku byłby absurdem. W pamięci powinniśmy mieć to jak skończyła się epoka gospodarki socjalistycznej w PRL-u" - mówił w rozmowie 7 pytań o 7:07 w radiu RMF24 Janusz Steinhoff, specjalista od spraw górnictwa, były wicepremier i szef resortu gospodarki.