"Jestem bardzo wstrzemięźliwy, jeżeli chodzi o możliwość wojny czy wkroczenia wojsk rosyjskich, ale po tej ostatniej wypowiedzi prezydenta Bidena mój optymizm troszeczkę zmalał" - tak amerykanista, prof. Zbigniew Lewicki komentował na antenie Radia RMF24 apel prezydenta USA do amerykańskich obywateli przebywających na Ukrainie o natychmiastowe opuszczenie jej terytorium. "To jest zaostrzenie retoryki, które wskazuje, że Amerykanie mają nowe informacje, które idą w kierunku możliwości jednak interwencji rosyjskiej na Ukrainie" - przyznał prof. Lewicki. "Czy Putin może się wycofać? Czy mając tam 120 czy 150 tysięcy żołnierzy i sprzęt może powiedzieć "nie, nie, to był tylko żart"? To się wydaje nieprawdopodobne, bo on coś musi zrobić, żeby pokazać swoim ludziom, że panuje nad sytuacją. A to może prowadzić do nie najlepszych konsekwencji" - zaznaczył.