I była miłość do Krakowa, samowystarczalność w tworzeniu pisanych historii, słów kilka to o tym, to o tamtym bohaterze. Pandemii nie zabrakło, jednak najważniejsze okazały się plany na przyszłość, pomysły i źródła inspiracji. To była petarda energii! Zapraszam na opowieść. ;)