Prezydent USA, Donald Trump, zaprzecza, by jego wcześniejszy wyjazd ze szczytu G7 był związany z próbami zawarcia rozejmu między Iranem a Izraelem. "Trump chce pokazać lekceważenie takich szczytów. Zresztą cały czas pokazuje, że Stany Zjednoczone są mocarstwem, które nie potrzebuje żadnych sojuszy, nie potrzebuje żadnej współpracy i on sam, jednoosobowo, rozwiąże wszystkie konflikty światowe"- mówił w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 prof. Maciej Milczanowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego.