- Po 2015 roku polska granica została naruszona przynajmniej dwukrotnie. Pod Przewodowem zginęło dwóch Polaków, a za drugim razem rakieta przeleciała aż do Bydgoszczy. Dodatkowo polską granicę przekroczyły białoruskie śmigłowce. To oznacza, że nasz wróg testuje nas i się nie boi. Za czasów Donalda Tuska nikt nie odważyłby się testować Polski - mówił w Polskim Radiu 24 Grzegorz Napieralski.