Urzędowe ceny to jest wykluczona opcja. Nie da się tego zrobić. Jeśli by koszty przekraczały tę cenę, to nikt by nie chciał tego produkować, więc to by trzeba dopłacać - mówił w rozmowie "7 pytań o 07:07" w Radiu RMF24 wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Pytany o sprawę transportu ukraińskich zbóż, powiedział, że Polska planuje otworzyć kolejne przejścia graniczne. "Już od wielu dni pracują służby fitosanitarne, weterynaryjne, 24 godziny na dobę, przez cały czas, żeby tutaj nie było żadnych zatorów, jeśli chodzi o kontrole graniczne" - podkreślał.