Ukazanie się książki Jacka Hugo-Badera “Strażnicy wolności” – opowieści o polskich antyszczepionkowcach i wyznawcach teorii spiskowych zbiegła się z „końcem” pandemii w Polsce i rosyjską inwazją na Ukrainę. Jak mówi w rozmowie z Maciejem Jędruchem, w radiu RMF24 „Trochę się śmieję, że zostałem z tą książką jak Himilsbach z angielskim. Machnąłem książkę a oni mi odwołali pandemię. Dzwoniłem przed premierą też do moich bohaterów i oni: panie Jacku, wszystko się zgadza, tak jak panu mówiłem, wielki reset, wielki spisek światowy, najpierw ogłosili pandemię i zaczną mordować ludzi tą zarazą, a później będzie seria wojen, a ta jest pierwszą z nich.” Tej rozmowy warto posłuchać!