Rok 2025 był rekordowy dla deweloperów – w samych największych miastach sprzedano ponad 40 tysięcy mieszkań, a w ofercie wciąż pozostawało ponad 60 tysięcy lokali. Według podręczników ekonomii tak ogromna podaż powinna przynieść obniżki, a jednak ceny nie chcą spadać. Dlaczego tak się dzieje?
W tym odcinku rozkładam na czynniki pierwsze mechanizmy rządzące polskim rynkiem nieruchomości. Dowiesz się, czy z rynkiem jest „coś nie tak”, czy może po prostu przestał on być rynkiem w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.
Brak elastyczności popytu: Dlaczego z zakupu mieszkania nie można zrezygnować tak łatwo, jak z drogich wakacji.Mieszkanie jako „betonowe złoto”: Jak ogromne nadwyżki gotówki z tarcz antykryzysowych trafiły na rynek nieruchomości i dlaczego w pewnym momencie nawet 70% mieszkań kupowano w celach inwestycyjnych.Pułapkę dopłat rządowych: Dlaczego programy wsparcia kredytobiorców stały się w rzeczywistości dotacjami dla deweloperów, pozwalając im windować marże do poziomów 40–50%.Wzrost wartości gruntów: Co o dzisiejszych cenach mówił już XIX-wieczny ekonomista Henry George i dlaczego deweloperzy czekają na „lepszy moment” z budową.Błędy planowania przestrzennego: Dlaczego zamiast dopłat potrzebujemy lepszej komunikacji i sensownego wyznaczania funkcji publicznych w miastach.Posłuchaj i zostań na dłużej
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 094 Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.