
Sign up to save your podcasts
Or


Dlaczego szefowie firm tworzących sztuczną inteligencję ostrzegają przed własnymi produktami, a chwilę później zachęcają nas do ich kupowania? Czy strach przed AI może być także sposobem na przyciąganie inwestorów i podsycanie zainteresowania technologią. W tym odcinku „Wiedzy Nieoczywistej” przyglądam się biznesowej stronie ostrzeżeń przed AI. Pytam, jak czytać wypowiedzi prezesów, komu służą wielkie obietnice i dlaczego nawet dobre produkty rozczarowują po tak mocno napompowanych zapowiedziach.
Przede wszystkim jednak rozmawiamy o odpowiedzialności. Czy deklaracja „nie wiemy do końca, jak to działa” powinna usprawiedliwiać szkody? Dlaczego wobec producenta samochodu mamy jasne oczekiwania, a twórcom AI jesteśmy skłonni dawać taryfę ulgową?
W odcinku także:
Moja teza: nieprzewidywalność technologii nie powinna być przepustką do unikania odpowiedzialności. Możemy korzystać z możliwości AI i jednocześnie wymagać, by jej twórcy odpowiadali za swoje produkty.
WIĘCEJ INFORMACJI: https://bartlomiejbiga.pl/104
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/lahzuXW-l98
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 104 Komu opłaca się straszenie AI? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Polacy trzymają ogromne kwoty na nieoprocentowanych kontach. Czy naprawdę nie rozumieją finansów? A może dobrze pamiętają sytuacje, w których zaufanie do instytucji finansowych kończyło się rozczarowaniem?
W tym odcinku „Wiedzy Nieoczywistej” przyglądam się wyjaśnieniu, które rzadziej pojawia się w dyskusji o naszych oszczędnościach: brakowi zaufania. Przywołuję kryzys finansowy z 2008 roku, kredyty frankowe, zmiany w OFE i aferę Amber Gold. Zastanawiam się, jak te doświadczenia mogły wpłynąć na dzisiejsze podejście Polaków do ryzyka.
W odcinku:
Stawiam tezę, że sama edukacja ekonomiczna nie wystarczy, by wyjaśnić i zmienić nasze zachowania. Znaczenie mają również doświadczenia, wiarygodność instytucji oraz to, jak ważny dla domowego budżetu jest spokojny sen.
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/eL3KitY2qeI
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 103 Polacy nie znają się na finansach? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Płaca minimalna rośnie, a bezrobocie nie wystrzeliło. Czy to oznacza, że szybkie podwyżki nie mają kosztów? Warto spojrzeć także na to, co dzieje się z pensjami osób zarabiających powyżej minimum.
W odcinku:
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/oiHxhuNOSkI
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 102 Czy studia w Polsce przestają się opłacać? Ukryty skutek płacy minimalnej pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Wraca pytanie, czy państwo znów obniży podatki doliczane do paliwa — czyli czy wróci program CPN. Moim zdaniem uczciwa odpowiedź ekonomisty brzmi: i tak, i nie.
Osobno rozprawiam się z argumentem, że „dotowaliśmy bogatych Niemców”. Jeśli ktoś przyjeżdża zatankować do Polski, to zostawia tu podatki, których w innym scenariuszu nie zobaczylibyśmy wcale.
Najwięcej miejsca poświęcam jednak finansowaniu. Pojawia się pomysł, żeby zapłacił za to podatek od nadzwyczajnych zysków, m.in. Orlenu. Jestem temu przeciwny — prawo podatkowe nie powinno działać wstecz, a w porządnym państwie powinno być uchwalane z dużym wyprzedzeniem. I pokazuję, dlaczego prawdopodobnie nie trzeba żadnego nowego podatku: skoro Skarb Państwa ma blisko połowę udziałów w Orlenie, rekordowe dywidendy i tak trafiają do budżetu.
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/GSJFS2hY-T4
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 101 Podatek od nadzwyczajnych zysków? Jestem przeciw – i mam inny pomysł pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Lipiec 2019, pierwszy odcinek i jedno zdanie: to, co oczywiste, jest zwykle nudne. Siedem lat później mam za sobą 100 odcinków, dziesiątki omówionych książek, kilkunastu gości, pandemię, wojnę za wschodnią granicą, najwyższą od dekad inflację i kilka rewolucji technologicznych. W tym jubileuszowym odcinku robię coś, czego nigdy wcześniej nie robiłem: przechodzę przez wszystkie 99 poprzednich odcinków i sprawdzam, czy układają się w spójną całość. Okazuje się, że tak.
W odcinku m.in.:
1. Pieniądze motywują znakomicie, ale istnieją motywacje silniejsze – a wprowadzenie pieniędzy do relacji potrafi te piękniejsze motywacje bezpowrotnie zabić (odc. 1).
2. Nie każde rzadkie dobro powinno trafiać do tego, kto zapłaci najwięcej – mechanizm rynkowy to jedno z narzędzi alokacji, a nie dogmat (odc. 2).
3. Mózg nie służy do myślenia, lecz do przeżycia: dominuje szybki, automatyczny System 1, bo wysiłek poznawczy to koszt – i z tego wynika większość naszych błędów decyzyjnych (odc. 4, 34, 74).
4. Wyżej cenimy to, co już posiadamy, tylko dlatego, że jest nasze – efekt posiadania systematycznie zniekształca nasze wyceny (odc. 7).
5. Kupujemy nie tylko produkt, ale i emocję transakcji: o decyzji często przesądza różnica między ceną zapłaconą a ceną referencyjną, czyli poczucie okazji albo zdzierstwa (odc. 8).
6. Uczciwość i współpraca opłacają się tu i teraz, a nie tylko w mglistym długim okresie – bezwzględna maksymalizacja zysku bywa nieopłacalna nawet czysto biznesowo (odc. 9, 50).
7. Rynki finansowe to wielopoziomowy konkurs piękności: nie zgadujemy wartości spółek, tylko cudze oczekiwania co do cudzych oczekiwań (odc. 10).
8. W gospodarce cyfrowej nie zawsze warto patentować i zamykać – otwarte strategie zarządzania własnością intelektualną bywają bardziej dochodowe (odc. 11, 27, 47).
9. Technologia bywa silniejsza niż prawo: algorytmy platform egzekwują własne reguły skuteczniej niż ustawy, blokując nawet to, co legalne (odc. 12, 42).
10. Przekonanie, że jedynym celem firmy jest wartość dla akcjonariuszy, to błędna teoria firmy – szkodzi społeczeństwu, a ostatecznie mści się na samych akcjonariuszach (odc. 14, 79).
11. Nasze wybory są projektowane: wabiki, domyślne ustawienia i architektura oferty przesuwają decyzje konsumentów bez ich wiedzy – a czasem w naszym dobrze pojętym interesie jest wręcz nie mieć wyboru (odc. 17, 21).
12. Pierwsza podana liczba – choćby absurdalna – zakotwicza negocjacje, wyceny, a nawet wyroki sądowe (odc. 22).
13. Prawa ekonomii działają wszędzie, nawet w narkobiznesie – ale często nie tak, jak podpowiada intuicja: niszczenie podaży nie podnosi ceny, bo o rynku decyduje władza kupca (odc. 28–29).
14. Monopson – władza jedynego kupca lub pośrednika – jest we współczesnej gospodarce platform groźniejszy niż klasyczny monopol, a debatujemy o nim nieporównanie rzadziej (odc. 41).
15. Duża część zachowań wrzucanych do worka „piractwo” jest w pełni legalna – dozwolony użytek daje użytkownikom znacznie więcej, niż powszechnie się sądzi (odc. 31, 42).
16. Przeciwieństwem kruchości nie jest odporność, lecz antykruchość – zdolność do stawania się lepszym dzięki wstrząsom; i to o nią, a nie o samą odporność, warto zabiegać w gospodarce (odc. 32–33).
17. Trafność prognoz ekonomicznych jest przerażająco niska, bo sygnał tonie w szumie – dlatego „nie wiem” to pełnoprawna, często najuczciwsza odpowiedź eksperta (odc. 36, 40, 75).
18. Wartości niematerialne stanowią zdecydowaną większość wartości największych firm świata, a ekonomia, księgowość i prawo wciąż traktują je po macoszemu (odc. 43).
19. Żyjemy w tragedii niematerialnej obfitości: bezprecedensowy nadmiar własności intelektualnej nie rozwiązuje starych problemów, lecz tworzy nowe – a gdy zbyt wielu właścicieli może powiedzieć „nie”, obfitość praw zaczyna dusić rozwój (odc. 47, 58, 88).
20. Wysokie ceny mieszkań to skutek wadliwego systemu, a nie charakteru młodych ludzi – rynek mieszkaniowy przestał zresztą być rynkiem w podręcznikowym znaczeniu (odc. 49, 72, 94).
21. Ekonomia wartości nie jest masłem maślanym: poważne potraktowanie wartości pozaekonomicznych ułatwia budowanie trwałego i dochodowego biznesu (odc. 50).
22. Metafory i przekonania mają w ekonomii realną moc sprawczą – jeśli dostatecznie wielu ludzi uwierzy w inflację, ona nadejdzie nawet bez makroekonomicznych powodów (odc. 51).
23. Intuicje pojawiają się pierwsze, rozumowanie później – kto chce zmieniać czyjeś zdanie, musi najpierw przemówić do „słonia”, a nie do „jeźdźca” (odc. 52).
24. Tworzenie wartości to nie to samo, co jej przechwytywanie – sektor finansowy i farmaceutyczny to mistrzowie przechwytywania, innowatorzy są przecenieni, a rola państwa w innowacjach niedoceniona (odc. 53–55).
25. Dostęp wypiera własność – subskrypcje, wynajem i serwicyzacja zmieniają fundament gospodarki; nie jest jednak pewne, czy ten nowy balans jest optymalny dla konsumentów, a nie tylko dla firm (odc. 56, 84, 87, 89).
26. Państwo często nie powinno dawać na własność, lecz zapewniać dostęp – i takie rozwiązania społeczeństwo potrafi preferować (odc. 57).
27. Wiarygodność i praworządność to twarde kategorie ekonomiczne: państwu o niskiej wiarygodności wszystko przychodzi drożej, a koszty ponoszą konsumenci i przedsiębiorcy – bo łatwiej pływa się w basenie z wodą niż z kisielem (odc. 59–60, 67–68).
28. PKB jest niedoskonałym miernikiem, ale recepty postwzrostu są nierealne lub wręcz groźne – krytyka miernika nie uzasadnia demontażu wzrostu; liczy się natomiast to, jak wzrost jest dzielony, bo sukces niedzielony przestaje być sukcesem (odc. 61–62, 76–77).
29. Ekonomia jest bliżej sztuki niż fizyki – ekonomista-optymalizator wyciąłby pauzy z koncertów Beethovena; dlatego intelektualna rzetelność wymaga polemizowania z realnymi poglądami, a nie z ich karykaturami (odc. 35, 65–66, 75).
30. „Oczywiste” rozwiązania regularnie zawodzą w konfrontacji z ekonomią behawioralną: płaca minimalna nie pomaga najsłabiej zarabiającym tak, jak się sądzi, a jawność wynagrodzeń może nierówności utrwalić – nieoczywistość to metoda: sprawdzaj zwłaszcza to, co „wszyscy wiedzą” (odc. 78, 95).
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/0scDAQFu97Q
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 100 Ekonomia nie musi być nudna. Podsumowanie 100 odcinków! pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Czy jest tak źle, że nauka straciła sens, badaczom nie warto już wierzyć, a finansowanie nauki to wyrzucanie pieniędzy w błoto? Moja odpowiedź brzmi: nie. Ale ostrożność jest jak najbardziej na miejscu — i dokładnie o tym opowiada książka Tomasza Rożka „Władza, pieniądze, nauka”.
W tym odcinku omawiam trzy grupy historii, które autor zebrał w książce:
Chciwość — afera spalinowa Volkswagena, gdzie oprogramowanie rozpoznawało warunki testu i podawało „właściwe” wyniki. To nie był wybryk pojedynczego inżyniera, tylko przemyślana strategia dużej firmy. Dalej: dziesięciolecia zamawianych przez koncerny tytoniowe badań, których celem nie było dowiedzenie czegokolwiek, lecz zasianie wątpliwości. I kryzys opioidowy w USA, gdzie lekarze byli wprowadzani w błąd co do ryzyka uzależnienia.
Ideologia i władza — przykłady z ZSRR, gdzie ideologicznie nośny pomysł był ważniejszy od faktów, a naukowcy milczeli, bo cena sprzeciwu bywała rujnująca. Efektem były nie tylko zmarnowane pieniądze, ale i katastrofy ekologiczne.
Pycha i błąd — sami badacze też ulegają pokusom: presji publikacyjnej, przekonaniu o własnej racji, wybujałemu ego. Nawet tak znane badania jak eksperyment więzienny Zimbardo okazały się znacznie mniej solidne, niż przez lata sądzono.
Mówię też o czymś, co budzi mój sprzeciw: o traktowaniu „konsensusu naukowego” jako punktu, w którym dyskusja się kończy. Konsensus opisuje stan wiedzy na dziś — a nie zakaz dalszego badania. Nauka rozwija się właśnie przez podważanie wcześniejszych ustaleń.
Wniosek? Metoda naukowa nie daje stuprocentowej gwarancji nieomylności. Ale zmniejsza ryzyko błędów i ogranicza ich skutki. Dlatego zamiast odrzucać naukę, warto od niej wymagać rzetelności.
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/0scDAQFu97Q
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 099 Czy nauce można jeszcze ufać? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
W polskiej debacie o demografii zaszła szkodliwa zmiana: poważne wyzwanie polityki publicznej zamieniliśmy w opowieść o klęsce żywiołowej. A to dwie zupełnie różne kategorie zjawisk — i pociągają za sobą zupełnie różne reakcje.
Listopadowa symulacja GUS (2025) pokazała, że przy utrzymaniu dzietności z 2024 roku (1,1) w 2060 roku będzie nas 28,4 mln. Nie kwestionuję tych liczb — są solidne. Kwestionuję słowo, którym je opisujemy. „Tsunami”, „zapaść”, „załamanie” opisują zdarzenia nagłe i nieprzewidywalne, wobec których jesteśmy bezradni. Zmiana demograficzna jest dokładnie odwrotna: powolna, przewidziana z trzydziestoletnim wyprzedzeniem i podatna na działanie polityk publicznych.
W tym odcinku:
Prognozy IGiPZ PAN wskazują, że część miast może do 2050 roku stracić połowę populacji. To zjawisko jakościowo inne niż spadek liczby ludności kraju o kilkanaście procent — bo infrastruktura ma koszty stałe, a spirala „gorsze usługi → kolejne wyjazdy → jeszcze gorsze usługi” nie zatrzyma się sama.
Przestańmy pytać, ilu nas będzie. To pytanie prawie nic nie wnosi.
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 098 Katastrofy demograficznej nie ma. Prawdziwy problem jest gdzie indziej pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Własność to wolność. Dlaczego więc nasz najcenniejszy zasób – dane, które codziennie generujemy w sieci – nie podlega takiej samej ochronie jak dom, samochód czy rower?
W najnowszym odcinku podcastu „Wiedza Nieoczywista” analizujemy zjawisko danych jako nowego, najcenniejszego rodzaju własności. Zastanawiamy się, dlaczego z taką łatwością zgadzamy się na utratę kontroli nad cyfrowymi śladami, które po sobie zostawiamy, i dlaczego obecne regulacje, na czele z unijnym RODO, okazują się w praktyce tak bardzo nieskuteczne.
To nie korporacje technologiczne są naszym głównym wrogiem – ich usługi realnie rozwiązują wiele naszych problemów i trudno wyobrazić sobie bez nich dzisiejszy świat. Prawdziwym problemem jest gigantyczna asymetria informacji oraz przestarzały system prawny. Zamiast burzyć obecny porządek, musimy zaktualizować „reguły gry” i architekturę wyboru tak, aby domyślne ustawienia chroniły słabszą stronę – czyli nas, użytkowników.
W tym odcinku usłyszysz:
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/j-T819ctqcM
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 097 Najcenniejsza własność, którą oddajesz za darmo. Jak odzyskać kontrolę? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Czy zdarzyło Ci się kupić ulubiony produkt i dopiero w domu zorientować się, że opakowanie jest lżejsze, choć cena pozostała bez zmian? To shrinkflacja – zmora współczesnych konsumentów. Producenci zamiast podnosić ceny, po cichu zmniejszają gramaturę lub objętość tego, co sprzedają. Czy jesteśmy wobec tego bezbronni?
W tym odcinku omawiam przełomowy wyrok niemieckiego sądu w sprawie czekolady Milka, która zmniejszyła swoje tabliczki ze 100g do 90g. Sąd przyznał rację organizacji konsumenckiej, nakazując wyraźne oznaczanie zmniejszenia produktu na opakowaniu przez co najmniej 4 miesiące. Sama zmiana cyferek z gramaturą już nie wystarczy!
Spoglądamy na ten problem przez pryzmat ekonomicznej analizy prawa oraz ekonomii behawioralnej. Dlaczego dotychczasowe podejście polskiego UOKiK-u („skoro gramatura na etykiecie jest prawdziwa, to wszystko jest w porządku”) nie sprawdza się w codziennym życiu? Jako konsumenci posługujemy się skrótami myślowymi i nie możemy za każdym razem studiować drobnego druku na opakowaniach.
Co ciekawe, korporacje doskonale to rozumieją, gdy… bronią swoich interesów. Producenci walczą jak o niepodległość o ochronę swoich znaków towarowych czy kultowych kolorów (jak słynny fiolet Milki), argumentując, że klient kupuje w pośpiechu, „na pierwszy rzut oka”. Dlaczego więc ta sama logika nie jest stosowana, gdy produkt nagle się kurczy?
Z filmu dowiesz się:
Czym dokładnie jest shrinkflacja i dlaczego wolny rynek nas przed nią nie obronił podczas wysokiej inflacji?
Jak asymetria informacji stawia konsumenta na straconej pozycji.
Dlaczego prawnicy potrzebują ekonomistów, by tworzyć skuteczne i efektywne prawo.
Jak podwójne standardy producentów zostały wykorzystane przeciwko nim w sądzie.
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/j-T819ctqcM
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN 096 Przełomowy wyrok. Czy to koniec ukrytej shrinkflacji? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co by się stało, gdybyś nagle poznał zarobki wszystkich osób w Twoim biurze? Od 2026 roku w Polsce to nie będzie już kwestia domysłów, ale prawo wynikające z unijnej dyrektywy. Choć brzmi to jak triumf sprawiedliwości, ekonomia behawioralna podpowiada coś zupełnie innego.
W tym odcinku stawiam kontrowersyjną tezę: jawność wynagrodzeń nie tylko nie zmniejszy nierówności, ale może je wręcz utrwalić i doprowadzić do wyhamowania wzrostu płac.
Bartłomiej Biga
Odcinek można odsłuchać przy pomocy poniższego odtwarzacza. Są tu także linki umożliwiające pobranie odcinka oraz subskrypcję podcastu w najpopularniejszych programach:
Podcast można także obejrzeć w serwisie YouTube.
https://youtu.be/j-T819ctqcM
Poprzednie odcinki podcastu są dostępne tutaj.
Artykuł WN095 Jawność wynagrodzeń: Sprawiedliwość czy pułapka na pracowników? pochodzi z serwisu Bartłomiej Biga.
From the publisher's feed

65 Listeners

7 Listeners

42 Listeners

8 Listeners

7 Listeners

0 Listeners