Dzisiaj pogadamy na temat, który podrzucił Paweł na Patronach.
Tu kawałek jego historii:
"Trafiły mi się dwie pary do fotografowania w plenerze. Jedna para fenomenalna. Niesamowity kontakt, przełamane lody, łapiący w lot moje uwagi. Druga para mówiąc delikatnie jakby kołki połknęli. Sztywni wyprostowani, twarz nieskalana żadnymi emocjami. Żadnej reakcji na suchary prowadzącego mające rozluźnić atmosferę. Zdjęcia dla mnie do kosza i poczucie porażki."
I pytanie do Was - co robicie w takich sytuacjach?
🔘 Chcesz więcej? Sprawdź moje KURSY FOTOGRAFICZNE ► http://zieniu.pl/kursy
🔘 Zapisy na Warsztaty - STUDIO Z MODELKAMI 17.11.2019 Warszawa https://zieniu.pl/studio-z-modelkami/